Polskie konie za granicą - Testarossa we Francji
tx - 2016-08-10, 01:06
Po wyścigu Testarossy w Deauville 8 sierpnia 2016
w innej serii handicapu konie przebiegły o 3,5 s szybciej, pisze Dorpat, ale z różnicą w oficjalnym handikapie 15.5 kilo.
Moje przeliczenie: 15.5=34lb=20dł na 2400m=4s różnicy, czyli klasa się zgadza.
Karina - 2016-08-10, 10:17
w St. Leger nie będzie Caciniego i Va Banka do bicia chyba tylko Newerly
Dorpat - 2016-09-30, 14:00
Testarossa po półtoramiesięcznej przerwie wraca do startów. Choć wyglądała super i czuła się dobrze, zrobiliśmy jej przerwę na odpoczynek, bo miała kilka wyścigów w nogach (co prawda trafiała ciągle na wolne tempo w dystansie i gonitwy na końcówkę, więc zbytnio one jej nie wyeksploatowały, bo były to w zasadzie gonitwy na 700 metrów zamiast na 2400 m).
Ona lubi jesień i mokre tory, przyda się jej teraz jeszcze więcej energii i świeżości. Miała 10 dni roztrenowania, później 10 dni spędziła na padokach w stadninie niedaleko Chantilly. Wróciła już do pracy, w środę bardzo chętnie szła na galopie, nawet trochę za energicznie.
Pobiegnie we wtorek 4 października (godz. 16.10) na torze Compiegne, na którym zaczynała swoje starty we Francji. To powrót do korzeni, bo ponownie pojedzie na niej dżokej, który jechał na Testarossie w pierwszych trzech startach (dwa razy była wtedy na płatnych miejscach) - Yohann Bourgois.
Będzie to gonitwa Prix du Mont Saint-Jean na dystansie 2000 metrów, handicap E, pula nagród 21 tysięcy euro, 10,5 tys. dla zwycięzcy. Poniesie 58 kg. W pierwszym zgłoszeniu było 71 koni, pozostało 39, gonitwa zostanie podzielona na trzy serie, Testarossa jest szóstym sklasyfikowanym koniem w stawce, a więc pobiegnie w tym najlepiej dotowanym.
Ostatnio była czwarta w Fontainebleu. Dwa konie, które były przed nią w tej gonitwie, w następnych startach wygrały swoje wyścigi, a jeden był trzeci, więc to dobry sygnał, że ścigała się z wartościowymi rywalami, końmi w formie.
Testarossa w tym roku ogrywała takie konie jak Zadrak, czy Settlers Son, które są w pierwszej osiemdziesiątce koni we Francji z wszystkich roczników, które zarobiły najwięcej pieniędzy w sezonie 2016. Settlers Son, który przegrał z Testarossą o 11 długości, wkrótce po tym wygrał we Francji wyścig Listed Race i był trzeci w G3, tylko trzy długości za Vazirabadem, zwycięzcą z Dubaju, koniem G1.
Z kolei Zadrak był po porażce z Testarossą w dużym handicapie (dotowanym tak jak Listed - 52 tysiące euro), blisko czwarty w Listed, a w tym roku wygrał już trzy wyścigi i 106 tysięcy euro.
Czas najwyższy, by Testarossa po okresie aklimatyzacji na francuskich torach, poznawania przez nas specyfiki tych wyścigów, kilku fatalnych jazdach dżokejów i po ciągłym trafianiu na żółwie wyścigi na końcówkę, też wygrała, zwłaszcza, że konie z którymi biegnie na pewno nie sa lepsze od niej.
http://www9.france-galop....heval_perf.aspx
Karina - 2016-09-30, 15:49
Testarosa trenuje na tym samym torze co japoński derbista Makahiki, kandydat do czołowego miejsca w łuku
Dorpat - 2016-10-04, 11:27
Testarossa biegnie dziś w Compiegne o 16.10.
http://www.paris-turf.com...nt-jean-1000893
https://www.racebets.com/...ils/id/2033154/
Być może wyścig będzie można na żywo obejrzeć pod tym linkiem:
http://polishturf.com/peryskop/pmu-live
Transmisja na pewno będzie w punktach Lotto, bo gonitwa jest objęta zakładami.
http://traf-zw.pl/wp-cont...-04_FRA_pdf.pdf
Dorpat - 2016-10-04, 15:51
Żeby oglądać na żywo dzisiejsze gonitwy z Francji, trzeba kliknąć na link
http://www.pmu.fr/turf/live-et-replay/
następnie kliknąć na strzałkę na ekranie pod napisem LIVE
jeśli ktoś ma ustawione w komputerze blokady, to trzeba dać ze zezwolenie na uruchomienie połączenia
kostor - 2016-10-04, 16:28
5 miejsce, dżokej ujmując to delikatnie nie pomógł.
Dorpat - 2016-10-04, 16:55
Piąte miejsce na 13 koni, średni występ. Długo nie miała przejścia na prostej, gdyby Yohann dał radę przy wyjściu na prostą trochę bliżej się ustawić, nie musiałby jechać w ogony i szukać luki, wybijając ją z rytmu. Trzecie miejsce było w zasięgu - 2 długości. Do pierwszego - 4 długości.
Wyścig był niestety nie dla niej, wolny, na końcówkę (jak wszystkie we Francji poza jednym, w których biegała) - 2 min 12,8 s (choć w Compiegne są górki), wcześniej w pierwszej gonitwie trzylatki przebiegły w 2 min 8,6 s.
W kolejnym starcie trzeba biegać na trochę dłuższym dystansie (2400-2500 m), ale po 1,5-miesięcznej przerwie to 2000 metrów wydawało się sensowne.
Testarossa spisuje się we Francji bardzo rzetelnie. Zaczęła świetnie wyglądać, w każdym wyścigu dzielnie biega. Ale mamy dwa problemy - pierwszy to jazdy dżokejów (w wielu wypadkach nieudane albo nieszczęśliwe, nie wiem dlaczego, albo tragiczne, jak Moreau w dużym handicapie za 52 tysiace euro).
Drugi, to żółwie wyścigi na finisz na 500-1000 metrów, które stają się plagą w całej Europie (vide wyścig Cacciniego w Berlinie, czy Wielka Warszawska), a we Francji w handicapach są nagminne (7-9 wyścigów na 10 jest ślimaczych i pierdyknięcie na prostej). Do tego, by wygrywać, trzeba mieć bardzo szybkie konie, z przerzutką na prostej, milery mogą spokojnie wygrywać na 2400.
Nic dziwnego, że Testa, która ma średnią szybkość, nie ma super przyspieszenia, przy błędach dżokejów i wyścigach na końcówkę, zajmuje zwykle dalsze płatne miejsca. Do tej pory była 5 razy we Francji na płatnym miejscu. A jej możliwości są większe - przy dobrej jeździe i mocnym tempie, mogła spokojnie wygrać 1-2 wyścigi i zająć kilka bliższych płatnych miejsc.
Jeżeli we Francji też jest ta "kolejność dziobania" - o której pisał tx przy okazji Nagrody Mosznej - to będąc Polakiem, z jednym koniem we Francji, z pewnością jest się na szarym końcu w kolejce do tego dziobania.
Za często powtarza się to wolne tempo w dystansie i błędy dżokejów. Można się zniechęcić. ile razy można? Rozumiem 2-3 razy na 10, ale nie 9... Choć są przecież większe nieszczęścia na wyścigach, np jazda na Va Banku w Wielkiej Warszawskiej (albo na Kardinale w 2010 - choć w tych przypadkach akurat chyba inne osoby niż dżokeje, decydowały).
Kioto - 2016-10-04, 20:31
Wyścigi, na świecie i w Polsce robią się coraz smutniejsze.
Przynajmniej dla mnie.
Widzę coraz częściej jak koniom odbiera się serce, jak "biegają układy", a nie konie, jak marnuje się kariery i kasę właścicieli.
W tym roku na Służewcu dobry, ładny i rzetelny wyścig był rzadkością.
Z ważniejszych gonitw to tylko Oaks dla folblutów i derby arabskie wspominam jako rzetelne wyścigi.
Większość wyścigów to parodia i tzw. dziobanie (według kolejności lub poza nią).
Smutne.
A drugie znaczenie słowa jockey jest b. trafne.
Słowo "jockey" w języku angielskim oznacza nie tylko jeźdźca wyścigowego, ale również „oszukiwać”.
Dorpat - 2016-10-05, 10:22
http://polishturf.com/vid...piata-compiegne
kostor - 2016-10-05, 13:22
nie jestem specjalistą więc moja opinia jest czysto laicka, ale wydaje mi się jednak, że lepiej by było jakby w pierwszej części gonitwy trzymał się z tyłu przy kanacie. Konie nie były rozciągnięte, zresztą i przy kanacie było miejsce, żeby się przesunać wyżej. Potem na prostej wszyscy zeszli do drugiego kanatu i mimo, że przez cały dystans nadrabiała pola, to na prostej finiszowej została zamknięta, a wydaje mi się, ze był taki moment, gdzie mogła pojśc znacznie mocniej. co o tym sądzisz?
Dorpat - 2016-10-22, 02:45
Testarossa próbuje wedrzeć się na salony
W niedzielę 23 października na torze Saint-Cloud pod Paryżem polskiej hodowli Testarossa (Kornel – Toga po Dixieland) pobiegnie w wyścigu G3 dla trzyletnich i starszych klaczy – Prix de Flore na dystansie 2100 metrów, z sumą nagród 80 tysięcy euro.
Dotychczas Testarossa, trenująca od grudnia 2015 roku w ośrodku w Chantilly pod okiem Alicji i Roberta Karkosów, biegała we Francji tylko w gonitwach conditions, reclamer i handicapach. Po raz pierwszy w karierze wystartuje w gonitwie Stakes – Grupa 3, z pierwszą nagrodą 40 tysięcy euro. Wezmą w nim udział konie najlepszych na świecie trenerów, hodowców i właścicieli, a na klaczach pojadą czołowi europejscy dżokeje z Lanfranco Dettorim na czele.
Testarossa jest zdecydowanie najniżej notowanym koniem w stawce dziewięciu klaczy – Paris Turf określił ją mianem wielkiego outsidera. Teoretycznie powinna zająć ostatnie miejsce w odstępie, bez szans na wyprzedzenie któregokolwiek z koni. Jej obecny handicap we Francji to 260 (zaczynała od 300). Pozostałe klacze mają ranking w handicapie od 425 do 490. Przyjmując więc nawet, że 1 kg to tylko jedna długość, to Testarossa powinna ukończyć wyścig około 16 długości za przedostatnim koniem i około 23 długości za zwyciężczynią. Praktyka na torze zweryfikuje te notowania, jestem gotowy przyjąć zakłady, że Testa tak dużo w tej gonitwie nie przegra, jak to wygląda na papierze.
Naszym celem jest sprawdzenie klaczy w doborowym towarzystwie i uzyskanie odpowiedzi jaki faktycznie poziom reprezentuje Testarossa, bo w gonitwach handicapowych, gdzie zwykle tempo w dystansie jest bardzo wolne i wyścigi są na końcówkę, nie bardzo było to możliwe. Rzetelność rozgrywania tych gonitw także budzi wątpliwości, raz ogrywała dobre konie, innym razem przegrywała ze słabszymi. Testa jest wytrzymałym i ciągłym koniem, potrafi przyspieszyć (vide ogranie świetnego i szybkiego Espadona w Nagrodzie Zamknięcia Sezonu na Służewcu), ale błyskotliwej szybkości, zwłaszcza na tle zachodnich koni i milerów, nie ma. Liczymy, że w gonitwie G3 wyścig będzie mocniejszy.
Traktujemy też start w Prix de Flore jako szansę na pokazanie klaczy, wypromowanie jej, podniesienie wartości sportowej i finansowej. Gdyby skończyła blisko dobrych angielskich i francuskich klaczy w gonitwie G3 – co będzie jednak szalenie trudne - jest pozycja poszłaby mocno do góry. Marzeniem jest, aby wskoczyła na piąte miejsce i uzyskała przecenny w performance i katalogu każdego wyścigowca status konia – black type, ale to raczej mało realne.
Klacz czuje się świetnie, błyszczy się, nie ma jeszcze zimowego włosa. Po wyjeździe do Francji i kryzysie w wieku czterech lat na Służewcu (jako trzylatka wygrała cztery gonitwy imienne) nabrała w Chantilly muskulatury, dobrze pracuje na treningach, więc powinna dobrze przebiec, zwłaszcza, że w niedzielę w Saint-Cloud ma padać deszcz, a Testarossa lubi miękki tor. I generalnie zwykle jesienią prezentuje wyższą formę. Podczas ostatniego galopu Yohann Bourgois, który pojedzie na niej także w wyścigu, był z Testarossy bardzo zadowolony. Twierdził, że jest dwa razy silniejsza niż na wiosnę, gdy poprzednio na niej jeździł. Spróbujemy w niedzielę zastosować w Saint-Cloud ofensywną taktykę (Testa ma piąty startboks), bo jednak na przesadnie mocne tempo bym nie liczył, żadna z klaczy nie ma liderki. Spróbujemy uplasować się na 2-3 pozycji i w dystansie i oddać długi, rozkręcany stopniowo 700-metrowy finisz.
Do wyścigu początkowo zgłoszono 23 klacze. Po skreśleniach ostatecznie wystartuje dziewięć. Są to konie wielkich światowych właścicieli – księcia Arabii Saudyjskiej Khalida Abdullaha (hodowca i właściciel Frankela oraz… Invicty Varsovii), rodziny Rotszyldów, szejka Mohammeda al. Maktoum i jego stajni Godolphin. Były też zgłoszone klacze księcia Aga Khana, ale zostały wycofane. Wśród trenerów są takie znakomitości jak Andre Fabre, John Gosden, Luca Cumani, Roger Varian. Oprócz Lanfranco Dettoriego pojadą też inne dżokejskie gwiazdy turfu – Christophe Soumillon, Andrea Atzeni, Mickael Barzalona (wcześniej trzykrotnie dosiadał w wyścigach Testarossy, teraz jedzie dla stajni Godolphin, w której jest jeźdźcem nr 1 po odejściu Dettoriego), Pierre-Charles Boudot.
Do gonitwy zgłoszono trzy starsze klacze i sześć trzyletnich (wagi 57 i 55 kg). W gonitwie wystartują klacze, które biegały we francuskim Oaks, w Yorkshire Oaks, w 1000 Guineas w Anglii i Francji oraz innych gonitwach G1. Faworytkami gonitwy są dwie z trzech klaczy, które przyjadą z Anglii – urodzona w Chile, trenowana przez Gosdena 5-letnia Furia Cruzada, na której pojedzie Frankie Dettori oraz czteroletnia Loving Things ze stajni Cumaniego pod Soumillonem.
Obie klacze w sierpniu tego roku biegały w Yorkshire Oaks G1 na 2400 metrów wspólnie ze zwyciężczynią Łuku Triumfalnego Found. W gronie dwunastu klaczy Found była druga, Furia Cruzada szósta, a Loving Things ósma. Przypomnijmy, że w 1977 roku w Yorkshire Oaks piąte miejsce zajęła trenowana przez Andrzeja Walickiego Konstelacja pod Bolesławem Mazurkiem, który długo jechał w klatce przy kanacie, mógł być wyżej. Konstelacja straciła tylko dwie długości do słynnej klaczy królowej Elżbiety II – Dunfermline, która wygrała w Anglii Oaks i St. Leger. Konstelacja w Derby na Służewcu pokonała znakomitego Pawimenta, konia światowej klasy, który wygrał dwie gonitwy G1 – Preis von Europa w Niemczech oraz Gran Premio del Jockey Club Italiano. Zarówno Konstelacja jak i Pawiment były po ogierze Mehari, na którego zinbredowana jest Testarossa (poprzez Kornela ma też w rodowodzie samą Konstelację).
Co ciekawe, w lipcu 2016 obie te kobyły wystartowały w Lancashire Oaks G2 w Haydock, gdzie Furia była druga, a Loving trzecia, pół długości za nią. Obie pokonały w tej gonitwie niemiecką Nightflower, która pod Freddym Tylickim była czwarta, ¾ długości za Loving. Nightflower to oczywiście zwyciężczyni z poprzedniego i z tego sezonu w Preis Von Europa G1, co pokazuje, że jednak niemieckim wyścigom trochę ostatnio brakuje do angielskich i francuskich. Nightflower w sierpniu w Berlinie biegała w gonitwie G1 razem z Caccinim. Była wówczas druga za Protecionistem, Caccini skończył piąty, cztery długości za nią. Będzie więc okazja do porównania, jak daleko jest Testarossa za Nightflower i Caccinim oraz Va Bankiem.
Furia Cruzada jako 3 i 4-letnia biegała w Chile i Argentynie, gdzie wygrywała gonitwy G1, w sumie zarobiła już 218 tysięcy euro. Od tego roku przeszła do treningu Gosdena i biega w Anglii, gdzie była dwa razy druga w G2, a więc jest to bardzo wysoka półka, niezwykle wymagająca rywalka.
Loving Things to klacz o wybornym pochodzeniu. Jest po Pivotalu, a jej matka Fallen Love to córka Galileo. W czerwcu tego roku wygrała w Anglii wyścig Listed Race na 2400 metrów.
Trzecią klaczą z Anglii jest trenowana przez Rogera Variana trzyletnia Sharja Queen, należąca do szejka Mohammeda Obaid al. Maktoum, wyhodowana w słynnej stadninie Darley. To również córka Pivotala, z matki po Kingmambo. Wygrała w karierze trzy wyścigi, startowała też w angielskim klasyku dla klaczy – 1000 Guineas Stakes, ale zajęła 15 miejsce na 16 koni, 30 długości za zwycięską Minding.
Aż trzy trzyletnie klacze dla trzech różnych potężnych właścicieli wystawia najbardziej utytułowany w historii francuski trener Andre Fabre, u którego od kilku lat na stałe pracuje Robert Karkosa. Dla barona Edouarda de Rothschilda i Lady O’Reilly pobiegnie najwyżej notowana z nich – Armande, która startowała w Prix Diane, czyli francuskim Oaksie, ale została tam zatrzymana z powodu kontuzji. Wystartowała po przerwie w gonitwie conditions w Compiegne, zajmując drugie miejsce. Armande to córka słynnego derbisty i reproduktora, półbrata Galileo – ogiera Sea The Stars. Pochodzi ona z tej samej rodziny co Galileo i Sea the Stars 9-h, jest prawnuczką Allegretty (matka zwyciężczyni Łuku – Urban Sea, która urodziła Galileo i Sea the Stars), na którą jest zinbredowana 3x3.
Dla stajni Godolphin szejka Mohammeda, władcy Dubaju, Fabre przygotowuje Switching ze słynnej rodziny 8-c. Jest ona córką światowej sławy reproduktora Street Cry, a jej matka Wavering wygrała dla Godolphin G1 – Prix Saint Alary. Pojedzie na niej Mickael Barzalona. W swoich dwóch ostatnich startach Switching była dwa razy druga w gonitwach Listed Race we Francji.
Trzecia klacz trenera Fabre - Spice Trail jest hodowli słynnej Juddmonte Farms i należy do księcia z Arabii Saudyjskiej, jednego z najbardziej utytułowanych właścicieli na świecie – Khalida Abdullaha. Także ma królewskie pochodzenie – jej kolejni ojcowie to Champs Elysees (ojciec Invicty Varsovii, brat Dansili), Zamindar, Sadllers Wells i Mill Reef. Spice Trail zaczęła starty dopiero w sierpniu tego roku jako trzylatka. Wygrała w trzecim starcie, o 5 długości maiden dla klaczy.
Stawkę klaczy uzupełniają Not Only Florina i Restiana. Ta pierwsza, wnuczka Monsuna i Dubawiego, jest w wysokiej formie, wygrała trzy rżędowe wyścigi, w tym ostatnio Listed w Tuluzie. Restiana, która jest z matki po Montjeu, ostatnio miała słabsze występy, ale w kwietniu wygrała Listed we Francji, biegała też w G1 Prix Saint-Alary, gdzie zajęła 8 miejsce na 9 klaczy, ale straciła niewiele.
W niedzielę w Saint-Cloud odbędzie się też wyścig G1 – Prix Royal Oak na dystansie 3100 metrów. Faworytem jest syn Manduro – zwycięzca tej gonitwy sprzed roku siwy Vazirabad, należący do księcia Aga Khana, trenowany przez Royer-Dupre. Vazirabad wygrał już milion euro, triumfował w tym roku w wyścigu stayerskim (Gold Cup) podczas Dubai World Cup. Ostatnio Vazirabad był drugi w Prix Cadran G1 podczas mityngu Arc. Jego groźną rywalką może być czwarta w Łuku 2016 sześcioletnia klacz Siljans Saga.
W Prix Royal Oak pobiegnie też Settlers Son, którego Testarossa pobiła na wiosnę o 11 długości, a który kilka tygodni później wygrał we Francji Listed Race, a następnie był trzeci w G3 tylko trzy długości za Vazirabadem. Settlers Son, który przegrywał z Testarossą ma teraz rating 475 (Testa biła też w tym roku inne konie z ratingiem powyżej 400, jak Zadrak), więc może nie taki diabeł straszny jak go malują i w tym G3 nie będzie aż tak tragicznie, jak wieszczą niektórzy złośliwi i „życzliwi” ludzie…
Więcej już nie dam rady napisać, bo za dwie godziny muszę wstać na samolot do Paryża. Wedrzeć się na wyścigowe salony zapewne się nie da, ale jak przegrać, to przynajmniej w dobrym towarzystwie i spaść z wysokiego konia.
Linki do zapisów i notowań.
http://www.paris-turf.com...e-flore-1000567
http://www9.france-galop....umCrsePgm=00885
http://www.paris-turf.com...yal-oak-1000572
Żeby oglądać na żywo niedzielne gonitwy z Francji, trzeba kliknąć na link
http://www.pmu.fr/turf/live-et-replay/
następnie kliknąć na strzałkę na ekranie pod napisem LIVE
jeśli ktoś ma ustawione w komputerze blokady, to trzeba dać ze zezwolenie na uruchomienie połączenia
Robert Zieliński, hodowca i współwłaściciel Testarossy
Karina - 2016-10-22, 17:34
dlaczego książe Arabii Saudyjskiej Khalid Abdullah (hodowca i właściciel Frankela oraz… Invicty Varsovii) jako roczniaczki pozbył się klaczy?
Dorpat - 2016-11-10, 13:07
http://www.paris-turf.com...s-haras-1005516
Dorpat - 2016-11-28, 15:26
Testarossa zajęła dziś trzecie miejsce na 11 koni w Deauville, 2500 metrów, course E, Prix Beaudouville, 19 tysięcy euro, sztuczna nawierzchnia.
Wreszcie miała normalną jazdę bez dżokejskich układów (Marie-Anne Bernadet) i mocne tempo - 2 min 34,8 s, czyli około 2 min 28 s w przeliczeniu na 2400 metrów.
Ograła Narrow Hill z handicapem 415.
http://www.paris-turf.com...ouville-1005763
https://www.racebets.com/...ils/id/2083457/
https://pl-pl.facebook.com/polishturfmagazine/
http://www9.france-galop....calendrier.aspx
|
|
|