Tor Służewiec 2016 - Oaks, Derby dla klaczy
Kioto - 2016-08-01, 14:44 Temat postu: Oaks, Derby dla klaczy Oaks wygrała córka derbistów z Niemiec i Polski, polskiej hodowli, Iron Belle po Belenusie od Infamii po Tempelwachterze.
Wzorowo przeprowadził ją w wyścigu dżokej Martin Srnec, który do sukcesów w Derby i Oaks poprowadził jej matkę, Infamię.
Gratulacje dla całej ekipy.
Jako ciekawostkę podam, że czas gonitwy na dystansie 2400 m przy torze elastycznym w skali 3,6 był lepszy od czasu, jaki uzyskał derbista Caccini o 2,1 sek!!!
Niespodziankę sprawiła druga na mecie Francaise, która była jedną z ostatnich gier w totalizatorze oraz niewidziana od 2 miesięcy klacz Silvera, która zajęła 3 miejsce.
Dopiero czwarta była faworytka Best Line, według mnie przeprowadzona zbyt ofensywnie.
tx - 2016-08-02, 00:32
A we Wrocławiu Oaks przez dwa lata był wydarzeniem!
Karina - 2016-08-02, 07:07
szołem był !!! i czemu nam zabrali?
słonik - 2016-08-02, 15:03
Oaks końcu wrócił na swoje miejsce.
marysa - 2016-08-03, 21:34
Faktycznie był wydarzeniem i niczym więcej... Na pewno nie był próbą dzielności bo poziom rywalizacji był mniej niż zero. Poziom organizacji od strony wyścigowej też (jak za czasów półkrewków). Partynicom wyraźnie brakowało wiedzy i doświadczenia na zorganizowanie tak ważnej gonitwy. Zatrzymali się chyba w czasach komunizmu. Z pewnością nie był to światowy poziom o którym mówili. Mogli chociaż wziąć od ludzi po 10 zł x 10 000 osób to wyścigi by na siebie zarobiły i wtedy czapki z głów dla dyrektora. Ale tak jak to było zorganizowane to wyścigi nie były najważniejsze, nie chodziło o rywalizację ani o zarobienie pieniędzy, więc o co? O wydarżenie? W takim wypadku lepiej zrobić imprezę w miasteczku western, mniej kosztuje, nie wypacza prób selekcyjnych a ludzie którzy przychodza na partynice będą się bawić równie dobrze.
słonik - 2016-08-04, 00:40
Ja nic nie pisałem o organizacji, tylko o tradycji. odkąd pamiętam, Oaks był stolicy, a co do organizacji, to ty się fajerwerków spodziewałaś? Oprócz więcej ludzi , to i Wielka Warszawska też tyłków nie urwie.
A więcej o organizacji takich dużych gonitw nie warto pisać.
|
|
|