Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

Wielka Warszawska 1978

Pawiment lepszy od trzylatków. Felieton "Stolicy" w 1978 r.


Wielka Warszawska - gonitwa specyficznie polska. o rodzimych bogatych tradycjach, uwieńczyła laurem zwycięstwa szereg znakomitych koni. Wspomnijmy czasy powojenne - legendarnego już Turystę. który dwukrotnie zwyciężył w Wielkiej Warszawskiej, dwa lata z rzędu - w 1947 i w 1948 roku, Rucha (1949), Surmacza (1959), D0- nnę Aqui (1960), Mister Tory (1961), Jurysdykcję (1962), słynną Demonę, zwyciężczynię w latach 1964-1965 (pobiła, jako czteroletnia nie mniej sławnego trzylatka Epikura), Crossa (1966), Erotyka (1968).
Nie przypominamy okresu niedawnego, bardziej bliskiego pamięci wszystkich. W większości wypadków wygrywały trzylatki. Konie starsze znajdują się na dystansie 2600 m (od 1948 roku) i przeważnie na torze mocno elastycznym lub ciężkim (czemu sprzyja pora jesienna) w sytuacji gorszej, gdyż niosą wagę 63 kg (ogiery) i 61 kg (klacze), podczas gdy trzyletnie 57 i 55.
W wielu krajach istnieją słuszniejsze przepisy - starsze konie idą tam pod wagą normalną. a trzylatki mają ulgę. Różnica wag jest ta sama, ale szanse bardziej wyrównane. Jak twierdzą mądrzy w piśmie, aby zmienić u nas prawidła wyścigowe trzeba na to ustawy sejmowej, piszemy więc na ten temat krytycznie od wielu lat sobie a muzom.
Jedną zmianę udało się wprowadzić. Termin Wielkiej Warszawskiej koliddwał dawniej z Nagrodą Europy w Kolonii i to pozbawiało tor warszawski co roku najlepszych koni.
W tym roku Wielką Warszawską rozgrywano wcześniej, ale nie mamy koni do zaprezentowania w Kolonii. Wcześniejszy termin wydaje się jednak korzystniejszy, wrzesień rokuje na ogół lepsze nadzieje na lepszą pogodę od pażdziernika, zresztą w przyszłym roku mogą pojawić się talenty końskie, które zechcemy pokazat w Nagrodzie Europy.
Tym razem czteroletni Pawiment (Mehari - Pytia) pobił najlepsze trzylatki, przekreślając teoretyczne rozważania. Nie najlepiej to świadczy o trzytatkach, rocznik słaby, bez wybitnych indywidualności. Klacze Kosmogonia i Vanessa wykazały widoczne zmęczenie sezonem i wyczerpującymi gonitwami podczas mityngu międzynarodowego. Pawiment był dobrze przygotowany kondycyjnie przez trenera J. Jednaszewskiego, wytrzymał tempo i okazał się najszybszy, na najwolniejszej ostatniej ćwiartce. Szybszy od Christofa, który przez moment wydawał się już niemal pewnym zwycięzcą. Pawiment został też dobrze przeprowadzony przez dż. Tylickiego, który ani przez chwilę nie uległ w dystansie pokusie przyspieszenia i zaatakował w decydującym momencie w połowie prostej, demonstrując doskonałą technicznie jazdę. Prowadził Diuk (dż. Filipowski) tempem potem na front wyszła Vanessa (dż. Rajewski), tempo spadło do 34, ostatnie 500 m zwycięski Pawiment przegalopował w 35 sekund. Kosmogpnia, mimo wysiłków dż. Mazurka, nie zdołała przyspieszyć na finiszu, Norika (dż. Ryniak) przeszła zupełnie bezbarwnie (wyrażnie odczuwała trudy sezonu), źle też wypadł jej bardziej wypoczęty towarzysz stajenny Da Skat (dż. Mełnicki), mający z kolei chyba pewne zaległości treningowe. Orsk (dż. R. Sadowski) galopował dzielnie na 3-4 miejscu przez 3/4 dystansu, potem zgasł, jak było do przewidzenia, obecności Jurgo (dż. Ochocki) w wyścigu w ogóle nie zauważyliśmy.
Kolejność na celowniku: 1) Pawiment, 2) Christof, 3) Kosmogonia, 4} Vanessa, w walce dl. 1/2 - 7 - 4. Czas 2'54" Hodowcą Pawimenta jest zasłużona SK Iwno. Wyścig potwierdził, że Pawiment jest koniem klasowym - dysponuje zarówno szybkością jak i wytrzymałością. Tę opinię podziela trener J. Jednaszewski. Wierzył on w zwycięstwo swego konia mimo niekorzystnej wagi, obawiał się najbardziej Christofa, co się sprawdziło. Trener Jednaszewski bardzo chwalił dż. Tylickiego podkreślając jego zdolności jeżdzieckie i towarzyszącą temu skromność, Uważa, że Pawimenta przeprowadził dż. Tylicki w Wielkiej Warszawskiej wzorowo.
Cenimy zdolności dż. Tylickiego i wróżymy mu piękną przyszłość na torze wyścigowym, pod warunkiem, że równoległe do umiejętności technicznych i taktycznych kształtować będzie i rozwijać cechy charakteru.


Powrót do treści | Wróć do menu głównego