Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

Nagr Jaroszowki 2013



NAGRODA JAROSZÓWKI


W sobotę w gonitwie 5-tej o godzinie 17-tej rozegrany zostanie bieg o Nagrodę Jaroszówki (kat.B) dla koni 3 letnich i starszych na sprinterskim dystansie 1300 m.
Chciałoby się napisać kilka dobrych słów o stadninie, która wyhodowała tak wybitne konie jak Troll, Dietmar, Omen, Dyktator, Diablik, Babant, Świtezianka, Jurand, Terencja, Susy, Upsala, Tanamera, Infamia i wiele innych. Niestety, od kilku lat SK Jaroszowka nie ma się czym pochwalić. Rządy kilku osób doprowadziły stadninę do ruiny, została w niej jedynie garstka klaczy, z której ciężko będzie reanimować stado i oczekiwać nowych sukcesów. Co prawda jest tam człowiek pełen zapału i dobrych chęci, obecny hodowca w SK Jaroszówka, Pan Rafał Lisiewicz, któremu kibicujemy i chcielibyśmy pomoc w miarę naszych możliwości, ale wydaje się, że bez planowego wsparcia z odpowiednim podkładem finansowym trudno będzie podźwignąć stadninę z upadku. W ostatnich latach dochodziło do takich niespotykanych przypadków jak nie zgłoszenie do ksiąg stadnych nowego rocznika, co uniemożliwiło folblutom starty i praktycznie skreśliło Jaroszówkę z mapy ośrodków hodowlanych. Osiągnięcia Romana Krzyżanowskiego, który postawił stadninę na wysokim miejscu w rankingu polskiej hodowli zostały zaprzepaszczone. Nie trzeba tu było złej woli władz, ograniczania funduszy przez ministerstwo czy innych demotywatorów. Jaroszówkę załatwili sami właściciele, którzy decydowali o losach stadniny.
Gonitwa o Nagrodę Jaroszówki rozgrywana jest od 1980 roku. W tym roku startują sami panowie z przeszłością - nie zapisano żadnej klaczy czy trzylatka. Najmłodszy z uczestników, Hard Work, rekordzista z ub. roku na 1600 m ma 4 lata. Trzy konie są w wieku 5. lat, jeden ma ich 6. Seniorem gonitwy jest siedmioletni wałach, Inheritor. Pięć z 6. uczesników spotykało się już w tej lub w innych gonitwach w ubiegłym sezonie.
W 2011 i 2012 roku Nagrodę Jaroszowki wygrywał og. Faghelaed. Czy uda mu się powtorzyć sukces po raz trzeci?

UCZESTNICY


1.
Big Luck (IRE), og. 5 l, (Choisir-Beginners Luck/Key of Luck), hod. K. Greer, wł. Państwo G. i R. Gorczyca, tr. A. Walicki, w siodle champion A. Reznikow, waga 56 kg.
"Wielki Szczęściarz" nie okazał się takim szcześciarzem jak wskazywałoby jego imię. Po udanej karierze trzyletniej, gdzie wygrał 4 gonitwy na dystansach od 1200m do 1400 m, w tym Criterium na 1300 m i był trzykrotnie drugi na dystansach od 1300 m do 1600 m (w tym drugi w Mosznej), sezon 4-letni miał zdecydowanie słabszy. W Nagrodzie Jaroszówki w ub. roku zajął 3 m. za Faghelaedem i kolegą stajennym Tybetem. Z Faghelaedem spotkają się ponownie w tym roku. Potem jego kariera i forma raczej zniżkowały. Pod koniec sezonu zmienił trenera i ze stajni Pani Małgosi Łojek trafił do trenera Andrzeja Walickiego. W nagrodzie Mosznej ponownie jak rok wczesniej zajął 2 m za Jibaalem, z którym w sobotę spotkaja się na dystansie o 300 m krótszym. Zakończył sezon ubiegłoroczny trzecim miejscem w Nagrodzie Pawimenta na 1200 m , gdzie znów pokonał go Faghelaed i Lorenc, który również wystąpi w tegorocznej edycji Jaroszówki.
Big Luck w ub. sezonie nie odniósł zwycięstwa i dlatego poniesie aż 7 kg mniej od Jibaala czy Hard Worka. Taką sama wagę będzie miał Lorenc, który w ub. sezonie pokonał Big Lucka w Pawimenta, ale wówczas niósł 3 kg mniej od swego konkurenta.

2.
Inheritor (IRE), wał., 7 lat, (Kheleyf - Miss Devious/Dr Devious,) hod. D.O'Neill i J. White, wł. Z. Górski i K. Mirpuri, tr. W. Olkowski, w siodle dż. P. Piątkowski, waga 60 kg.
To jeden z dwóch koni własności tandemu panów Górski-Mirpur. Z przebiegu dotychczasowej kariery można wnioskować, że Inheritorowi bardziej odpowiada dystans 1600 m niż krótszy. Inheritor biega w Polsce od 2 lat, wcześniej z różnym skutkiem ścigał się zagranicą. Niewątpliwie dał się poznać służewieckiej publiczności jako rzetelny miler, który nieźle radzi sobie z krótszymi i dłuższymi od mili dystansami.
Dwa lata temu w Nagrodzie Jaroszówki był trzeci za Faghelaedem i My Sweet Dream. W tym samym roku wygrał Cena Scottish Rifla, ( L) 1800m w Bratysławie i był pierwszy w Ebreichsdorfie (Grosser Preis der FRBC) na 1700 m, wygrał też w Mosznej na 1600 m.
W ub. sezonie był trzeci w Golejewka na 2000 m za Iwoniczem i Camerunem, drugi w Memoriale Jurjewicza na 1600 m za Hard Workiem, z którym zmierzy się w sobotę. Wygrał też Przedświta na 1600 m. Jak widać Inheritor jest dość uniwersalny jeśli chodzi o predyspozycje dystansowe, nie mniej najlepiej radzi sobie na dystansie milerskim. Dosiad dżokeja Piotra Piątkowskiego, który bardzo udanie rozpoczął sezon 2013, gwarantuje emocje na finiszu.

3. Faghelaed (IRE), og. 6 l., (Capitan Rio-Folcara/Brief Truce), hod. Alevamento Porta Medaglia S.R.L., wł. A. M.P. Laskowscy, tr. A. Laskowski, dż. W. Szymczuk, waga 60 kg.
Jak wspomniano dwa lata pod rząd Faghelaed wygrywał Nagrodę Jaroszowki. W tym roku wystąpi będąc w treningu swojego współwłaściciela, Andrzeja Laskowskiego. Będzie to debiut trenerski pana Adrzeja. Rosły kasztan zazwyczaj biega najlepiej na początku i na koniec sezonu. W wieku 3, 4 i 5 lat wygrywał Nagrodę Pawimenta na 1200 m pod koniec sezonu, od dwoch lat fetuje zwycięstwa w Nagrodzie Jaroszówki. Wydaje się, że 1200 i 1300 m są jego ulubionymi dystansami, na których czuje się najlepiej.

4.
Jibaal (IRE), wał., 5 l., (Acclamation-Maidto Order/Zafonic), hod. L. Cashamam i M. Fahy, wł. Z. Górski i K. Mirpuri, tr. W. Olkowski, dż. A. Turgaev, 63 kg.
Jibaal w wieku 2 i 3 lat biegał zagranicą. Do Polski został zakupiony w ub. roku. Najlepsze efekty zagranicą i u nas osiągał na dystansie ok. mili, ale wygrał też Deer Leapa na 1300 m, gdzie ograł m. in. Big Lucka i Faghelaeda. Ostatni jego wystep w ub. sezonie to bieg o Nagrodę Mosznej na 1600 m, którą wygrał i zostawił w pokonanym polu Hard Worka.
Jazda dż. A. Turgaeva jest dodatkowym atutem.

5.
Lorenc, og., 5 l, (Scufiott-Lolita/Jape), hod. Damis BT, wł. K. Krawczyyk i A. Wyrzyk, tr. A. Wyrzyk, k. dż.S.Mura, waga 56 kg.
To jedyny w stawce ogier polskiej hodowli, który dał się poznać szczególnie w wieku 4. lat jako dobry i rzetelny wyścigowiec. Poniesie też korzystną wagę identyczną do wagi Big Lucka. Lorenc jako drugi z koni Adama Wyrzyka ma przetarcie w tym sezonie, wystąpił w ub. sobotę, 04.05, i zajał 2 m w wyścigu II gr. za Solo Su na dystansie 1400 m. Wydaje się, że Lorenc będzie outsiderem tego biegu, gdyż ścigał się gł. w gonitwach III i II grupy, ale zajął też 2 m. w Nagrodzie Pawimenta za Faghelaedem, tracąc tylko długość szyi do niego, a bijąc Big Lucka o 3/4 długości.

6.
Hard Work (IRE), og. 4 l., (Refuse To Band-Blue Banner/Grand Lodge), hod.Hardys of Kilkeed Ltd., wł. M. Kobus, tr. Adam Wyrzyk, k. dż. S. Mazur, waga 63 kg.
Jest najmłodszym uczestnikiem tego biegu. W wieku 3 lat syn Refuse To Banda pokazał się jako doskonały miler. Był drugi w Strzegomia za późniejszym vicederbistą Young Boyem, następnie zrewanżował mu się w Nagrodzie Rulera, którą wygrał w ładnym stylu. Słaby wynik zanotował w Nagrodzie Iwna (2200 m), który utwierdził w przekonaniu trenera i właściciela, że dystans mili jest optymalny dla Hard Worka. Kolejno wygrał Memoriał Fryderyka Juriewicza na 1600 m, ustanawiając nowy rekord toru na tym dystansie - 1'35,4". Był drugi w Syreny 1400 m, w Przedświta na 1600 m za Inheritorem i trzeci w Mosznej (1600 m) za Jibaalem i Big Luckiem. Wszystkie te konie spotkają sie ponownie w Nagrodzie Jaroszówki.
Hard Work ma przetarcie w sezonie, gdyż był zapisany do gonitwy G-3 w Dusseldorfie na 1600 m w połowie kwietnia. Niestety warunki mu nie sprzyjały, ogier woli lżejszy tor, a tor w Dusseldorfie był miękki. Oprócz tego Hard Work potknał się niedługo po starcie i stracił chęć do ścigania się. Skończył wyścig jako ostatni, ok. 60 długości za zwycięzcą.
Od tego występu minął już miesiąc i być może Hard Work doszlifował swoją formę.

Stawka wydaje się bardzo wyrównana, konie znają się z innych gonitw, a i publicności możliwości ich są wiadome. Żadne rozstrzygnięcie gonitwy nie będzie niespodzianką, ale sam wyścig na pewno dostarczy wielu emocji.


Powrót do treści | Wróć do menu głównego