Wyścigi krajowe - Rabantek ante portas
Anonymous - 2025-12-21, 14:15
| Anonymous napisał/a: | | Trafnews - martwa strona. Brakuje kasy? |
Kasy? Kolego, proszę przeczytać informacje podane w tym linku - https://biznes.pap.pl/wiadomosci/firmy/totalizator-sportowy-zanotowal-prawie-69-mld-zl-przychodow-w-2024-r
Kasy mają pod postatkiem, brakuje im kompetentnych kadr, co sam pośrednio zauważyłeś.
Anonymous - 2025-12-21, 15:10
TS kasę ma pełną, ale Traf niekoniecznie
Anonymous - 2025-12-21, 20:53
To czego im brakuje poza kasą? Pomysłu? Chęci do pracy? Wizji? Traf News od początku istnienia był jakiś niedorobiony, jak całe polskie wyścigi.
Anonymous - 2025-12-31, 08:46
Komunikat Dyrekcji.
Z powodu dużych opadów śniegu, remont ronda zostaje wstrzymany z przyczyn od nas niezależnych.
Prace zostaną wznowione, gdy tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Za utrudnienia przepraszamy.
tx - 2026-04-27, 13:56
26.04.26 wywiad Zofii Skrok z nowym dyrektorem STWK: sympatyczny gość ten Rabantek!
https://youtu.be/rVMphDBJ6yE?si=YKZ5v88ESUXVp0CK
Anonymous - 2026-04-27, 16:23
Chyba Zofia Skrok musiała zostać nieźle dofinansowana przez Totalizator Sportowy, skoro od kilku tygodni robi taką ostrą promocję dla Służewca.
Anonymous - 2026-04-27, 20:28
Rabantek w tym stroju to jak jakiś dżokej wygląda. Tylko kasku mu brak. Jakoś tak nie dyrektorsko się ubrał do wywiadu.
Anonymous - 2026-04-27, 20:56
Ważne, co mówi, a nie jak jest ubrany. A mówi pozytywnie o przyszłości.
Anonymous - 2026-04-27, 21:01
| Anonymous napisał/a: | | Ważne, co mówi, a nie jak jest ubrany. A mówi pozytywnie o przyszłości. |
Mówi pozytywnie , ale ruchy które podejmuje są bardzo mało pozytywne. Wszyscy poprzednicy też tak pozytywnie mówili, a było jak było.
tx - 2026-04-27, 21:35
Czy gość mógłby wyjaśnić, co ma na myśli pisząc: "ruchy bardzo mało pozytywne"?
W tej niezrozumiałej postaci post jest poniżej poziomu Tower Racing. L.
Anonymous - 2026-04-27, 22:04
Zemedliło mnie. Nie z powodu pana Rabantka, ale po tym co wypłynęło z ust pani Skrok. Rozumiem, że był to wywiad sponsorowany, mający na celu ocieplenie wizerunku, ale poziom służalczości dziennikarki osiągnął zenit. Chyba przebiła nawet panią Holecką, rozmawiającą z prezesem Kaczyńskim.
Anonymous - 2026-04-28, 13:36
Cała seria takich lukrowanych sponsorowanych filmików.
Anonymous - 2026-04-28, 17:46
| Anonymous napisał/a: | | Zemedliło mnie. Nie z powodu pana Rabantka, ale po tym co wypłynęło z ust pani Skrok. Rozumiem, że był to wywiad sponsorowany, mający na celu ocieplenie wizerunku, ale poziom służalczości dziennikarki osiągnął zenit. Chyba przebiła nawet panią Holecką, rozmawiającą z prezesem Kaczyńskim. | Bez przesady. Forma może specyficzna, ale treść już nie. Zapytała o dużo ważnych kwestii, także niewygodnych. Właśnie takie pytania, jakie interesują środowisko. Facet odpowiada rzeczowo i sprawnie. A na stanowisku jest od niedawna.
Anonymous - 2026-04-28, 18:21
| Anonymous napisał/a: | | Anonymous napisał/a: | | Zemedliło mnie. Nie z powodu pana Rabantka, ale po tym co wypłynęło z ust pani Skrok. Rozumiem, że był to wywiad sponsorowany, mający na celu ocieplenie wizerunku, ale poziom służalczości dziennikarki osiągnął zenit. Chyba przebiła nawet panią Holecką, rozmawiającą z prezesem Kaczyńskim. | Bez przesady. Forma może specyficzna, ale treść już nie. Zapytała o dużo ważnych kwestii, także niewygodnych. Właśnie takie pytania, jakie interesują środowisko. Facet odpowiada rzeczowo i sprawnie. A na stanowisku jest od niedawna. |
Bez żartów. Tam nie ma żadnych poważnych i trudnych pytań. A Rabantek niszczy wyścigi na Służewcu wraz z zarządem TS. Zabijają od początku roku zainteresowanie wyścigami konnymi w Polsce.
Anonymous - 2026-04-28, 21:01
| Anonymous napisał/a: | | Anonymous napisał/a: | | Zemedliło mnie. Nie z powodu pana Rabantka, ale po tym co wypłynęło z ust pani Skrok. Rozumiem, że był to wywiad sponsorowany, mający na celu ocieplenie wizerunku, ale poziom służalczości dziennikarki osiągnął zenit. Chyba przebiła nawet panią Holecką, rozmawiającą z prezesem Kaczyńskim. | Bez przesady. Forma może specyficzna, ale treść już nie. Zapytała o dużo ważnych kwestii, także niewygodnych. Właśnie takie pytania, jakie interesują środowisko. Facet odpowiada rzeczowo i sprawnie. A na stanowisku jest od niedawna. |
Jesteś odpowiedzialny za nawrót mdłości, bo musiałem jeszcze raz przesłuchać, by wyłowić konkrety i je przedstawić.
Wydaje mi się, że mamy co najmniej trzy rodzaje wywiadów:
- poznawczy, w którym dziennikarz wciela się w rolę adwersarza, czasem przesadnie i zadaje pytania często niewygodne, łapie za słówka,drąży temat
- ocieplający wizerunek, w którym trudnych pytań się unika, zadaje te, dzięki którym przepytywany może się pochwalić
- wchodzenie w 4 litery.
Dlaczego nie był to wywiad poznawczy?
Pani Skrok sprawia wrażenie, że nie słucha odpowiedzi. Nie nawiązuje do nich, nie pogłębia tematu, pozwala panu Rabantkowi ślizgać się. Pyta przykładowo o współpracę z Trafem w kwestiach dotyczących gry i słyszy odpowiedź, że "współpracujemy i wymyślamy rozwiązania, które będą procentowały w przyszłości". Naturalne wydaje się więc zadanie kolejnego pytania: "I co wymyśliliście? Kiedy można oczekiwać zmian i jakich?" Byłoby to uzyskanie informacji dla środowiska nowej. O ile faktycznie jakieś pomysły są, a nie odpowiedź była tylko próbą wybrnięcia z sytuacji.
Na pytanie o potencjalny konflikt interesów z PKWK pan dyrektor odpowiada w tym samym stylu: "od prezesa dzieli nas jedno piętro i na bieżąco rozwiązujemy problemy". Ja bym nie wytrzymał, by nie spytać, co już rozwiązaliście, gdzie nastąpiło zbliżenie stanowisk, a co pozostaje sporne. Pani Skrok łyka wykręt jak pelikan.
O tym, że w zamyśle był to wywiad mający na celu ocieplenie wizerunku świadczą inne pytania. Chociażby o obroty w pierwszym dniu. Typowe pytanie, by przepytywany mógł się pochwalić. Bardzo infantylne, bo przecież wiadomo, że musiały być duże z racji wysokiej frekwencji. Nawet z pozoru trudniejsze pytanie o stan toru roboczego służy do tego, by można się było pochwalić tonami nawiezionego piachu.
Na koniec pada pytanie z tezą:" Macie plan na rozwój, a nie na zwijanie się, prawda?" Mnie to przypomina słynne "ach, jak tu pięknie, prawda? z wywiadów pani Sobierajskiej.
Dlaczego wywiad przeistoczył się we wchodzenie w 4 litery.
Nie jest rolą dziennikarza prowadzącego wywiad wychwalanie przepytywanej osoby lub usprawiedliwianie niedociągnięć. To po prostu niesmaczne i od razu podważa zaufanie do przekazu. Tymczasem słyszę, że dyrektor jest świetnym marketingowcem, że do dziennikarki dotarły pochwały za przygotowanie bieżni, że organizacja była bardzo dobra. Że w kwestii transmisji nie wszystko da się idealnie zrobić, bo przecież tak długo trwa. Sporo tego jak na krótki wywiad. Nawet zadając pytanie o konflikt pani Skrok mityguje się, że nie chce tego tak nazywać. To słowo mogłoby zepsuć istotę przekazu. Zabrakło mi tylko stwierdzenia :"ach, jaki Pan przystojny!!!"
|
|
|