Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

American Pharoah_trojkoronowany 2015





American Pharoah - długo oczekiwany
Trójkoronowany

Po trzydziestu siedmiu latach oczekiwań, Ameryka doczekała się dwunastego Konia Trójkoronowanego. American Pharoah, startując w Belmont Stakes z pozycji bitego faworyta, dokonał tego, co udało się tylko dwunastu folblutom przed nim - zdobył Potrójną Koronę, wygrywając Kentucky Derby, Preakness Stakes i wreszcie Belmont Stakes. Stał się tym samym prawdziwym bohaterem swojego kraju, o czym krzyczą nagłówki gazet niemal na całym świecie. Pharoah jest też głównym tematem rozmów nawet tych, którzy na co dzień nie pasjonują się wyścigami.

Fani wyścigów konnych nigdy nie byli zmuszeni czekać tak długo na pojawienie się końskiego bohatera, który podoła wszystkim trzem wymagającym wyścigom, rozgrywanym w odstępie zaledwie pięciu tygodni.
American Pharoah poprowadził od samego startu i nie dał się dogonić na prostej, zwiększając przewagę nad rywalami. Dystans 2400 pokonał w 2:26.65 min. Był to piąty najlepszy czas w historii tej gonitwy. Rekord nadal należy do legendarnego Secretariata, który w 1973 roku dobiegł do mety po 2:24.00 min. Od tego czasu żaden z koni nie zbliżył się chociażby do wyrównania tego wyniku.
American Pharoah pobił drugiego na mecie Frosted o 5,5 długości. Był to czwarty największy margines zwycięstwa w historii tej gonitwy.
Gdyby nie porażka w debiucie, zwycięzca byłby niepokonany we wszystkich ośmiu startach, w których wziął udział. Po tym jak dziewiątego sierpnia 2014 r. w wyścigu Maiden Special Weight startujący po raz pierwszy w życiu American Pharoah zajął dalekie piąte miejsce, trener Bob Baffert zsadził z niego dżokeja Martina Garcię i zastąpił go doświadczonym Victorem Espinozą. Od tej pory ogier zaczął odnosić zwycięstwa. Po sukcesach w ubiegłym sezonie otrzymał amerykański tytuł Dwulatka Roku. Na wiosnę rozgromił konkurencję w Rebel Stakes i Arkansas Derby (gdzie wygrał o osiem długości!). Po przekonywujących zwycięstwach w Kentucky Derby i Preakness Stakes, mówiło się, że ma on największe szanse od 37 lat na zdobycie Potrójnej Korony.
43-letni Victor Espinoza jest najstarszym dżokejem, który wygrał te trzy prestiżowe biegi. Poprzedni rok był dla niego pasmem słodko-gorzkich przeżyć. Po tym, jak z ogierem Caliornia Chrome zdobyli Kentucky Derby i Preakness Stakes, musiał pogodzić się z porażką w ostatnim biegu Potrójnej Korony, w którym California Chrome doznał kontuzji kopyta i nie odegrał żadnej roli na prostej finiszowej. Rok później Latynos otrzymał jednak kolejną szansę od losu i wykorzystał ją z wyśmienitym skutkiem.
Trener Bob Baffert, należący do Hall of Fame, trzykrotnie był bliski zdobycia Potrójnej Korony. Najpierw Silver Charm w 1997 roku przegrał krótko Belmont Stakes. Następnie zrobił to Real Quiet, dokładnie rok później. Ostatnim jego koniem, który miał szansę zdobycia tego prestiżowego tytułu, był War Emblem w 2002 roku, ale i on nie sprostał niezwykle trudnemu zadaniu. W przypadku Boba Bafferta znane powiedzenie powinno więc zostać zmienione na: "do czterech razy sztuka".

62-letni Baffert, który swoją karierę w świecie wyścigów zaczynał od nieudanych prób zostania dżokejem (problemy z wagą), a następnie od szkolenia koni rasy Quarter Horse, jest drugim najstarszym trenerem, którego podopieczny zdobył Potrójną Koronę. Ten niezwykle doświadczony szkoleniowiec wygrał czterokrotnie Kentucky Derby, sześciokrotnie Preakness Stakes oraz dwukrotnie Belmont Stakes.
American Pharoah jest własności i hodowli Ahmeda Zayata, niezwykle kontrowersyjnej postaci w świecie wyścigów konnych. Ten urodzony w Egipcie Żyd to powszechnie znany przemysłowiec, właściciel oraz hodowca koni wyścigowych, takich jak Paynter, Bodemeister, Prioneerof The Nile, czy wreszcie American Pharoah.
Zayat w 2010 roku złożył wniosek do federalnego sądu upadłościowego o umożliwienie swojej firmie przeprowadzenia reorganizacji na mocy Rozdziału 11 Kodeksu Upadłościowego USA. Ten zapis daje przedsiębiorstwu, pod ochroną sądową, czas na zmianę swej działalności i/lub struktury kapitałowej, zanim możliwe będzie wypełnianie jej zobowiązań wobec wierzycieli. Bank chciał bowiem przejąć konie Zayata w ramach spłaty długu. Nie doszło jednak do tego - Zayat Stables z sukcesem przeprowadziły reorganizację w ramach Rozdziału 11. Jednak Egipcjanin nie zaznał spokoju, tym razem nękany przez kwestie prawne związane z jego zamiłowaniem do stawiania olbrzymich sum pieniędzy na zakłady bukmacherskie. Paradoksalnie Zayat wygenerował sobie pozytywny rozgłos w mediach społecznościowych dzięki wysiłkom, jakie podjął, by ratować swojego konia - Payntera. Ogier po zwycięstwie w Haskell Invitational dostał gorączki, zapalenia płuc oraz biegunki, które wycieńczyły jego organizm na tyle, że ledwo uszedł z życiem.

American Pharoah jest synem Pioneerof the Nile, który zajął drugie miejsce w Kentucky Derby 2009, za sensacyjnym jego zwycięzcą Mine That Birdem. Poza tym wygrał Santa Anita Derby, San Felipe Stakes oraz Robert B. Lewis Stakes. W Preakness Stakes zajął dopiero jedenaste miejsce i odniósł niezbyt poważną kontuzję. Zarobił w sumie 1,634,200 dolarów, niemal trzykrotnie mniej od swojego najlepszego syna, który urodził się jako drugi z kolei rocznik po tym ogierze. Na początku Pioner of the Nile krył po 17,500 dolarów. Następnie jego stanówka wzrosła do 60 tysięcy dolarów. Po sukcesie American Pharoah, koszt stanowienia nim będzie wynosił co najmniej 100 tysięcy dolarów.

Matka American Pharaoh, Littleprincessemma, była słabą wyścigowo klaczą, która biegała tylko dwukrotnie i wygrała zaledwie 172 dolary. W 2011 roku dała bardzo przeciętnego ogierka po Maimonides. Następnie pokryta została Pionier of the Nile i, jak wiemy, okazało się to strzałem w dziesiątkę, gdyż w 2012 roku urodził się American Pharoah. Od tamtego czasu Zayat rokrocznie krył ją ojcem triumfatora Potrójnej Korony. W tym roku urodził się ogierek po Pionier of the Nile - Irish Pharaoh, a Littleprincesemma jest obecnie źrebna i spodziewa się wydać na świat w 2016 roku córkę Tapita.

Co dalej z American Pharoah? Właściciel oświadczył, że koń będzie brał udział w wyścigach do końca 2015 roku. Bez względu na to, czy jego dalsze starty okażą się pasmem kolejnych zwycięstw, pewne jest jedno - w sobotę szóstego czerwca 2015 roku napisany został nowy rozdział w historii amerykańskich wyścigów konnych, który odciśnie swoje piętno we wszystkich zakątkach świata związanych z tym widowiskowym sportem.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego