Wyścigi krajowe - Polski Klub Wyścigów Konnych
Anonymous - 2025-03-02, 19:51
Do Sądu Okręgowego w Szczecinie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Bońkowi, byłemu prezesowi Polskiego Związku Piłki Nożej, oraz kilku innym działaczom i osobom prywatnym. Prokura zarzuca im m.in. pranie brudnych pieniędzy i wyrządzenie PZPN szkody w dużych rozmiarach. Wśród podejrzanych, którzy wkrótce zasiądą na ławie oskarżonych, jest Artur K. Z oficjalnie niepotwierdzonych informacji wynika, że chodzi o członka zarządu państwowej spółki Totalizator Sportowy, sprawujący z ramienia spółki nadzór nad działalnością oddziału TS Służewiec - Wyścigi Konne.
Anonymous - 2025-03-02, 19:57
| tx napisał/a: | PKWK do rekonstrikcji - pisze dziś Robert Dorpat Zieliński w Oku Dorpata (w komentarzach do tekstu z 1.03.25):
( cytat) I to jest ciekawy i ważny temat do środowiskowej dyskusji. Jak powinien wyglądać Polski Klub Wyścigów Konnych, jak powinien zostać zrekonstruowany, aby skutecznie działał, aby promował polskie wyścigi i hodowlę, efektywnie pozyskiwał sponsorów/fundusze, budował ich pozytywny wizerunek, był poważnym partnerem, reprezentantem środowiska w rozmowach z ministerstwami, Totalizatorem Sportowym, aby miał realny wpływ na organizację i poziom polskich wyścigów i hodowli. Na dziś to jest skostniała, archaiczna instytucja, urząd, który w zasadzie tylko dokumenty przyjmuje i podpisy składa (koniec cytatu). |
Zaciekawiłem się, ale nie mogę przeczytać u źródła, bo tam trzeba mieć jakieś konto, a ja go mieć nie chcę. Zatem jak według Dorpata PKWK powinien zostać zrekonstruowany? Rozumiem, że skoro rozpoczął na ten temat dyskusję, to przedstawił jakiś swój pomysł.
tx - 2025-03-02, 20:58
Do gościa 19:20
Nie zgadzam się z tak jednostronnymi uwagami dotyczącymi Dorpata Zielińskiego i Nowackiego.
Zieliński z sumie wykonał dobrą robotę dla wyścigów jako zawodowy dziennikarz zatrudniony przez Nowackiego.
Rozumiem, że gość 19:20 zagotował się po przeczytaniu odwrotnej opinii o tej dwójce.
L.
Anonymous - 2025-03-02, 21:17
| Anonymous napisał/a: | | Anonymous napisał/a: | | Pan redaktor Zieliński miał jakikolwiek wpływ na decyzje na Służewcu? Skąd takie niedorzeczne informacje? Gdyby miał to pewnie dziś wyścigi byłyby w zupełnie innym miejscu bo jest jedną z osób które najlepiej wiedzą jak to powinno funkcjonować, jak jest na świecie. Problem w tym że nawet Nowacki miał niewielki wpływ na to co się dzieje podobnie tak jak teraz Zawadzka. Choćby mieli najlepsze chęci i pomysły to są na straconej pozycji. Organy decyzyjne są gdzie indziej, w ministerstwach i zarządzie, radzie nadzorczej Totalizatora Sportowego. |
Nieprawdopodobnie obrzydliwy wpis. Wygląda jak wpis samego Zielińskiego, który powiela te same kłamstwa. Nowacki nie miał wpływu na to, co działo się na Służewcu? Tak? Jeśli tak, to jakim cudem przepierdolił dziesiątki milionów złotych na rzeczy kompletnie zbędne? Jakim cudem zatrudnił dziesiątki ludzi, którzy nie byli tam do niczego potrzebni? Jakim cudem wciągnął na listę płac Zielińskiego, który poza tłustą pensją i osłanianiem medialnie działań Nowackiego miał jeden kluczowy cel – sekowanie każdego, kto był przeciwko jego szefowi? Po to został zatrudniony, a temu głupkowi wydawało się, że ma pisać o wyścigach i gadać w studio. Został wydymany przez Nowackiego a teraz udaje dziewicę. SS-mani po wojnie też mówili, że "nic nie wiedzieli" i "za nic nie odpowiadają". Obrzydliwe.
Audyt, idioto! Przeczytaj audyt Totalizatora i zobacz, jakie tam było złodziejstwo, zanim napiszesz choćby słowo. Bo dzisiaj nie masz bladego pojęcia, o czym mówisz. A jeśli chcesz bronić tego sprzedajnego Zielińskiego, to idź na Facebooka i lajkuj jego posty – tam znajdziesz towarzystwo dla spragnionych wiedzy inaczej. |
Tx, to chyba Wyrzyk ze swoją sektą albo Bagiński pisał w ramach akcji dzień bez hejtu. Oni są znani z chorej nienawiści do redaktora Zielińskiego i Nowackiego też ale to jeszcze można zrozumieć. To biedni ludzie ludzie wystarczy zapytać w środowisku co ludzie myślą o Wyrzyku i jego ostatnich wyznawcach. Zieliński niepotrzebnie zwraca uwagę na takich ludzi, to jego poziom no bo kto to jest Bagiński, a z wiadomości które wysyła na WhatsApp do znajomych można wnosić że się przejmuje ich atakami. Niepotrzebnie. Takich ludzi trzeba ignorować.
tx - 2025-03-02, 21:41
Przypominam, że jesteśmy na poletku Polskigo Klubu Wyścigów Konnych.
Gocłowski jako prezes tej organizacji przetrwał dokładnie rok. Czy utrzyma się przez kolejny?
Prezesa PKWK odwołuje minister rolnictwa, kiedy chce (od 2016 r.), nawet bez zgody rady PKWK.
A kto powinien powoływać i odwolywać prezesa, po rekonstrukcji?
Zebranie wszystkich właścicieli koni zgłoszonych do wyścigów. Byłby to zasadniczy krok w kierunku uspołecznienia PKWK.
L.
Anonymous - 2025-03-02, 22:23
| tx napisał/a: | Przypominam, że jesteśmy na poletku Polskigo Klubu Wyścigów Konnych.
Gocłowski jako prezes tej organizacji przetrwał dokładnie rok. Czy utrzyma się przez kolejny?
Prezesa PKWK odwołuje minister rolnictwa, kiedy chce (od 2016 r.), nawet bez zgody rady PKWK.
A kto powinien powoływać i odwolywać prezesa, po rekonstrukcji?
Zebranie wszystkich właścicieli koni zgłoszonych do wyścigów. Byłby to zasadniczy krok w kierunku uspołecznienia PKWK.
L. |
Raczej jesteśmy w przedszkolu, taki sam sposób myślenia. Zrozumiałem, że minister miałby się odczepić od PKWK, przestać decydować i finansować z publicznych pieniędzy za pośrednictwem TS. Czy może miałby dalej finansować bez możliwości decydowania? To Twój pomysł czy Dorpata?
Anonymous - 2025-03-02, 23:01
Co teraz niby finansuje ministerstwo rolnictwa w polskich wyścigach i PKWK?
Anonymous - 2025-03-02, 23:14
PKWK i nadzorujące je ministerstwo rolnictwa przejęły za darmo tor na Służewcu, zagrabiony po wojnie polskim właścicielom koni przez państwo dekretem Bieruta i w ich łapach to wszystko niszczeje a PKWK żyje za pieniądze państwowego Totalizatora Sportowego i opłat właścicieli i hodowców koni.
tx - 2025-03-02, 23:14
Do gościa 22:23:
1/ minister rolnictwa nie finansuje PKWK,
2/ PKWK finansuje w większej części TS - na podstawie umowy z PKWK płaci czynsz dzierżawny;
3/ min. rol pełniłby jak do tej pory nadzór nad PKWK.
Dobrze byłoby, żeby gość piszący w ten sposób, czyli bez znajomości rzeczy, przedstawił się choćby ogólnie, jaki ma związek z wyścigami.
Pomijam milczeniem głupiutką wzmiankę o Dorpacie.
dodane /gość 23 14: w kwestii własności zespołu torów - jak do tej pory.
L.
Anonymous - 2025-03-02, 23:47
| tx napisał/a: | Do gościa 22:23:
1/ minister rolnictwa nie finansuje PKWK,
2/ PKWK finansuje w większej części TS - na podstawie umowy z PKWK płaci czynsz dzierżawny;
3/ min. rol pełniłby jak do tej pory nadzór nad PKWK.
Dobrze byłoby, żeby gość piszący w ten sposób, czyli bez znajomości rzeczy, przedstawił się choćby ogólnie, jaki ma związek z wyścigami.
Pomijam milczeniem głupiutką wzmiankę o Dorpacie.
dodane /gość 23 14: w kwestii własności zespołu torów - jak do tej pory.
L. |
Oczywiście, że finansuje. Konkretnie Skarb Państwa, a MR ma nad wszystkim pieczę w imieniu tegoż Skarbu Państwa.
Finansuje w ten sposób, że powierzył PKWK wykonywanie praw własności odnośnie nieruchomości pozostawionych przez PTWK po likwidacji. Gdyby tenże Skarb Państwa się z tego powierzenia wycofał i zażyczył sobie czynszu dzierżawnego, to PKWK by się zwinął w ciągu kilku dni, bo by nie miał z czego zapłacić. Bez znaczenia obecnie jest fakt, że Skarb Państwa wszedł w posiadanie nieruchomości na skutek dekretu Bieruta, bo kwestia reprywatyzacji jest nie do odkręcenia. Faktem jest natomiast, że MR decyduje o wszystkim. Zatwierdza plan finansowy, zatwierdza przepisy, powołuje i odwołuje kiedy chce, nawet decyduje o wysokości opłaty za wpis do rejestru organizatorów wyścigów, która jest potem dochodem PKWK. Prezes i Rada muszą tańczyć tak, jak im MR zagra, to jest cena za powierzenie nieruchomości.
Jak sobie wyobrażasz sytuację, w której prezes jest niezależny od MR i działa jak chce? Produkuje plan finansowy i przepisy, których MR nie zatwierdza, ale nie może prezesa odwołać. Powstaje pat, nie ma możliwości wydatkowania środków, w ramach retorsji opłata za wpis zostaje ustalona w minimalnej wysokości 1zł, nie ma możliwości rozgrywania gonitw, bo nie istnieją przepisy. Powierzenie prawa własności zostaje wycofane. Chcieliście niezależności, to ją macie.
Dlatego napisałem, że to myślenie dziecinne, bo po prostu utopijne. Można sobie wypisywać różne hasła i pomysły, ale żaden sejm nie zdecyduje się na zmianę ustawy w ten sposób, bo jednak w biurze legislacyjnym pracują osoby, które starają się przewidzieć konsekwencje działań.
Anonymous - 2025-03-03, 00:05
Śmiech na sali to tłumaczenie. Finansuje nie finansując, nie wkładając nawet złotówki. Min rol położyło łapę na ukradzionym przez komunistyczne państwo terenie i postkomuniści pozwalają by on się sypał a wyścigi powoli umierały.
tx - 2025-03-03, 00:16
Do gościa 23:47:
Ja tak tego nie widzę; jakieś sztuczne przeszkody; teoretyzowanie, co by było, gdyby... itd.
Ponawiam prośbę o przedstawienie się.
L.
Anonymous - 2025-03-03, 11:24
Jeśli wynajmujesz komuś mieszkanie i każesz płacić tylko czynsz, to efekt jest ten sam, jakbyś pobrał od niego dodatkowo powiedzmy 3 tys. zł za wynajem i te same 3 tys. zł wręczył mu w formie darowizny. Sponsorujesz go na kwotę 3 tys. zł miesięcznie, bo takie są rynkowe stawki za tego typu mieszkanie. Tego nie da się widzieć inaczej, bo to jest po prostu fakt.
Twoja propozycja wymaga zmiany ustawy, na co musi zgodzić się sejm, więc zastanawianie się, jaka jest na to szansa, to nie gdybanie lecz realizm. Jeśli się tego nie robi, to tylko artykułuje się nierealne marzenia.
tx - 2025-03-03, 11:59
Ostatni gościu, spokojnie, to jest tylko forum wymiany poglądów!
W kwestii rekonstrukcji PKWK,
wiadomo, że mogłoby to się odbyć tylko poprzez zmianę ustawy z 2001 r. powołującej PKWK.
L.
Anonymous - 2025-03-03, 12:54
| tx napisał/a: | Ostatni gościu, spokojnie, to jest tylko forum wymiany poglądów!
W kwestii rekonstrukcji PKWK,
wiadomo, że mogłoby to się odbyć tylko poprzez zmianę ustawy z 2001 r. powołującej PKWK.
L. |
Niekoniecznie. W ramach tej ustawy PKWK może robić o wiele, wiele więcej, ale nikomu w PKWK nie chce się robić więcej.
PKWK to urząd. W urzędzie pracują urzędnicy. Urzędnicy otrzymują pensję. Nigdy i nigdzie na świecie urzędnik nie dokłada sobie pracy. Robi tylko tyle, ile musi.
Nieszczęściem obecnego składu PKWK jest to, że prezes, zamiast być jastrzębiem, kołem zamachowym, liderem, wizjonerem, który z obecnych pracowników i obowiązujących przepisów wyciągnie maksimum, stara się robić minimum. Tyle, ile musi. Tyle, ile chce. A że nigdy nie był pracowity, robi tylko tyle, żeby nikt za bardzo się nie przyczepił.
|
|
|