To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Tower Racing Forum

Tor Partynice 2016 - Komisja techniczna

Delicja - 2016-09-29, 22:13
Temat postu: Komisja techniczna
Pierwsza sprawa to kolejny przypadek cudownego wzrostu formy konia trenowanego na Partynicach.
Koń Zryw 22.05.2016 został zatrzymany bo nie nadążał za innymi końmi i miał ogromną stratę,19.06.2016 przybiegł ostatni daleko za stawką, 25.09.2016 wygrał. Nie przeprowadzono próby dopingowej. Dlaczego?

Druga sprawa w Gon. 5 na steeplu przed finiszem ma miejsce kolizja kilku koni. Nikt nie został przesłuchany mimo że było tam zagrożenie bezpieczeństwa i zdrowia jeźdźców i koni. Komisja techniczna nie przeanalizowała sytuacji, która miała decydujący wpływ na wynik gonitwy. Myślę że nawet jej nie zauważyła albo bardzo nie chciała zauważyć.

Trzecia sprawa również po 5 gonitwie Sopran Best, który (co trzeba zaznaczyć) przyjechał z Warszawy, zostaje poddany próbie dopingowej. Faktycznie miał przerwę w startach i spodziewano się że raczej powoli będzie wracał do formy ale jego zwycięstwo nie jest bardziej nieoczekiwane niż to które odniósł Zryw. Sopran Best zawsze dobrze spisywał się w steeplach. Dlaczego jedni są sprawdzani a inni nie?

Takie rzeczy to tylko na Partynicach…

marysa - 2016-09-30, 15:11

Delicja ogarnij się! Nawet zakładając że trener podał doping to niby kto miał by sprawdzać kogo? Kolega weterynarz kolegę trenera? Przecież tu każdy z każdym ma układziki i interesiki. Krzywdy sobie nie zrobią. Nawet jak ta klika pozwala zbadać doping swoim koniom to przecież nie po to żeby coś znależć.
Nie bez powodu zatrudnili właśnie tego dyżurnego weterynarza. Codziennie mają okazję pobrać próbkę czystej krwi i moczu i schować je na zaś. A jak i to nie wypali to próbka może zbić się podczas transportu, nie zdarzyło się?

Karina - 2016-09-30, 15:47

w USA sprzątaczka ,,przypadkowo" potłukła próbki wszystkich lekkoatletów z ostatnich 6 lat nikt nie wpadnie
Kioto - 2016-09-30, 18:56

Szanowne Panie Delicja i Marysa,
przed chwilą miałam telefon od Pana Roberta Świątka z prośbą o usunięcie szkalujących go wpisów i tematów lub o udostępnienie IP Pań.
Na razie odmówiłam, gdyż założeniem tego forum był brak cenzury i swoboda wypowiedzi uczestników.
Jednak kiedy podaję się nazwisko osoby, o której się pisze, osoba czująca się pokrzywdzona wpisem może wystąpić do sądu z pozwem o zniesławienie.
Informuje Panie, że jeżeli sąd zwróci się do mnie z żądaniem podania Pańskich IP celem namierzenia Pań, będę zmuszona je podać.
Dalsze decyzje dot. nieprzychylnych wpisów zostawiam Paniom pod rozwagę.

marysa - 2016-09-30, 20:27

niech będzie :/
tx - 2016-09-30, 21:13

Delicja i Marysa same mogą skasować swoje wpisy, jeśli nakłamały.
słonik - 2016-09-30, 22:43

Drogie panie narobicie sobie kłopotów. Jak nie macie namacalnych dowodów na poparcie swoich słów.
Delicja - 2016-10-10, 21:34

Dziękuję Kioto! Jestem pewna, że takie zdrowe podejscie zaowocuje większą popularnością tego forum.

Słoniku i tx niby co takiego napisałam, że sąd miałby chcieć mnie ukarać? Tx gdzie ty znowu widzisz kłamstwa? Zwycięstwo Zrywa po słabych wynikach i brak badania dopingowego są faktami. Każdy mógł znależć te informacje bez mojej pomocy. Jedyne co dodałam od siebie to pytanie dlaczego badanie nie zostało wykonane i kilka określeń subiektywnie oceniających tą sytuację jako zaskoczenie. Jak ktoś nie widzi różnicy pomiędzy tym a stwierdzeniem, że konkretna osoba podaje doping to powinien cofnąć się w edukacji do poziomu czytania ze zrozumieniem, czyli gdzieś do podstawówki. Nie wymieniłam nigdzie z nazwiska że ktoś podał doping. Mój wpis wogóle nie dotyczył żadnego trenera tylko pracy komisji i tak zatytułowałam temat. Ale skoro wpis tak poruszył Świątka to przykro mi... Na finiszu najwyraźniej taka taktyka zadziałała. Nie wiem tylko czy pozew by mu się opłacał. Nie będąc pewnym jakie pozwany ma dowody a jakich nie, pozywający ryzykuje niekorzystny dla siebie wyrok. A wtedy już nie będzie można powiedzieć że ktoś kłamie... Rozumiem, że niektórzy chcieliby wiedzieć kim jestem żeby narobić mi problemów. Po to właśnie jest anonimowość na forach żeby takich sytuacji nie było i tu jeszcze raz podziękowania dla administratorów.

Mnie zastanawia tylko jak rozumieć całą tą sytuację. Podobno w przysłowiach jest mądrość a przysłowie mówi uderz w stół a nożyce się odezwa.... No ale ja tam nikogo o nic nie posądzam tylko się zastanawiam...

tx - 2016-10-11, 01:35

Tx gdzie ty znowu widzisz (moje) kłamstwa? - pyta Delicja. Nie kłamstwa, tylko kłamstewka. Inaczej prawdy nieco zniekształcone.
Espadero - 2016-10-12, 18:09

Oj widzę że i Tobie Spuchła główka )) , Delicjo skoro tak zwracasz się do innych .
Delicja - 2016-10-12, 21:22

Może faktycznie przesadziłam... Przepraszam obu Panów, czasem ponoszą mnie emocje..ot taka kobieca natura. Wymazałam przykre sformowania z mojego wpisu. Tx-ie ty mówisz kłamstewka i przeinaczanie prawdy a ja nazywam to odmiennym spojrzeniem na rzeczywistość. Ja szanuję twoje spojrzenie a Ty uszanuj moje i nie używajmy już nieprzyjemnych określeń odnośnie siebie nawzajem. Obiecuję, że ja już nie będę.
offski - 2016-10-24, 16:10
Temat postu: Trochę z innej strony - zasłyszane na Służewcu
Taką oto historię usłyszałem w ostatnią niedzielę na torze Służewiec. Trudno mi jest w to uwierzyć, ale osoba, która mi to mówiła była poważna, choć sama pewnie powtarzała zasłyszaną historię.
A historia jest taka, "...na torze Partynice pobrano od konia próbkę do badania antydopingowego, po czym trener konia, od którego pobrano owo próbkę zbił pojemniki, w których znajdował się materiał do badania..".
Nie chcę być posądzany o rozsiewanie plotek, gdyż historia wydaje się nieprawdopodobna, ale tak mną to poruszyło, że postanowiłem spróbował zweryfikować czy jest choć ziarno prawdy w tym. Czy ktoś słyszał coś podobnego?

Krystyna - 2016-10-26, 14:55

A czy możesz doprecyzować czy ta historia rozbitej fiolki dotyczyła trenera galopów czy kłusaków?
offski - 2016-10-27, 20:31

galopu
Tosia - 2016-11-07, 10:19

A historia jest taka, "...na torze Partynice pobrano od konia próbkę do badania antydopingowego, po czym trener konia, od którego pobrano owo próbkę zbił pojemniki, w których znajdował się materiał do badania..".
Nie chcę być posądzany o rozsiewanie plotek, gdyż historia wydaje się nieprawdopodobna, ale tak mną to poruszyło, że postanowiłem spróbował zweryfikować czy jest choć ziarno prawdy w tym. Czy ktoś słyszał coś podobnego?


Żałosne jest pisząc takie obsurdy,tylko tępi ludzie wierzą w takie rzeczy !!!!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group