Wyścigi krajowe - Dorpat renovado...
Anonymous - 2025-03-10, 14:16
| Anonymous napisał/a: | | Gucio a skąd czerpiesz informacje co Dorpat uważa? |
Pan Dorpat nie ukrywał i nie ukrywa swoich poglądów. Uprawiał i nadal uprawia wyjątkowo bujną epistolografię cyfrową, korzystając ze wszystkich dostępnych kanałów. Trudno więc nie wiedzieć, co uważa ;-)
Anonymous - 2025-03-10, 14:24
Pan Gucio to jak widać wykształcony człowiek i erudyta. Epistolografia - piękne i trudne słowo. Nie wiem nawet czy Pan Dorpat je zna. Gdyby jeszcze istniała rodzina Efforty w polskiej hodowli, to jedną z klaczy można byłoby nazwać Epistolografia, ale większość rodzin już na wymarciu.
Anonymous - 2025-03-10, 17:30
Pan Dorpat w swoim ostatnim wpisie na FB pisze:
"Poprzedni zarząd Totalizatora Sportowego miał plan inwestycyjny dla tego terenu przygotowany przez dyrektora Toru Służewiec Dominika Nowackiego z zespołem fachowców, miało się to nazywać - Narodowe Centrum Wyścigów Konnych i Jeździectwa. Ten plan zakładał, że na terenie Toru Służewiec powstaną: hala sportowa na 19 tysięcy osób (największa w Polsce), otwarty hipodrom, biurowiec na siedzibę TS i innych instytucji związanych z hippiką, hotel, centrum kongresowe i szkoleniowe, tor all weather do treningów i wyścigów przez cały rok, wyremontowany tor roboczy z płotami i przeszkodami w środku, nowe stajnie oprócz tych remontowanych, muzeum wyścigów i jeździectwa i kilka innych mniejszych obiektów."
A następnie dodaje:
"Jeśli w pracach nad którymkolwiek z wymienionych punktów, zagadnień, problemów, potrzebna jest dla TS, czy PKWK, albo ministerstw - pomoc, wsparcie, konsultacja, osoby od ponad 30 lat związanej z wyścigami, hodowlą, zakładami totalizatora, mediami prasowymi, telewizyjnymi, internetowymi, mającej przekrojowe spojrzenie na tę tematykę, branżę w kraju i za granicą - deklaruję chęć współpracy i pomocy. Bezinteresownie, charytatywnie, dla dobra polskich wyścigów i hodowli."
Dodam od siebie: polskie wyścigi konne powinny trzymać z dala od swojego majątku trwałego i ruchomego zarówno Pana Dorpata, jak i jego mocodawców. Choć jego wiedza o koniach wyścigowych jest imponująca, w kwestiach ekonomii, w szczególności ekonomii wyścigów konnych pozostaje kompletnym laikiem, a forsowane przez niego pomysły przypominają plan Balcerowicza. Nie powtarzajmy tych samych błędów. Tak wychwalany przez Pana Dorpata plan dla Służewca, opracowany przez jego poprzednika, Pana Nowackiego, to utopijna wizja handlarza wrażeniami. Nic innego Pan Nowacki nie potrafił – jego domeną było sprzedawanie marzeń i iluzji. Jak się to skończyło dla Służewca, pokazał audyt przeprowadzony przez Totalizator – dziesiątki milionów złotych wyrzucone w błoto. Wszystko to działo się pod okiem Pana Dorpata, choć on sam wolał mieć oczy szeroko zamknięte. Gdyby Pan Nowacki wydał te miliony na infrastrukturę na Służewcu, na rozwój wyścigów konnych, Pan Dorpat nie musiałby dziś bić na alarm i wzbudzać emocji na Facebooku. Smutne jest to, że przejął od swojego byłego szefa tę samą manierę. Mam jednak nadzieję, że to choroba, którą da się wyleczyć.
Anonymous - 2025-03-10, 17:45
Czy Pan Gucio - jako wybitny ekonomista, ja się zdaje - mógłby zatem wskazać jakie działania (i jakie w przybliżeniu kwoty) w ramach budżetu Toru Służewiec w ostatnich latach były niepotrzebne - czy może niepotrzebnie organizowano wyścigi, czy niepotrzebnie utrzymywano teren, może niepotrzebne były działania promocyjne, reklamowe i medialnie, albo remonty, czy może niepotrzebnie zatrudniano ludzi do pracy (których?). Które to konkretnie pieniądze zostały wyrzucone w błoto? Na co poszły, ile?
Ważne w tym kontekście jest pytanie, jakiego więc rzędu sumy Gucio (gdyby je zabrał z tych niepotrzebnych) działań, na co by przeznaczył i jakie byłyby z tego wymierne efekty dla polskich wyścigów i hodowli. Prośba o skonkretyzowanie tej swojej idei przez naszego Elona Muska vel Rafała Brzoskę, towerowego Gucia.
tx - 2025-03-10, 17:46
do Gucia: Gratuluję czujności!
Też ze zgrozą zwrócilem od razu uwagę, czytając między wierszami dzisiejszy (10.03.25) tekst w Oku Dorpata, że Robert Dorpat Zieliński
dał się zaczadzić pomysłem p.Nowackiego dotycząvym wprowadzenia jeździectwa do zespołu torów na Służewcu w Warszawie.
dodane:
Jeździectwo wyeliminuje część wyścigów, następnie wycofa się jeździectwo i w ten sposób opróżni się część zespołu torów.
L.
Anonymous - 2025-03-10, 17:52
Lepiej będzie jak wam teraz budownictwo mieszkaniowe zamiast wyścigów i jeździectwa wprowadzą.
Anonymous - 2025-03-10, 19:56
Jakby mieli wprowadzić budownictwo mieszkaniowe na Służewcu, to by się Westminster nie wymiksował. Oni zajmują się głównie developerką (z czym się nie kryli), a na konikach pewnie kaskę piorą (oczywiście mogę się mylić).
kostor - 2025-03-12, 21:44
Spektakularna to była klacz. Krótka kariera, ale zapadła w pamięć, jak mało który koń.
Anonymous - 2025-03-12, 22:10
| Anonymous napisał/a: | | Lepiej będzie jak wam teraz budownictwo mieszkaniowe zamiast wyścigów i jeździectwa wprowadzą. |
Na mieście na taką gadkę jak Twoja mówią: Weź nie pierdol. Ostatnie słowo oczywiście w znaczeniu napij się rumianku.
Anonymous - 2025-03-12, 22:14
| Anonymous napisał/a: | Jakby mieli wprowadzić budownictwo mieszkaniowe na Służewcu, to by się Westminster nie wymiksował. Oni zajmują się głównie developerką (z czym się nie kryli), a na konikach pewnie kaskę piorą (oczywiście mogę się mylić). |
Jedyna prawdziwa informacja z tego wpisu to słowo oczywiście. Oczywiście nic nie wiem, ale się wypowiem.
Anonymous - 2025-04-11, 08:08
Na profilu Pana Dorpata pod ostatnim postem pojawił się komentarz jego autorstwa o treści:
Usunąłem wpis Filipa Bagińskiego z komentarzy pod tym tekstem, z następujących powodów:
1. Filip Bagiński od kilku lat zieje do mnie obsesyjną nienawiścią i jadem na Facebooku, systematycznie hejtował mnie (i nie tylko mnie) używając napastliwego języka i obraźliwych epitetów typu "idiota" itd. (mam wszystko zachowane w archiwum). Ktoś taki jest persona non grata na stronie "Okiem Dorpata". Prośba, aby Filip Bagiński raczej nie umieszczał komentarzy na tej stronie (zarówno pod swoim nazwiskiem jak i z innych kont), chyba, że będą zawierały prawdziwe i ważne informacje na temat wyścigów i hodowli, a nie - jak zawsze, w każdym wpisie - pomówienia i personalne ataki na mnie, wynikające z jakichś jego urojeń i kompleksów.
2. Usunięty wpis Bagińskiego zawierał dużą liczbę kłamstw, pomówień pod moim adresem (a także kłamstwa i pomówienia na temat innych osób)nieprawdziwych informacji (w tym fałszywe dane o moich zarobkach, nie rozumiem też skąd miałby je posiadać - nie chce mi się wierzyć, żeby państwowa spółka Totalizator Sportowy przekazywała osobom postronnym informacje o zarobkach swoich pracowników i współpracowników, na dodatek niezgodne z prawdą, poproszę wkrótce o wyjaśnienie, czy taki proceder dzieje się na Torze Służewiec) - dlatego ten wpis został usunięty.
3. Jako osoba od ponad 30 lat pracująca w roli dziennikarza (w tym ponad 20 lat na kierowniczych stanowiskach) dla wielu stacji telewizyjnych, radiowych, gazet, portali internetowych, jako właściciel i hodowca koni, nieprzerwanie co sezon od 1994 roku do dzisiaj - nie zamierzam polemizować z osobą o etyce i "wiedzy" Filipa Bagińskiego - który w polskich mediach i wyścigach jest nikim, nie ma żadnych doświadczeń i osiągnięć.
Natomiast "mądrkuje się" z dachu w Norwegii - wypowiadając się czasem w swoim popędzie samozwańczo, niby w imieniu doświadczonych trenerów, dżokejów, czy hodowców, którzy nigdy go na oczy nie widzieli - jakby był fuzją Ryszarda Kapuścińskiego z Andrzejem Walickim i Lesterem Piggottem.
Z wymienionych powodów nie będę więc odnosił się merytorycznie do jego chorobliwych pomówień, kłamstw i insynuacji.
Robert Dorpat Zieliński
Czy ktoś może widział usunięty komentarz i mógłby podzielić się jego treścią?
Anonymous - 2025-04-11, 11:13
| Anonymous napisał/a: | Na profilu Pana Dorpata pod ostatnim postem pojawił się komentarz jego autorstwa o treści:
Usunąłem wpis Filipa Bagińskiego z komentarzy pod tym tekstem, z następujących powodów:
1. Filip Bagiński od kilku lat zieje do mnie obsesyjną nienawiścią i jadem na Facebooku, systematycznie hejtował mnie (i nie tylko mnie) używając napastliwego języka i obraźliwych epitetów typu "idiota" itd. (mam wszystko zachowane w archiwum). Ktoś taki jest persona non grata na stronie "Okiem Dorpata". Prośba, aby Filip Bagiński raczej nie umieszczał komentarzy na tej stronie (zarówno pod swoim nazwiskiem jak i z innych kont), chyba, że będą zawierały prawdziwe i ważne informacje na temat wyścigów i hodowli, a nie - jak zawsze, w każdym wpisie - pomówienia i personalne ataki na mnie, wynikające z jakichś jego urojeń i kompleksów.
2. Usunięty wpis Bagińskiego zawierał dużą liczbę kłamstw, pomówień pod moim adresem (a także kłamstwa i pomówienia na temat innych osób)nieprawdziwych informacji (w tym fałszywe dane o moich zarobkach, nie rozumiem też skąd miałby je posiadać - nie chce mi się wierzyć, żeby państwowa spółka Totalizator Sportowy przekazywała osobom postronnym informacje o zarobkach swoich pracowników i współpracowników, na dodatek niezgodne z prawdą, poproszę wkrótce o wyjaśnienie, czy taki proceder dzieje się na Torze Służewiec) - dlatego ten wpis został usunięty.
3. Jako osoba od ponad 30 lat pracująca w roli dziennikarza (w tym ponad 20 lat na kierowniczych stanowiskach) dla wielu stacji telewizyjnych, radiowych, gazet, portali internetowych, jako właściciel i hodowca koni, nieprzerwanie co sezon od 1994 roku do dzisiaj - nie zamierzam polemizować z osobą o etyce i "wiedzy" Filipa Bagińskiego - który w polskich mediach i wyścigach jest nikim, nie ma żadnych doświadczeń i osiągnięć.
Natomiast "mądrkuje się" z dachu w Norwegii - wypowiadając się czasem w swoim popędzie samozwańczo, niby w imieniu doświadczonych trenerów, dżokejów, czy hodowców, którzy nigdy go na oczy nie widzieli - jakby był fuzją Ryszarda Kapuścińskiego z Andrzejem Walickim i Lesterem Piggottem.
Z wymienionych powodów nie będę więc odnosił się merytorycznie do jego chorobliwych pomówień, kłamstw i insynuacji.
Robert Dorpat Zieliński
Czy ktoś może widział usunięty komentarz i mógłby podzielić się jego treścią? |
SMS od Bagińskiego, a w nim treść usuniętego komentarza: "Panie Robercie, z satysfakcją zareagowałem serduszkiem pod powyższym postem, w którym pochyla Pan się nad dobrostanem koni trenujących na Służewcu, i na tym pochyleniu się to serduszko się kończy. I żeby nie uleciały w niepamięć ważne fakty, które Pan przemilczał, pozwolę sobie je przypomnieć, bo w zasadniczy sposób mogą zmienić odbiór Pana przekazu. Bieżnia treningowa od lat jest w podobnym, a wręcz identycznym stanie. Przez trenerów i fachowców ocenianym jako stan zły, który może powodować u koni kontuzje. Kilka lat temu, a właściwie na samym początku zarządzania Torem przez byłego dyrektora, problem ten został przez niego zdiagnozowany i wpisany na listę rzeczy do naprawy. W korespondencji, którą odnajduję z byłym dyrektorem na przestrzeni ostatnich lat, temat remontu toru roboczego pojawia się kilkukrotnie, w różnych latach, i jak mogę wyczytać, były dyrektor deklarował pełną gotowość do remontu toru, a nawet wymienił kwoty jakie miał zarezerwowane na wspomniany remont. Było to 10-11 mln złotych. Dzielił się przy okazji informacją, że niestety nie może znaleźć firmy, która podejmie się wymiany tej bieżni. Było by to zrozumiałe, gdyby poszukiwania obejmowały teren Polski. Ale jak napisał były dyrektor, w całej Europie nie może znaleźć takiej firmy. Jak wiemy w „całej Europie” takich bieżni są setki i potrzeba wyjątkowo złej woli, żeby nie dotrzeć do firmy, która je wykonuje. I muszę Panu napisać, że ja wtedy tę informację kupiłem, zaskoczony niemożnością znalezienia odpowiedniej firmy, w jakimś fragmencie tej informacji pojawiło się moje zrozumienie. Dzisiaj wiem że było bardzo naiwne z mojej strony. Wyjaśniam dlaczego. Były dyrektor nigdy nie planował remontu bieżni treningowej ponieważ ten teren w jego planach miał wyglądać zgoła odmiennie, Pan doskonale wie jak. Były dyrektor nie miał również na ten cel zarezerwowanych funduszy - o których wspominał w korespondencji - ponieważ jak wyżej, nie miał w planach remontu bieżni. Po prostu używając języka potocznego, ściemniał. Jak Pan pamięta, w tym samym okresie czasu na Torze odbywała się impreza o nazwie Warsaw Jumping, która to co roku generowała około 5-7 mln straty, a która to miała zerowy wpływ na rozwój wyścigów na Służewcu, na stan Toru jako obiektu, czy też dobrostan koni trenujących na Służewcu. Po prostu były dyrektor brał co roku 5-7 mln złotych i wrzucał je do przysłowiowej studzienki, tych pieniędzy Tor już nigdy nie widział. I tym sposobem impreza ta przez kilka lat - 4 edycje - zużyła okrągłą kwotę około 25 mln złotych (20-28) z zasobów finansowych Toru. W kontekście toru roboczego proszę sobie wyobrazić, że za tę kwotę wg estymacji kosztów podanej przez byłego dyrektora mógłby Pan wyremontować dwa takie tory treningowe, i jeszcze pewnie coś by zostało na inne remonty. W tym czasie piastował Pan stanowisko redaktora naczelnego TrafNews i miał swój głos w studiu obecnej EquiTv. I wtedy tor roboczy Panu się podobał, nie widział Pan burzy piaskowej, nie pisał Pan o tym na żadnych łamach, nie pisał postu na FB wymieniając z imienia i nazwiska dyrektora Toru, jako osoby co by nie mówić odpowiedzialnej za funkcjonowanie Toru jako obiektu. Okazywał Pan wierną lojalność wobec pracodawcy, z pełną świadomością, że dobrostan koni trenowanych na Służewcu jest zagrożony. Patrzył Pan na tę burzę piaskową przez pryzmat okularów, które założył Panu na nos były dyrektor, i z zachwytem podziwiał te tumany kurzu. A teraz nagle się Pan ocknął, a raczej wymyślił sobie sposób na grilowanie obecnej dyrektorki, która przejęła wieloletnie zaniechania po byłym dyrektorze, i będzie tworzył te klik-bajtowe historie, które są pisane ręką człowieka nierozróżniającego prawdę od swojej wyobraźni, i której nie zawaha się Pan użyć aby osiągnąć własne cele. A tym celem jak wiemy nie jest poprawa dobrostanu koni trenujących na Służewcu. Tym celem jest powrót na listę płac TS, a te za przeproszeniem gównoburze, które Pan tutaj tworzy, są tylko do tego środkiem. Tyle tytułem obiektywnych faktów. Subiektywnie dodam, że takie metody w latach dziewięćdziesiątych nazywane były haraczem, kto się opłacił miał spokój, kto się nie opłacił, miał „pod górkę”. I na koniec moje pytanie do Pana: - Jeśli obecna pani dyrektor przyjmie Pana z powrotem na listę płac, o co Pan usilnie zabiega, i będzie Panu płacić miesięcznie około 20 tys. złotych - czyli tyle ile płacił Panu były dyrektor - to burze piaskowe na Służewcu ustaną, czy nie ustaną? Bo coś mi się wydaje, a nawet jestem blisko pewności, że ten wiatr, który hula po Służewcu, to wiatr hulający po Pana kieszeni, i tak… niby przypadkiem rozdmuchuje ten służewiecki piasek 😉 Jeśli przeinaczyłem jakieś fakty, proszę mnie poprawić, a subiektywne oceny są moje, i nie mam w sobie przestrzeni na ich zmianę 🙂".
Na moje lekko dzisiaj podmalowane oko to Dorpat hejtuje Bagińskiego, a nie odwrotnie, ale co ja tam wiem o hejcie. Może Pan Tx wypowie się w tej sprawie?
Anonymous - 2025-04-11, 12:59
Baggi znów przeflancował się na kobietę, tym razem występuje jako Gościni.
Anonymous - 2025-04-11, 13:22
| Anonymous napisał/a: | | Baggi znów przeflancował się na kobietę, tym razem występuje jako Gościni. |
A może tym razem bardziej na temat, a mniej detektywistycznie, Tx?
tx - 2025-04-11, 13:41
do ostatniego gościa tylko dla informacji i do zapamiętania:
tx nigdy nie użyl czasownika "przeflancować", więc nie mógł być tym gościem, też napisałby Bagi przez jedno g, choć zna grupę Baggi.
Poza tym, tx'owi jest wszystko jedno, kto akurat pisze jako gość, szanuje ich prywatność.
dodane: Bagiński, jeśli to on, napisał swój komentarz zbyt spekulacyjnie i jednak nienawistnie w stosunku do Dorpata..
Nie sądzę, żeby Zieliński chciał teraz powrócić na swoją pozycję w TS z czasów Nowackiego.
Fragment dotyczący b.dyrektora jest w porządku, też uważam, że nie chciał poprawić toru roboczego i pozorował czynności w tej sprawie.
Bagiński, jeśli chce, może rozliczyć się z Dorpatem pod swoim profilem Polish Racing Magazine.
Slowo "hejt" znaczy nienawiść i jest nadużywane.
L.
|
|
|