Wyścigi krajowe - 60 mln straty i co dalej?
tx - 2024-10-18, 12:30
Kto tutaj rządzi? - pyta ostatni gość.
Pan Gocłowski (od zimy '24) jako prezes PKWK,
pani Zawadzka od niedawna jako p.o. dyrektora oddzialu w TS (dzierżawca zespołu torów),
pan Kapelko jako członek zarządu TS (od wiosny '24).
i pan Kudła jako prezes Traf Z.W. (od wiosny '24),
pani Litwiniak z zespołem jako przew. Komisji sędziowskiej.
Razem, czy osobno nie potrafili do tej pory pokazać perspektywy.
Podejmują tylko bieżące decyzje.
Anonymous - 2024-10-18, 12:56
| tx napisał/a: | Kto tutaj rządzi? - pyta ostatni gość.
Pan Gocłowski (od zimy '24) jako prezes PKWK,
pani Zawadzka od niedawna jako p.o. dyrektora oddzialu w TS (dzierżawca zespołu torów),
pan Kapelko jako członek zarządu TS (od wiosny '24).
i pan Kudła jako prezes Traf Z.W. (od wiosny '24),
pani Litwiniak z zespołem jako przew. Komisji sędziowskiej.
Razem, czy osobno nie potrafili do tej pory pokazać perspektywy.
Podejmują tylko bieżące decyzje. |
Pan Gocłowski podlega Ministrowi Rolnictwa. Podobnie jak Rada. Może być przez niego odwołany. Podobnie jak członkowie Rady. Pani Zawadzka podlega zarządowi TS. Pan Kapelko wygląda na najbardziej niezależnego. Podobnie jak Pan Kudła. Pani Litwiniak podlega prezesowi PKWK. Bardzo trudno przy takich zależnościach być dla siebie partnerem i pokazać perspektywę.
tx - 2024-10-18, 13:40
...wszystko i tak zależy od rozmiaru człowieka...
Anonymous - 2024-10-18, 15:31
| tx napisał/a: | | ...wszystko i tak zależy od rozmiaru człowieka... |
Slogan bez pokrycia. Wszystko zależy od możliwości decydowania, a to z kolei od umiejętności odpowiedniego ulokowania się. No chyba że rozmiar człowieka mierzymy tą ostatnią umiejętnością. Wtedy - zgoda.
tx - 2024-10-18, 15:50
Co dalej? Myślę o czyms, co dodałoby trochę energii.
Zatem, prezes PKWK powinien w pilnym trybie zwołać zebranie właścicieli koni,
którzy zarejestrowali swoje konie w PKWK w sezonie wyścigowym '24 i przygotować propozycje dotyczące przyszłości.
Między innymi, konieczna zmiana ustawy o wyścigach i uspołecznienie PKWK itd.
Anonymous - 2024-10-18, 16:10
Na tym zebraniu to gremium ma przygotować propozycje? Jeszcze nigdy w historii świata nikt niczego sensownego nie stworzył w tak licznym gronie. Może to zrobić jeden człowiek, mający spójną koncepcję albo nieliczne grono osób, które dojdzie do consensusu współpracując. Na posiedzeniach plenarnych tę koncepcję się tylko przedstawia i odrzuca bezsensowne poprawki. Zazwyczaj 90% uczestników nie ogarnia całościowo tematu, za to każdy chce zabłysnąć albo coś ugrać dla siebie i zgłasza poprawki rozwalające cały projekt.
O czym my zresztą dyskutujemy? Przecież wiadomo, że nic się nie wydarzy. Jesteśmy w Polsce.
tx - 2024-10-18, 16:26
...nie sądzę, żeby ostatni gosć akurat teraz miał rację, choć i tego nie mogę wykluczyć.
Najgorsi zresztą są właśnie tacy, jak ostatni gość, z góry wie, że się coś nie da, czy nie uda.
A co gość doradziłby teraz wymienionym wyżej? Co oni mogliby teraz zrobić dla przyszłości?
Anonymous - 2024-10-18, 19:04
To prawda, tacy są najgorsi, ale ja do nich nie należę. Ja nie wiem "z góry", tylko "z dołu". Od tylu lat nie udaje się nic zrobić, więc dlaczego by się miało udać akurat teraz?
Co mógłbym doradzić? Wiele rzeczy. Chociażby jak z wyścigów zrobić atrakcyjne dla publiczności widowisko. Mogę przedstawić kompleksowy plan, który nie wymaga wydania ani złotówki, ale przecież nie na forum. Bądźmy poważni. Jeśli zostanie zorganizowane takie spotkanie i owi "oni" zechcą mnie widzieć w roli prelegenta, to się dobrze przygotuję i nie odmówię. Gratis. Proszę tylko zostawić numer telefonu kontaktowego na tym forum.
Mój pesymizm nie wynika z tego, że nic się nie da zrobić. Da się, skoro na świecie ludzie to robią z sukcesami. Problem tkwi gdzie indziej. W decyzyjności. Decyzje odnośnie wyścigów są rozmyte pomiędzy organizatora, ministra, Radę PKWK i prezesa. Organizator zna się na grach losowych, nie zna się na wyścigach. Minister też na wyścigach się nie zna, ma na głowie mnóstwo poważniejszych problemów w rolnictwie i polityce, by się nimi poważnie zajmować. Rada PKWK jako całość, z całym szacunkiem, też się nie zna. Ci ludzie wywodzą się w większości ze środowiska i sprawami dotyczącymi tegoż się zajmują. Przejrzałem protokoły z jej posiedzeń w tym roku. Są sprawy organizacyjne, powołania, sprawy sędziowskie, kwestie premii transportowych, wysokości kar dla jeźdźców itp. Nie ma słowa o tym, jak powinny wyglądać wyścigi jako całość. Być może owe grono nie uznaje się za kompetentne, by ten problem poruszyć i dyskutować. Zresztą ostatnie posiedzenie odbyło się w czerwcu, przynajmniej od tego czasu nie ukazał się żaden protokół. Co można wypracować, spotykając się raz na dwa miesiące lub rzadziej?
Pozostaje prezes, ale też nie widzę żadnych symptomów, by chciał się pochylić nad tym tematem.
tx - 2024-10-18, 19:30
..."jak z wyścigów zrobić atrakcyjne dla publiczności widowisko".
Nasze wyścigi są takie, jak na DOBRYCH torach w Europie i na świecie, z wyjątkiem wielkich meetingów, gdzie jest lepsza oprawa.
Różnica praktycznie tylko w ich finansowaniu.
Na przykład weźmy wyścigi w Budapeszcie. Nie widzę różnicy. Hoppe pod Berlinem? Bez koni arabskich?!?
A weźmy wyścigi w PRL na tym samym torze w Warszawie, czy tamte nie były atrakcyjne?
A wyścigi na Partynicach we Wrocławiu czyż nie są atrakcyjne dla miejscowych? Proszę zapytać pana Sawkę!!!
Prośba o zasygnalizowanie choćby w punktach, co gość zrobiłby jako organizator meetingów wyścigowych? Śmiało!!
Naprawdę byloby to ciekawe, jeśli faktycznie szanowny gość ma coś do zaoferowania.
dodabe:
Proszę zwrócić uwagę, ze najbardziej przyciągają zakłady i totalizator, z oceną szans (kto wygra? kto wygrał?) nawet i bez stawiania w kasach.
Anonymous - 2024-10-18, 21:35
Śmiałości mi nie brakuje, natomiast nie widzę sensu w szerokim opisywaniu na forum koncepcji, której w punktach streścić się nie da, bo z jednej zmiany wynika inna, a z tej kolejna i dopiero wprowadzone łącznie dają pewien efekt.
Nie masz mocy podejmowania decyzji, masz natomiast niezachwianą opinię, że polskie wyścigi są idealne i nie potrzebują żadnych korekt. Zatem Twoja reakcja na dowolną propozycję zmian jest łatwa do przewidzenia. Jedynym efektem byłoby zaspokojenie Twojej ciekawości.
Anonymous - 2024-10-18, 21:37
Najbardziej przyciągają nie zakłady i totalizator, lecz EMOCJE.
tx - 2024-10-18, 22:20
...tylko w formie sprostowania:
nigdy nie napisałem, że nasze wyścigi są "idealne", byłbym wtedy idiotą, wręcz przeciwnie wymagają zmian.
Jeśli szanowny gość cofnie się tutaj o kilka kartek, wówczas natrafi na długą listę tych zmian, proponowanych wspólnie ze stryjem L.
Anonymous - 2024-10-18, 22:50
Cofnięcie się niewiele dało. Jest tak kilka celnych spostrzeżeń dotyczących organizacji (przykładowo to o nagłośnieniu), ale w większości to zbiór pobożnych życzeń bez brania pod uwagę realiów (dajcie 8 dodatkowych milionów itp.).
Nie ma natomiast ani słowa o wyścigach, czyli o tym, co się dzieje na bieżni. A to przecież jest podstawa całego widowiska. Oprawa, owszem, jest ważna, ale wyścigi są istotniejsze. To dla nich kibice mają przychodzić na Służewiec, one mają wywoływać emocje. Jeśli wyścigi będą marne (a w większości są tragiczne, szczególnie w tym sezonie), to nawet najlepsza oprawa nie pomoże. Dbanie o jakość wyścigów nie leży po stronie organizatora, tylko PKWK.
tx - 2024-10-18, 22:56
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ostatni gość uważa wyścigi na torze na Służewcu w Warszawie za " marne" (a nawet "tragiczne")
i w czym one są gorsze od wyścigów na przykład w Budapeszcie, czy Berlinie albo w Newcastle, czy Yarmouth, albo na Partynicach?
Może trochę obniżają poziom wyścigi (nie wszystkie) dla koni arabskich i beznadziejne biegi dla kłusaków.
Przydałyby się jakieś konkrety!
dodane
Pod pojęciem "wyścigi" rozumiem dzień wyścigowy, czyli gonitwy razem z meetingiem i totalizatorem.
Anonymous - 2024-10-19, 06:42
| tx napisał/a: | | Nie mogę zrozumieć |
To zauważyłem, dlatego już nawet nie próbuję tłumaczyć, gdyż wysiłek to daremny.
|
|
|