Dyskusje środowiskowe - Zamach na stanowisko Prezesa PKWK
Sund - 2015-10-25, 21:34
Kioto, zadałaś Prezesowi trudne pytanie.
Oczywiście, należy bronić Marczak, choćby tylko z powodów asów zgłaszających się, mimo braku odwołania. Sobierajski podobno nawet spłacił komornika, żeby startować. Rutkowska kombinuje, co po Platformie, jak zachowa się kuzynek Karnowski, choć w I instancji dostał właśnie uniewinnienie? Szczególnie gdy wygra PiS. Więc pcha się, choć nic nie potrafi, prawie położyła miting w Sopocie. Kukła totalizatora. Jagna Marczułajtis - szkoda gadać. Kukła Wójtowicza. Miły, kulturalny starszy Pan - Składanowski? Tu trzeba wojownika, bo gra jest bezwzględna, a Marczak powoli, ale twardnieje. Choć wywiad w Tower Racing tego twardnienia nie potwierdza, to jednak niewątpliwie nie chce zaorania obiektu. Dowodem chociażby walka o bieżnię.
W sytuacji, gdy odpowiednie organy Państwa udają, że nie rozumieją, o co chodzi, ABW, ani CBA nie widzą szastania Szpila szmalem na wojnę z zakazem sprzedaży, czyli z Ustawodawcą, Rada Nadzorcza Totalizatora nie funkcjonuje (Przewodniczącym jest dyrektor departamentu prawnego MSW), można tylko nagłośniać łamanie prawa i liczyć na zmianę władzy, która jest według definicji własnej "chuj, dupa i kamieni kupa..." I na Radnych, którzy mają jeszcze honor i chęć posiadania dobrego zdania o sobie.
Sund - 2015-10-25, 22:17
Właściwe pożegnanie Szpila (szmala), Sołtysińskiego,Chalimoniuka, Bąkowskiego, Magdziaka, jakiejś tam Sissons, Sawickiego i Nalewajka brzmi:
"Do zobaczenia".
W CBA.
Kioto - 2015-10-26, 00:19
| Sund napisał/a: | | Tu trzeba wojownika, bo gra jest bezwzględna, a Marczak powoli, ale twardnieje. Choć wywiad w Tower Racing tego twardnienia nie potwierdza, to jednak niewątpliwie nie chce zaorania obiektu. Dowodem chociażby walka o bieżnię. |
A propos wywiadu dla tower-racing.pl i "gęstości materiału" Pani Prezes, to "twardy" nie znaczy niechętny do dialogu i negocjacji oraz pewnej korekty.
Dla mnie znamienne, oprócz troski o bieżnię, jest jedno zdanie z tego wywiadu:
"Starałam się wypracowywać porozumienie i wspólną linię postępowania. Wydaje mi się, że stosunki były przyjazne i konstruktywne. Jestem w stanie porozumieć się z każdym kto widzi Zespół Torów jako zintegrowaną całość, i konstruktywnie wspiera ideę całości kompleksu również za 20, 30, 40 lat"
Każdy, kto ma podobne poglądy i zdanie, jak to wyżej wytłuszczone zdanie Pani Prezes, powinien włączyć się w walkę o obronę jej stanowiska. Nie mamy alternatywy, Panie i Panowie Koniarze.
Kioto - 2015-10-26, 23:57
| robertf napisał/a: | | zapewne nie wejdzie do sejmu to szuka ciepłej posadki |
Jagna Marczułajtis-Walczak - bez mandatu
Walcząca o reelekcję była snowboardzistka nie znajdzie się w Sejmie VIII kadencji. Marczułajtis-Walczak startowała z listy PO w okręgu krakowskim. Wszystko wskazuje na to, że jej partia zdobyła pięć mandatów (ta liczba może się zmniejszyć o jeden). Na trzykrotną olimpijkę głosowało 6899 głosów, co oznacza szósty wynik w PO. I brak mandatu.
http://sportowybar.wp.pl/...go,galeria.html
Master Bars - 2015-10-27, 06:07
https://www.google.pl/url...d_o6NgtON6shXZg
Sund - 2015-10-27, 07:15
No to jaśnie jagienka wójtową w PKWK też nie zostanie.
Espadero - 2015-10-27, 09:58
No cóż , to sa właśnie posłowie jednej kadencji .Przez 4 lata schowani za plecami innych .Wychylają sie tylko na miesiąc przed wyborami , efekt jak wyżej .
Sund - 2015-10-27, 13:28
Espadero, przepraszam, jak powinienem napisać: "wójtową", czy "wójtowiczową"?
Espadero - 2015-10-27, 13:40
Jak zwał tak zwał , wszyscy wiedzą o co chodzi .Tak nawiasem to myślę że obie nazwy są błędne , wójt to wójt .:))
Joga - 2015-10-27, 13:45
| Cytat: | "- A kobieta wójt to "wójcina"?
- Jeśli chodzi o wójta, to tak jak są: „agentki", „adeptki" jako formy żeńskie rzeczowników „agent", „adept", tak mogłaby być „wójtka" (jest przecież „sołtyska"). Jeśli ktoś nie jest w stanie zaakceptować „wójtki" (choć nie ma w niej nic uwłaczającego - tak jak w „sołtysce"), to może próbować używać nazwy „wójcina" (tak jak „sędzina" czy „starościna"), choć od rzeczowników zakończonych spółgłoską („wójt" ma „t" na końcu) nie tworzymy nazw żeńskich przez dodanie przyrostka „-ina". Ewentualnie: „wójcini" (tak jak „marszałkini", tak jak dawna „krawczyni" używana w czasach, gdy „krawcowa" oznaczała żonę krawca)." |
http://samorzad.pap.pl/pa...kSum=-842846434
Espadero - 2015-10-27, 17:48
Dziękujemy Jaga za wyjaśnienie tak dogłębnie , ja to napisałem w 3 słowach wójt to wójt
słonik - 2015-10-27, 18:45
http://ratujmywysciginasl...-28102015r.html
Kioto - 2015-10-27, 18:47
"Jutro nie nadejdzie nigdy"
Rado PKWK - pamiętaj rząd i układ sił się zmienia! Jutro 100 razy pomyśl, zanim podejmiesz decyzje.
Powodzenia Rado PKWK, teraz czas na prawo i sprawiedliwość!
http://ratujmywysciginasl...-28102015r.html
Sund - 2015-10-28, 07:59
Ani wójt, ani wójtowa, czy wójtowiczowzowa. Pani Jagna Marczułajtis podobno się wycofała.
Lepiej późno, niż wcale.
Kompromitacja jednak pozostała.
A ciekawe, swoją drogą, czy pozwoli totalizator, teraz, gdy już ich prawie nie ma, na wycofanie się Pani Rutkowskiej?
Na razie kompromitacja trwa. Ot, przyjaciółka.
Sund - 2015-10-28, 09:37
Musiały jednak paść poważne zobowiązania, bo tatuś kazał, a synek wykona. Da capo al fine. Za każdym razem zaklęcia, że nie, a jednak w ostatniej chwili tak.
Eh, ta ziemia...
Tatuś od lat podobno wisi Klubowi kilkadziesiąt tysięcy, których kumpel nie odbierał. Teraz kumpla nie ma więc synek przydatny.
To sprzedadzą jednak Rutkowską i wyjdzie na idiotkę, czy będą zapasy?
Śmiesznie będzie. Jeszcze trochę. Żadnego instynktu samozachowawczego!
|
|
|