To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Tower Racing Forum

Tor Służewiec 2018 - Droga do Derby

Osan - 2018-06-22, 14:13

Ja rozumiem, Kioto, że lubisz mieć swoje zdanie (nieraz wbrew wszystkiemu), ale sugerować nam tu na siłę, że Fox Trot Galeste będzie liderem dla FLV to już naprawdę trzeba tracić kontakt z rzeczywistością. W imię czego Ziemiański miałby poświęcać konia, który - przy szczęśliwym ułożeniu się wyścigu - może mieć nawet szansę na wygraną, a co najmniej na płatne miejsce, a do tego jest innego właściciela ?! Skąd ci nawet takie rzeczy przychodzą do głowy?! Kompletnym nieporozumieniem jest też twierdzenie, że Wyrzyk nie ma łatwej sytuacji, gdyż przy takim ustawieniu koni na starcie, ma wręcz wyborną! Wystarczy tylko, że Dominer i Xawery raźno wystartują, a z Pilecki z ukosa rushem wyjdzie przed nich - i już będę mieć cały "peleton" pod kontrolą! Wtedy wystarczy, że Pilecki pójdzie ostro do przodu, a Dominerowi nie będzie się śpieszyć (to, co przewidywałem) i zrobić się wyraźna luka (którą to będą mogły wypełnić inne konie - i najpewniej tak zrobią /Jodłowskiego/, ale będzie ich to trochę sił kosztowało)... Ja tak to widzę, ale naturalnie może być zupełnie inaczej :roll:

Ps. Mylisz się też, tkwiąc uparcie przy swoim zdaniu, że lepszym koniem Świątka jest King Arcibal, bo nawet on sam twierdzi inaczej, no ale oczywiście zostań przy swoim (lubisz błądzić, twoja sprawa)... :P

Koniofan - 2018-06-22, 15:22

Konie z Wrocławia odrzucam... :P A takie pytane ,jakie najlepsze miejsca zajęły w Derby konie z Wrocławia ??? :lol: :?: :P
tx - 2018-06-22, 19:30

Czas na koronację Partynic na Slu-czułkach! Derby najlepszą okazją.
Kioto - 2018-06-22, 20:52

Osanie i Tx, nie twierdzę, że FTG na pewno będzie liderował FLV, ale mam takie przypuszczenie, gdyż oba konie są u trenera Ziemiańskiego, a FTG jest jego własności i jego asystentki, M. Surtel. Nie twierdzę też, że jeśli będzie liderował, nie załapie się na płatne miejsce.

wizytówka FTG z tłumaczeniem dla udających zdziwienie, że FTG może liderować FLV: :)
Fox Trot Galeste
ojciec: Zambezi Sun
matka : Piquetera po Oratorio
Właściciel: M.Surtel i Niespodzianka
Trener: K. Ziemiański (trener Niespodzianki i życiowy partner M.Surtel, pracującej w Niespodziance)

Jeśli Tx ma racje i losowanie numerów było po uważaniu to jak myślicie, dlaczego tr. Ziemiański poprosił o numer 3 dla FTG? :)
Czy tylko u nas na Służewcu trenerzy się cieszą jak ich konie na długim dystansie wylosują pierwsze numery?
Bo w USA Baffert był zmartwiony, jak Justify w Belmont Stakes wylosował 1 na ponad 2400 m. Jemu to akurat na dobre wyszło.
Oczywiście jeśli Wyrzyk zażyczył sobie pierwsze numery, to pewnie ma zamysł. Jaki? By powstrzymać FTG i ew. później FLV. Z tym, że u Wyrzyka każdy z 3 koni jest różnych właścicieli i żaden z nich nie jest własności stajni Rosłońce i ew. jego asystenta, Pana Samochodzika.
Ale oczywiście to są tylko spekulacje. ;)

Koniofanie, jak możesz nie liczyć do porządku King Arcibala, jak w Iwna do drugiego Medrocka stracił tylko szyję? Jeśli uważasz, jak też wspomniałeś wcześniej, że FLV "już wisi" do porządku powinieneś też uwzględniać konia Świątka, żeby być konsekwentnym. A Ty chcesz "zredukować" z porządku wszystkie wrocławskie konie. :)

Koniofan - 2018-06-22, 21:26

Z tej przyczyny ,że King Arcibala ogra przyciemniony w Iwna Xawery ,zobaczcie jego bieg ,jak był prowadzony i jechany :lol: A konie tr.Ziemiańskiego na bank w czwórce ,więc o liderowaniu nie ma mowy :!: :shock:
https://www.youtube.com/watch?v=49MgCOT7ih4
Było by super ,jak by Dorpat powiedział coś o pochodzeniach i czy nie widzi układu na rozegranie Derby , bo kiedyś napisał mądre słowa na temat rozgrywania Derby marki Służewiec :/

Master Bars - 2018-06-22, 22:38

Trener Świątek w niełasce na Słu - żali się Czerwiński .
Na zapisach w czasie losowania numerów trener z Wrocławia miał pecha 17 i 18 numer startowy wylosowały jego konie.
Gonitwa o nagrodę PTS - koń Świątka umieszczony na liście startowej dopiero po ostrym proteście trenera .
Czy King Arcibal i Valley Pride przełamią złą passę ??? Tomek mocno wierzy w zwycięstwo King Arcibal .
W ub roku trenowany we Wrocławiu ogier Kurier zajął trzecie miejsce w Derby .
Tym razem koń trenowany we Wrocławiu będzie zwycięzcą Derby - twierdzi Tomek.

Osan - 2018-06-22, 22:45

Kioto. Nie twierdzisz, że FTG będzie liderował FLV, tylko... tak twierdzisz (już po raz któryś zresztą /chwyciłaś się tego twierdzenia, jak pijany płotu/). No i co z tego, że jest on własnością Ziemiańskiego i Surtyl (i że ma taki rodowód, a nie inny)?! Co niby ma z tego wynikać?! Właśnie dlatego, że jest ich własnością, to tym bardziej nie złożą go na ołtarzu wygranej FLV (już nie mówiąc o tym, że koń ma szanse na bliskie płatne miejsce) ! Jak można tego nie rozumieć ? Jak można mieć takie - że pojadę teraz gamblem1000procent (a co, niech chłopak ma!) - "osrane" przypuszczenia? Ręce opadają... Tak samo z tym King Arcibalem - z jednej strony twierdzisz, że Nagroda Iwna była żenująco słabym wyścigiem (bo była), a teraz znowu piejesz na temat Arcibala (powtarzając w kółko), że "był o szyję do Medrocka". No i co z tego, powtórzę? To w końcu widziałaś czy nie widziałaś jak tamten wyścig wyglądał?...

Koniofan masz rację, że Lukaszek pojechał na Xawerym w Iwna jak pajac, a wszak pacem nie jest (no więc człowieki coś faktycznie kombinują). Tyle tylko, żeby nie przekombinowali z tym ściemnianiem, bo to i tak Xaweremu niewiele da, bo na pewno nie wygra (co najwyżej może się załapać na któreś płatne miejsce). Myślę, ale co ja tam wiem... :P

Ps. Aha, Kioto. Zakładając, że FTG by liderował FLV, to jak - twoim zdaniem - by to robił (bo tego nam nie wyjaśniłaś); jakby leciał w dystansie, prowadził: "szybko", "wolno"; "wolno", "szybko", czy może "szybko szybko wolno"? :lol:

Osan - 2018-06-22, 22:49

Master Bars. A kto to jest onże "Tomek"? Jakiś prorok czy szaman z Senegalu (że tak twierdzi)? :shock:
tx - 2018-06-23, 00:35

Dyskusja schodzi na psy, chyba za wcześnie rozwinęła się, wszak Derby dopiero za tydzień.

Dziad swoje, baba swoje! Kwestia, czy jeden z dwóch koni Ziemiańskich podyktuje tempo dla drugiego. Ziemiańscy nie Wyrzyk, nie poświęcą jednego dobrego konia z szansami dla drugiego dobrego, z dużymi szansami, jeśli konie te mają różnych właścicieli. Krzysztof Ziemiański pochodzi z wielopokoleniowej szanującej się rodziny wyścigowej. Kioto z pewnych względów, o których tu nie będę pisał, nie lubi pani Marianny, dlatego doszukuje się zmowy. Stara historia i nie ma potrzeby do niej wracać.

Dla wyjaśnienia:
Kwestia dwóch ostatnich numerów startowych w Derby dla dwóch koni Świątka.
Świątek, jak słyszę, poprosił o ostatni numer, a przedostatni numer dla jego drugiego konia został wylosowany.
Wynika z tego, że trochę na zapas napisałem o możliwej krzywdzie Partyniczan.

Dorpat - 2018-06-23, 00:50

Na razie będzie tak dookoła.
Derby wygra koń z Wrocławia, tylko jeszcze nie wiadomo który - to taka prowokacja pod adresem Koniofana. Na dodatek koń z Wrocławia prosto ze stolycy może to być.
To będzie taka odwrócona wersja kryminału Marka Krajewskiego "Śmierć w Breslau", a w roli detektywa Eberharda Mocka wystąpi ulubieniec Koniofana, służewiecki Jan Ciszewski - Andrzej Szydlik (czy jego macki wciąż sięgają rozdawania kart w Derby?).
Trener Świątek po prostu poprosił o ostatni numer startowy dla Valley Pride, co jest powszechnie praktykowane i zgodne z przepisami, gdy koń ma kłopoty z wchodzeniem do start boksu. King Arcibal wylosował numer przedostatni niby przypadkowo, ale zawsze są ciepłe i zimne kulki. Putin "wylosował" sobie Arabię Saudyjską i Egipt na mundial. Świątka ktoś nie lubi i dostał zimną kulkę.
Nikt inny o numery startowe nie prosił i nie mógł, ten przepis dotyczy tylko ostatniego startboksu.
Z tego co mnie dochodziły głosy z Breslau, to VP (Velka Pardubicka) jest większą gonitwą niż KA (Arima Kinen?), a w Harlemie poległa dziś pewna The Queen (kto kumaty wyłapie cynk i nie jest to podpucha).
Derby w osiemnastu koniach powinien wygrać najlepszy dżokej, ale dlaczego tym razem jest to O(scar) W(ilde), autor powiedzenia: że pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone. Który jednak nie czytywał Trylogii i Sienkiewicza i nie zna się na fortelach i nie słyszał o numerach Zagłoby i nigdy Burłaja (Fabulousa nie usiekł)?
Fabulous krzywi łeb i w takim ścisku może być równie dobrze pierwszy jak i trzynasty, nawet ja Szczepcio jest w gazie (Sałagaj wybrał Jurystkę zamiast Irandy i Jasiu Filipowski wygrał Derby 1976).
Według najpoważniejszego eksperta w tym kraju, znającego się na rodowodach i wyścigach jak chyba nikt na świecie, lepiej nawet ode mnie - który wcześniej twierdził, że Derby wygra Pilecki, a teraz go zupełnie nie liczy - Akademia nie powinna przegrać tego wyścigu.
Najlepszy, być może, koń w roczniku nie pobiegnie w Derby, bo nawet - choć wspinał się kuchennymi schodami, to zapomniano go zgłosić do Derby.
W Derby oczywiście można liczyć Xawerego i Medrocka. To nie jest zabronione, to też może się zdarzyć, zawsze się więcej hajsu w pulach uzbiera.
Jak obowiązki w pracy, zawał mundialowy i opieka nad synami pozwolą, postaram się napisać o rodowodach koni na Derby Poland 2018. Na temat rozgrywki taktycznej, przebiegu wyścigu, nie będę się wypowiadał, bo akurat jestem tym tematem żywo zainteresowany i nie jest mi to na rękę.
Rozważania o liderach to bzdura, strata czasu. Jest 18 koni, każdy innego właściciela, od początku będzie ostre tempo, jatka, przepychanka, nikt nikomu nie będzie pomagał. Tempo będzie na bank.
A przy mocnym tempie na 2400 m wiadomo, że nic nie wiadomo. Poza Soliny wszystkie gonitwy były bowiem wolne w dystansie i tylko Akademia jest sprawdzona w dystansie przy mocnym tempie (i Fortel, że odpadł w Dreźnie na 24 długości od faworytów na niemieckie Derby, ale był dziwnie prowadzony).
Ale wbrew pisanince Kioto o niczym te czasy nie świadczą. Ważne, czy przy mocnym wyścigu konie słabły w końcówce. Jeśli było wolno na poczatku, nie miał kto prowadzić, to czasu nie ma co rozważać. Kązdy z koni z Iwna mógł teoretycznie zrobić 2 min 14 s, gdyby ktoś mocno poprowadził. A Fabulous na pewno był w stanie zrobić 2 min 16 s, czyli 1,5 s szybciej niż Akademia, więc reszta to pieprzenie.
Poza tym są trenerzy, którzy Derby po prostu wygrać ne mogą i już.
Zwycięski koń otrzyma 100 tysięcy złotych normalnej nagrody, 28 tysięcy od Westminster i jeśli będzie to koń polskiej hodowli 15 tysięcy zł premii. W sumie 143 tys. zł, czyli dużo jak na Służewiec, śmiesznie mało w odniesieniu do świata.
Wynurzenia Kioto z Jogą o tym, że ten rocznik trzylatków w Polsce jest słaby to opowieści z cyklu "Poczytaj mi mamo" - przy założeniu, że obie Damy to poniekąd częściowo moje wychowanice.
Pięć pierwszych koni z tego rocznika w Derby bez problemu ogra wszystkie czołowe konie z Derby 2017 poza Bush Brave (który jest urwanym fenomenem) - Largo Forte, Kuriera, Velnelisa, Mone kerbili i kolejne asy. Możemy przyjąć zakład.
Na dziś Fabulous Las Vegas nie tylko ma znacznie lepszy rodowód od Intensa, ale też znacznie lepszą pozycję wyjściową na podstawie gonitw, faktów. Wygrał Rulera w znacznie lepszym czasie, wygrał Iwna, gdzie Intens był w d... Intens nigdy nie ścigał się poza bliską mi dzielnica zwaną Mokotowem (Zagłoba w Panu Wołodyjowskim na początku książki zmierzał... ku Mokotowu) i to poważnie ogranicza jego ocenę.
Dla dociekliwych zadanie matematyczne. Proszę sprobować policzyć, zmierzyć jaki był czas ostatnich 400 albo 500 metrów w Nagrodzie Aschabada. I porównać jaki był czas tych samych odcinków w Iwna, Soliny, Rulera, Jednaszewskiego (nie tego co polewał tor przeciwko rywalom Infamiii w Derby, ale seniora). Przyspieszenie na finiszu zwykle decyduje o zwycięstwie w najwiekszych gonitwach...
ps. Tomka oczywiście znam, ten człowiek wie, co w trawie piszczy

Joga - 2018-06-23, 01:19

Do odważnych świat należy, więc jak dla mnie Akademia i King Arcibal :)
Dorpat - 2018-06-23, 10:16

ps. 2. Jeśli ktoś twierdzi - jak Kioto czy Joga - że ten rocznik jest słaby, albo wręcz beznadziejny jak bez zastanowienia, cienia refleksji (obraźliwie dla hodowców i właścicieli tych koni z całego świata, w tym z Anglii, Francji, Niemiec, Irlandii, USA, którzy włożyli mnóstwo pieniędzy, pracy i czasu w wyhodowanie tych koni, które 1 lipca pobiegną w Derby na Służewcu, często jest to praca wielu pokoleń wybitnych hodowców) napisała Pani Lipińska, to (nie odpowiem jak Kuchy King do dziennikarza po meczu Legii, że sam jesteś fatalny) to proszę kupić lub wyhodować lepszego konia niż Fabulous Las Vegas, Akademia, Fox Trot Galeste, Xavery czy Pilecki.
Daję wam na to 50 lat (pięćdziesiąt).
W tym roczniku jest kilka koni, które są w stanie wygrać minimum Listed na Zachodzie.
Potwierdzeniem tego Glamorous Thingie z tego rocznika trzylatków, która po karierze na Służewcu pojechała do Francji i w pierwszym starcie była blisko czwarta z końmi klasy G1 w conditions klasy 1 za 35 tysięcy Euro, wyścigu przygotowawczym do francuskiego Derby i Oaks, z końmi Godolphin, Aga Khana i Normanda. Do Hishikari i Near Gold straciła tylko dwie długości, w swoim pierwszym starcie za granicą, lekko jechana (szkoda, że nie wychodzi do startu ponownie, chyba jakaś kontuzja, bo miała zgłoszenie do Prix Diane, francuskiego Oaks, ale nie pobiegła).
I ten występ Glamorous Thingie to jest namacalny fakt, przelicznik mówiący o wartości tego rocznika w Polsce, a nie sądy z palca, wyssane przez Kioto, którą jednak bardzo lubię, choć nie zawsze za merytoryczne przygotowanie do tematu.
Puśćcie sobie Magnetica, Largo Forte, Velnelisa i Mone Kerbili z Hishikari i Near Gold, to wtedy zobaczycie, który rocznik jest mocniejszy (nawet jeśli Glamorous Thingie była w swoim roczniku w Polsce najlepszym koniem, a moim zdaniem nie była)...
Amen, trochę się wkurzyłem na to bezsensowne krytykanctwo. A przecież w tym Derby na Służewcu polecą konie, do stworzenia których rękę przyłożyli najwybitniejsi hodowcy w historii od Lorda Derby przez Tesio, Aga Khana, Wertheimerów, Rotszyldów, Sangstera,Khalida Abdullaha, Godolphin, Coolmore.
A Kioto kilkoma pstryknięciami w klawiaturę w Piasecznie obwieściła światu, że te wszystkie konie w tym roczniku są... beznadziejne. No brawo Jasiu.
W tym roczniku nie dały rady na Służewcu nawet konie kupione na najlepszych aukcjach w Anglii i Francji za 55 tysięcy funtów, czy 90 tysięcy euro jak Tiamina, Zaya, czy Dione (nie mówiąc o wielu koniach kupionych na Zachodzie od matek wartych kilkaset tysięcy euro każda, po ogierach wartych kilkanaście milionów euro).

Koniofan - 2018-06-23, 12:13

Lubię wypowiedzi Dorpata,rzeczowe ,podparte argumentami i faktami. No ,ale o Derby jeździ z nami "dookoła" -chce mam zrobić "wyścigowy zawrót głowy" :P :lol: . Może w przyszłym tygodniu pojedzie z nami "prosto" i konkretnie :!: :P :mrgreen:
Kioto - 2018-06-23, 12:38

Dorpat napisał wczoraj:
Dorpat napisał/a:
Na dziś Fabulous Las Vegas nie tylko ma znacznie lepszy rodowód od Intensa, ale też znacznie lepszą pozycję wyjściową na podstawie gonitw, faktów. Wygrał Rulera w znacznie lepszym czasie, wygrał Iwna, gdzie Intens był w d... Intens nigdy nie ścigał się poza bliską mi dzielnica zwaną Mokotowem (Zagłoba w Panu Wołodyjowskim na początku książki zmierzał... ku Mokotowu) i to poważnie ogranicza jego ocenę.


Nie wiem na jakiej podstawie Dorpat uważa, że Intens miał gorszy rodowód od FLV.
Intens był synem niemieckiego derbisty Belenusa, który jako bardzo dobry syn znakomitego Lomitasa, oprócz Derby wygrał Post Express-Europa-Preis (GER-G1) i BMW Europachampionat (GER-G2), oba na 2400m.
Matka Intensa, Inicjatywa była po wspaniałym Jurorze, który wygrał m.in. Czeskie Derby, St. Leger, Golejewka, Widzowa i PRM, był trzeci w Derby. Za granicą Juror też wstydu nie przyniósł, bo dwa razy zajął 4 m. w wyścigach rangi G1 - Grosser Preis von Baden (G1) i Preis von Europa (G1). Babka Intensa, Inwazja była po świetnym, szybkim Who Knows, po którym urodziło się 17 championów i dwa Konie Roku.
Intens miał typowy rodowód długodystansowca, Rulera nie była jego docelową gonitwą, a w Iwna został skaleczony. Od siedmiu lat jego rekordy toru na 2600 m i na 2800 m, nie zostały pobite. Derby wygrał o 12 długości.
Nie zdążył się sprawdzić za granicą, bo wyszło jak wyszło, ale FLV też nie biegał poza murami naszego getta.
W czym rodowód Intensa jest gorszy od FLV, który jest po mało znanym sprintero-flayere, wygrywającym 3 razy na 1400 m (na w sumie 20 startów), od matki, która nie biegała i sama jest po milerze i pomimo 13 lat, mętna jest jej historia jako klaczy stadnej?


odp. Osanowi na pyt:
Osan napisał/a:
Ps. Aha, Kioto. Zakładając, że FTG by liderował FLV, to jak - twoim zdaniem - by to robił (bo tego nam nie wyjaśniłaś); jakby leciał w dystansie, prowadził: "szybko", "wolno"; "wolno", "szybko", czy może "szybko szybko wolno"?"


Osan, odpowiedź na to pytanie znajdziesz na str.8 tego tematu, ostatni mój post na tej stronie.
Jeśli będzie prowadził od startu to przypuszczam, że ćwiartki mogą być po ok. 32 z hakiem lub niektóre nawet 33, jeśli np. w dystansie zmieni prowadzącego, to w zależności od którego momentu go zmieni, ale tak by tempo pasowało FLV, w każdym razie nie za szybko ;) . Każdy ma prawo do swoich spekulacji, mogę nie mieć racji, nie jestem nieomylna jak większość z "kulturalnych" tu panów. ;)

Tx moje przypuszczenia nie mają nic wspólnego z sympatią czy antypatią do pani M.S. Ale wiem, że dla trenerów zawsze ważniejszy jest koń właściciela, który ma kilka koni w tym faworyta w Derby od np. konia, który jest własności trenera i jego asystentki. Oczywiście, mogę się mylić. :)

Joga - 2018-06-23, 12:38

Dorpat, jestem pewna, że hodowcy FLV od kilku tygodni czytają to forum i łkają w poduszkę każdej nocy. Nasze słowa na pewno wstrząsnęły całym światem wyścigów konnych, mam nadzieję, że po ich przeczytaniu takie stadniny jak Coolmore nie machną ręką na hodowlę i nie pójdą się upić z rozpaczy. Uważam, że ten post to dowód na to, jak wspaniałe serce ma Dorpat i jak bardzo dba o poprawność polityczną. To się chwali. Ciekawe jednak czy hodowcom i ludziom z otoczenia Infamii i kilku innych koni było miło, gdy swojego czasu Pan Zieliński uzasadniał na łamach innego forum powody (nieczyste i nielegalne) ich sukcesów :) Przecież też się ludzie narobili przy wyhodowaniu tych koni i doprowadzeniu ich do zwycięstwa, a zostali okrzyknięci złodziejami i oszustami :)
Mam taki pomysł: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Prawdopodobieństwo, że hodowcy (zagraniczni w dużej mierze) tegorocznych trzylatków przeczytają nasze "krzywdzące posty" jest znacznie mniejsze niż to, że zrobią to ludzie z otoczenia koni, o których wspominam powyżej. Sugerowanie, by nie wypowiadać publicznie swojego zdania tylko dlatego, że komuś "będzie przykro", jest nieprofesjonalne i nie powinno paść spod palców dziennikarza o takim doświadczeniu.
P.S. TEN ROCZNIK JEST WEDŁUG MNIE BEZNADZIEJNY(oprócz Akademii nikt się nie wyróżnia)
P.S. A myślisz, że trenerowi Nawałce i chłopakom, którzy włożyli w ten mecz z Senegalem całe
swoje serce i mnóstwo pracy nie jest przykro, gdy czytają krytykę na swój temat? Widziałam, jak ich ostatnio objechałeś w MAGAZYNIE SPORTOWYM24. Uważam, że należą im się przeprosiny, chyba, że chcesz, żeby się zniechęcili i żebyśmy przez ciebie stracili reprezentację, a już na pewno przegrali jutrzejszy mecz :lol: :lol: :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group