Tegoroczna Wielka Warszawska zapowiada się znakomicie. Według oficjalnego programu na starcie ma stanąć aż 18 koni. Są wśród nich zwycięzcy Derby w Polsce i Czechach, tegoroczny wicederbista, zwyciężczyni Oaks, triumfatorzy klasyków z poprzednich sezonów, obrońca tytułu oraz konie z wartościowymi wynikami we Francji i Niemczech.
Gonitwa ma status Listed, przeznaczona jest dla trzyletnich i starszych koni i zostanie rozegrana na dystansie 2600 m. Pula nagród wynosi 520 tys. zł, z czego 260 tys. zł przypadnie zwycięzcy. Start zaplanowano na godz. 16:42.
Szczególnie ciekawie wygląda starcie trzylatków ze starszym pokoleniem. Polski derbista Time For The Star i czeski derbista Portal korzystają z ulgi wagi związanej z wiekiem, a klacz Light Ulysses poniesie jeszcze mniej. Z drugiej strony starsze konie reprezentują bardzo wysoką klasę. Bremen wygrał Wielką Warszawską przed rokiem, Jolly Jumper jest derbistą z 2022 r., Naughty Peter triumfował w Derby w Czechach, a Bold ma za sobą jak na razie bardzo dobry sezon.
Poniżej znajdziecie sylwetki wszystkich uczestników tegorocznej Wielkiej Warszawskiej.

- IOWNTHEBALL (GB)
- 4-letni wałach gniady po Advertise od Kenyan Cat po One Cool Cat
- Hodowca: D.R. Botterill
- Właściciel i stajnia: Hungaro Racing Etemovič
- Trener: S. Georgiev (Węgry)
- Dżokej: A. Sanna – 60 kg
Iowntheball jest jednym z bardziej zagadkowych uczestników Wielkiej Warszawskiej, ale zdecydowanie nie można traktować go wyłącznie jako egzotycznego gościa z Węgier. Udowodnił bowiem, że dobrze radzi sobie właśnie na długich dystansach.
W lipcu 2026 r. wygrał na Kincsem Park gonitwę Honvédelmi Minisztérium Díja na 2800 m. Już jesienią 2025 r. zwyciężał na tym samym dystansie w Farkas Ferenc Emlékverseny – Lovaregyleti Díj.
Z przeprowadzonego wywiadu w Kincsem Park ze Stanislavem Georgievem z 7 lipca 2026 r. pochodzi informacja, że Iowntheball dobrze czuje się na dystansach od 2200 do 2800 m. Georgiev mówi również, że koń niedawno wrócił do niego z treningu w Serbii i po dalszej pracy zrobił duży postęp.
Rodowód wałacha jest również ciekawy. Jego ojciec Advertise należał przede wszystkim do światowej klasy sprinterów i wygrał m.in. Commonwealth Cup. Również One Cool Cat po stronie matki kojarzy się bardziej z szybkością niż ze stayerami. Iowntheball najwyraźniej jednak nie przeczytał własnego rodowodu i potrafi skutecznie biegać na 2800 m.
Na dystansie 2600 m powinien więc czuć się dobrze. Pytaniem pozostaje przede wszystkim to, jak jego węgierska forma przełoży się na starcie z najlepszymi końmi z Polski, Czech, Niemiec i Francji.
- TIME FOR THE STAR (GB)
- 3-letni ogier gniady po Time Test od Rosika po Sakhee
- Hodowca: New England Stud & Mount Coote Stud
- Właściciel: R. Sumiła
- Stajnia: Sumiła Arabians
- Trener: A. Wyrzyk
- Dżokej: S. Mura – 55 kg
Derbista 2026 i zwycięzca St. Leger 2026 na Służewcu. To wystarczy, aby Time For The Star znalazł się w centrum zainteresowania przed Wielką Warszawską.
Wiosną nie wszystko wskazywało jeszcze na tak spektakularny rozwój jego kariery. W Nagrodzie Irandy na 2000 m był trzeci za Rondnoirem i Grumanem. Potem jednak zrobił bardzo duży krok naprzód. W czerwcu wygrał Memoriał Jerzego Jednaszewskiego na 2200 m aż o dziewięć długości.
W Derby 5 lipca pokazał już pełnię możliwości. Na dystansie 2400 m pokonał Tardara o 1¼ długości, Birmingham był trzeci, a Rondnoir czwarty. Pod koniec sierpnia Time For The Star dołożył do swojego performance zwycięstwo Westminster St. Leger na 2800 m.
Ojciec ogiera, Time Test, syn Dubawi, przekazuje sporo szybkości, natomiast matka Rosika jest córką Sakhee – zwycięzcy Prix de l’Arc de Triomphe. W rodowodzie jest zatem wartościowa kombinacja klasy na średnich dystansach z wytrzymałością.
Do tego dochodzi bardzo ważny szczegół – Time For The Star poniesie wagę wieku, 55 kg, co daje mu przewagę nad starszymi uczestnikami gonitwy. Jeżeli zachował formę z Derby i St. Leger, starsi rywale będą musieli pobiec naprawdę dobrze, żeby go pokonać.
- WIRTUOZ (IRE)
- 5-letni ogier gniady po Calyx od Star Sapphire po Mastercraftsman
- Hodowca: J. Bourke
- Właściciel: M. Kozhoev
- Stajnia: Kabylan
- Trener: K. Ziemiański
- Dżokej: K. Grzybowski – 60 kg
Wirtuoz przystępuje do Wielkiej Warszawskiej w dobrej formie. Na początku września wygrał na Służewcu Nagrodę Łeb w Łeb na 2400 m. Na prostej minął prowadzącego Montenegrina, a ten później stracił jeszcze drugie miejsce na rzecz Watchinga.
To istotny rezultat, bo pokazuje, że Wirtuoz nie jest koniem ograniczonym do krótszych dystansów. Już rok wcześniej był drugi za Bellą Antonellą w tej samej gonitwie na 2400 m.
Rodowód nie przemawia na jego korzyść, gdyż 2600 m może być nieco za długim dystansem dla tego ogiera. Ojciec gniadosza, Calyx, syn Kingmana, dysponował ogromną szybkością, natomiast Mastercraftsman po stronie matki wnosi więcej uniwersalności. Wirtuoz przez swoją karierę pokazał jednak, że potrafi gospodarować siłami znacznie lepiej, niż można byłoby przypuszczać na podstawie samego rodowodu.
W Wielkiej Warszawskiej trafia na rywali zdecydowanie mocniejszych niż w ostatnim starcie, a dodatkowo poniesie 60 kg ze względu na starszy wiek. Aktualna forma jest jednak jego poważnym atutem.
- PORTAL (FR)
- 3-letni ogier kary po The Grey Gatsby od Polyanta po Soldier of Fortune
- Hodowca: Ecurie Haras de Beaufay
- Właściciel i stajnia: DS Pegas
- Trener: D. Török (Czechy)
- Dżokej: T. Lukášek – 55 kg
Jeżeli ktoś szuka trzyletniego konia, który może pokonać Time For The Star, musi spojrzeć właśnie na Portala.
To zwycięzca czeskiego Derby 2026. W Pradze pokonał Mię Sally aż o cztery długości. Na tym nie poprzestał. We wrześniu Portal wygrał także czeski St. Leger Listed na 2800 m, tym razem o dwie długości. Ma więc przed Wielką Warszawską bardzo mocny argument: nie tylko klasę, lecz także świeżo udowodnioną wytrzymałość na dystansie dłuższym niż czekające go 2600 m.
Jego rodowód wręcz zachęca do takich prób. The Grey Gatsby wygrał Prix du Jockey Club i Irish Champion Stakes. Dziadkiem ze strony matki jest natomiast Soldier of Fortune, triumfator Irish Derby i koń o wyraźnie dystansowym profilu.
Portal poniesie również 55 kg i przyjeżdża do Polski jako koń po klasycznym dublecie Derby–St. Leger. Pojedynek czeskiego i polskiego derbisty może stać się jednym z głównych tematów tegorocznej Wielkiej Warszawskiej.
- RONDNOIR (FR)
- 3-letni ogier ciemnogniady po Zelzal – Shaloisi po Air Chief Marshal
- Hodowca: S.C.E.A. de Marancourt & Langlais Bloodstock
- Właściciele: R. Gorczyca i T. Walczyński
- Stajnia: Orange In The Saddle
- Trener: M. Janikowski
- Dżokej: K. Dogdurbek Uulu – 55 kg
Rondnoir rozpoczął sezon bardzo obiecująco. W maju wygrał Nagrodę Irandy na 2000 m, wyprzedzając Grumana i późniejszego derbistę Time For The Star. Wtedy wydawało się, że może być jednym z najpoważniejszych kandydatów do błękitnej wstęgi.
W Derby był czwarty, za Time For The Star, Tardarem i Birminghamem. Później potwierdził jednak klasę, zajmując drugie miejsce za Umberto w Nagrodzie Villarsa.
Najciekawszy jest jego związek z innym uczestnikiem Wielkiej Warszawskiej. Rondnoir i Bold to bowiem pełni bracia – oba ogiery są po Zelzalu od Shaloisi po Air Chief Marshal.
Zelzal był bardzo szybkim zwycięzcą Prix Jean Prat, więc 2600 m nie jest oczywistym dystansem wynikającym z rodowodu. Rondnoir ma jednak za sobą czwarte miejsce w Derby, a zatem 2400 m pokonał na wysokim poziomie. Jako trzylatek korzysta również z wagi 55 kg.
- TARDAR (FR)
- 3-letni ogier gniady po Almanzor od Kuna Yala po Manduro
- Hodowca: Stratford Place Stud & Willow Bloodstock Ltd
- Właściciele: R. Zieliński, A. Karkosa i A. Zieliński
- Stajnia: Ryszard Zieliński
- Trener: A. Karkosa (Francja)
- Dżokej: M. Grandin – 55 kg
Wicederbista ze Służewca 2026 należy do koni, o których zdecydowanie nie wolno zapomnieć.
W warszawskim Derby Tardar finiszował drugi, tracąc do Time For The Star tylko 1¼ długości. Birmingham był za nim dalsze ¾ długości.
Po Derby nie szukano dla niego łatwych wyścigów. Trafił do Francji, gdzie trenuje na co dzień i mierzył się z końmi na poziomie Listed i Group. W sierpniowym Prix Michel Houyvet Listed w Deauville na 3000 m był szósty, a następnie wystąpił ponownie na 3000 m w Paryżu. Same miejsca mogą wyglądać skromniej niż warszawskie osiągnięcia, ale poziom konkurencji był znacznie wyższy.
Pochodzenie ma znakomite. Almanzor był zwycięzcą Prix du Jockey Club, Irish Champion Stakes i Champion Stakes. Matka Kuna Yala jest córką Manduro, jednego z najwyżej cenionych europejskich koni średniodystansowych swojej generacji.
Tardar wraca na Służewiec z francuskiej szkoły. Przy 55 kg oraz formie pokazanej w Derby może być jednym z najgroźniejszych uczestników gonitwy.
- JOLLY JUMPER (IRE)
- 7-letni ogier gniady po Free Eagle od Laura’s Oasis po Oasis Dream
- Hodowca: M. Enright
- Właściciele: Z. Sobolewski, Mateusz i S. Wiśniewscy
- Stajnia: Camerun
- Trener: J. Kozłowski
- Dżokej: S. Mazur – 60 kg
Jolly Jumper to już jeden z najbardziej rozpoznawalnych wierzchowców polskich wyścigów ostatnich lat.
W 2022 r. wygrał Derby, wcześniej zwyciężając m.in. w Nagrodzie Rulera. Co ważniejsze, z wiekiem nie stracił klasy. W sezonie 2025 zwyciężał w Nagrodzie Widzowa i Nagrodzie Prezesa Totalizatora Sportowego, a następnie był drugi w Wielkiej Warszawskiej, ustępując Bremenowi i wyprzedzając Bolda.
Także w 2026 r. pokazał, że siedmiolatek wcale nie wybiera się na wyścigową emeryturę. Wygrał Nagrodę Kozienic, pokonując m.in. niemieckiego Atoso oraz Bellę Antonellę.
Ojciec wierzchowca, Free Eagle był bardzo klasowym koniem na średnich dystansach, a Oasis Dream w rodowodzie matki wnosi szybkość. Jolly Jumper sam rozwiał jednak wszelkie wątpliwości co do jego predyspozycji dystansowych już dawno temu.
Zna Służewiec, zna dystans 2600 m, zna wielkie wyścigi i ma w siodle Szczepana Mazura. wieloletniego championa dżokejów. W jego przypadku największym przeciwnikiem może być nie dystans, lecz waga 60 kg i młodsze konie korzystające ze sporej ulgi.
- MONTENEGRIN (IRE)
4-letni ogier gniady po Postponed od Imperial Gloriana po Kingman
- Hodowca: J. Lenihan
- Właściciel: A. Kovčin
- Stajnia: Singidunum
- Trener: A. Wyrzyk
- Dżokej: B. Kalysbek Uulu – 60 kg
Montenegrin jest koniem stworzonym rodowodowo do dłuższych dystansów. Jego ojciec Postponed wygrywał King George VI and Queen Elizabeth Stakes, Dubai Sheema Classic i Juddmonte International, a więc należał do europejskiej czołówki na dystansach średnich i długich. Kingman po stronie matki dokłada do tego szybkość.
Montenegrin ma już doświadczenie w wyścigach wymagających wytrzymałości. W St. Leger 2025 mocno postawił się Boldowi. W ramach tegorocznego przygotowania do Wielkiej Warszawskiej wystąpił m.in. w Nagrodzie Łeb w Łeb na 2400 m. Prowadził wchodząc na prostą, około 350 m przed metą został wyprzedzony przez Wirtuoza, a później minimalnie stracił także drugą lokatę na rzecz Watchinga.
To koń, którego nie należy oceniać wyłącznie przez pryzmat dotychczasowych wyników. Przy odpowiednio rozłożonym tempie może długo pozostawać w grze, choć 60 kg wobec 55 kg najlepszych trzylatków komplikuje mu zadanie.
- CHEEKY BOY (FR)
- 5-letni wałach gniady po Holy Roman Emperor od Ashamya po Nathaniel
- Hodowca: S.C.E.A. de la Fontaine
- Właściciel i stajnia: Drag Consulting s.r.o.
- Trener: J. Demele (Czechy)
- K.dż. L. Scalora – 60 kg, okulary
Cheeky Boy przyjeżdża do Warszawy z wynikiem, którego nie wolno przeoczyć.
10 września, czyli zaledwie siedemnaście dni przed Wielką Warszawską, wystartował na ParisLongchamp w Prix Gladiateur Gr.3 na 3100 m. Zajął trzecie miejsce, a do drugiego Double Majora zabrakło mu zaledwie szyi.
Czeskie relacje zwracały uwagę na jego znakomity finisz – Cheeky Boy wchodził na prostą z końca stawki, a mimo to zdołał znaleźć się na podium francuskiej gonitwy grupowej. Był to jeden z najcenniejszych wyników jego kariery.
Rodowód wałaca tworzy ciekawe połączenie. Holy Roman Emperor wnosi przede wszystkim szybkość, natomiast dziadek ze strony matki Nathaniel to źródło znakomitej wytrzymałości – sam wygrał King George, a najbardziej znaną jego potomkinią jest klacz Enable, która zarobiła na europejskich torach prawie 11 000 000 funtów oraz dwukrotnie wygrała najbardziej prestiżowy wyścig francuski Prix de l’Arc de Triomphe oraz raz była druga w tym wyścigu w innym roku. Zdobyła liczne prestiżowe nagrody i na 19 startów, 15 razy wygrywała w gonitwach klasy G1. Jako trzylatka triumfowała w najważniejszej gonitwie dla klaczy, OAKS na trzech różnych torach – Epsom Oaks (Eng-G1), Irish Oaks (Ire-G1), Yorkshire Oaks (Eng-G1).
Po wyniku z Paryża pytanie nie brzmi już, czy Cheeky Boy wytrzyma 2600 m. Bardziej interesujące jest to, jak dużo sił kosztował go start na 3100 m zaledwie 17 dni wcześniej. Jeżeli zdążył się zregenerować, jest bardzo poważnym kandydatem do czołowych miejsc.
- BOLD (FR)
- 4-letni ogier gniady po Zelzal – Shaloisi po Air Chief Marshal
- Hodowca: Haras de Marancourt
- Właściciel: PPH Falba
- Stajnia: SK Wyszków
- Trener: J. Kozłowski
- Dżokej: A. Turgaev – 60 kg
Bold w ciągu ostatnich dwóch sezonów wyrósł na jednego z najlepszych starszych koni biegających w Polsce.
Już w 2025 r. wygrał St. Leger, a sezon zakończył trzecim miejscem w Wielkiej Warszawskiej – za Bremenem i Jolly Jumperem.
W 2026 r. jego forma jeszcze wzrosła. Wygrał kolejno Nagrodę Golejewka, Nagrodę Widzowa oraz Nagrodę Prezesa Totalizatora Sportowego. Następnie znów wystąpił w St. Leger, w którym tym razem musiał uznać wyższość młodszego Time For The Star. To jednak był kolejny dowód, że długie dystanse są jego domeną.
Bold jest pełnym bratem Rondnoira – oba konie są po Zelzalu od Shaloisi po Air Chief Marshal. Co ciekawe, starszy brat zdecydowanie mocniej zaakcentował swoje predyspozycje stayerskie.
Wadą w konfrontacji z tegorocznymi trzylatkami jest oczywiście waga 60 kg. Zaletą – regularność, doświadczenie i bardzo wysoka forma. Trudno wyobrazić sobie analizę Wielkiej Warszawskiej bez Bolda w szerokim gronie kandydatów do podium.
11. NAUGHTY PETER (CZE)
- 5-letni wałach gniady po Tai Chi od Nebiola po Acatenango
- Hodowca: Westminster Race Horses GmbH
- Właściciel i stajnia: Westminster Race Horses Sp. z o.o.
- Trener: M. Stanisławska
- Dżokej: D. Vargiu – 60 kg
Kolejny derbista. Naughty Peter wygrał Czeskie Derby w 2024 r., a więc na starcie Wielkiej Warszawskiej znajdzie się obok polskiego derbisty 2022 Jolly Jumpera oraz tegorocznych zwycięzców Derby w Polsce i Czechach.
W kolejnych sezonach potwierdził, że sukces nie był przypadkiem. W 2025 r. wygrał Velká Cena Českého Turfu Listed na 2400 m, a następnie Premio Roma Vecchia Listed na 2800 m we Włoszech.
Rodowód predysponuje go do takich prób. Tai Chi dawał konie dobrze czujące się na dłuższych dystansach, natomiast Acatenango, ojciec matki, jest jednym ze stayerskich symboli niemieckiej hodowli.
Naughty Peter ma więc udowodnioną klasę Listed, wygraną Derby i sukces na 2800 m. Nie potrzebuje żadnych eksperymentów, by odpowiedzieć na pytanie o dystans. W Warszawie musi natomiast zmierzyć się z bardzo mocnymi trzylatkami mającymi pięć kilogramów ulgi wagi.
- LIGHT ULYSSES (GB)
- 3-letnia klacz gniada po Ulysses od Fauran po Shamardal
- Hodowca: Minster Stud
- Właściciel: Plavac Sp. z o.o.
- Stajnia: Plavac Racing
- Trener: S. Plavac
- Dżokej: M. Abík – 53 kg
Klacz z najwyższą ulgą wagi w całej stawce i jednocześnie zwyciężczyni tegorocznego Oaks.
Light Ulysses triumfowała w najważniejszym klasycznym wyścigu dla trzyletnich klaczy na 2400 m, prowadząc do zwycięstwa dublet stajni Plavac Racing i finiszując przed Aly A’Ali.
Pochodzenie ma zdecydowanie godne klasycznej klaczy. Ulysses, syn Galileo, wygrał m.in. Eclipse Stakes i International Stakes. Po stronie matki pojawia się natomiast Shamardal – jeden z najważniejszych reproduktorów ostatnich dekad.
Największym atutem Light Ulysses w Wielkiej Warszawskiej może być waga. Poniesie tylko 53 kg z racji wieku i płci, czyli aż siedem kilogramów mniej od starszych ogierów obciążonych wagą 60 kg. Na końcówce przy dystansie 2600 m taki bonus może mieć znaczenie, tym bardziej, że klacze doskonale biegają na jesieni, a trener Salih Plavac umie wycyrklować z formą koni na konkretne gonitwy. Pytanie dotyczy klasy rywali: Wielka Warszawska będzie znacznie trudniejszym sprawdzianem niż Oaks.
13. GASTON GREAT (FR)
- 4-letni ogier gniady po Le Havre od Albida po Dansili
- Hodowca: Gestüt zur Küste AG
- Właściciele: M. Kipchakbayev i M. Kozhoev
- Stajnia: Meiir
- Trener: K. Ziemiański
- K.dż. M. Zholchubekov – 60 kg
Gaston Great ma jeden z najciekawszych rodowodów w tej stawce.
Jest synem Le Havre, zwycięzcy Prix du Jockey Club i wybitnego reproduktora. Matka Albida po Dansilim jest blisko spokrewniona z Westoverem, zwycięzcą Irish Derby oraz drugim koniem Prix de l’Arc de Triomphe. Warto zwrócić uwagę właśnie na bardzo wartościową żeńską linię Gaston Greata.
W czerwcu na Służewcu Gaston Great efektownie wygrał gonitwę na 2000 m, pokonując Domindara aż o 5½ długości. Później mierzył się już z silniejszymi rywalami, między innymi w St. Leger.
W kontekście Wielkiej Warszawskiej jego pochodzenie jest sporą zaletą. Le Havre i rodzina Westovera sugerują, że 2600 m nie powinno samo w sobie stanowić przeszkody. Musi natomiast pokazać, że potrafi przenieść efektowną formę z niższych poziomów na rywalizację z derbistami i końmi klasy Listed.
- BIRMINGHAM (FR)
- 3-letni ogier ciemnogniady po Belardo od Riven Star po Falco
- Hodowca: M. Vauville & Skymarc Farm Inc.
- Właściciel i stajnia: Millennium Stud Sp. z o.o.
- Trener: K. Ziemiański
- Dżokej: G. Ryan – 55 kg
Trzeci koń Derby 2026 może trochę ginąć w cieniu Time For The Star i Tardara, ale jego dotychczasowa kariera każe traktować go bardzo poważnie.
W Derby zajął trzecie miejsce, tracąc ¾ długości do Tardara i dwie długości do zwycięzcy. Za sobą pozostawił m.in. Rondnoira.
Później potwierdził formę zwycięstwem w Nagrodzie Pink Pearla, w której o pół długości pokonał Kartel Code.
Ojciec ogiera, Belardo był przede wszystkim świetnym milerem i wygrał Dewhurst Stakes oraz Lockinge Stakes. Falco po stronie matki także wnosi szybkość. Z rodowodu Birmingham nie krzyczy więc „stayer”. Sam koń odpowiedział jednak na te wątpliwości trzecim miejscem w Derby na klasycznym dystansie 2400 m.
Na 2600 m będzie miał do pokonania dodatkowe 200 metrów. Z drugiej strony poniesie tylko 55 kg, a jego regularność sprawia, że może wykorzystać każdy słabszy moment bardziej utytułowanych przeciwników.
- BREMEN (IRE)
- 5-letni ogier gniady po Galileo od Sea Siren po Fastnet Rock
- Hodowca: Coolmore
- Właściciel i stajnia: Millennium Stud Sp. z o.o.
- Trener: K. Ziemiański
- Dżokej: S. Abaev – 60 kg
Obrońca tytułu.
Bremen wygrał Wielką Warszawską 2025, pokonując o 1¾ długości Jolly Jumpera. Bold zajął wówczas trzecie miejsce.
Nie był to zresztą jego pierwszy znakomity występ w tej gonitwie. Już w Wielkiej Warszawskiej 2024 zameldował się na mecie jako trzeci, za Kaneshyą i Miss Dynamite.
Bremen jest koniem urodzonym w purpurze. Ojciec Galileo nie wymaga rekomendacji, a matka to znakomita australijska klacz Sea Siren po Fastnet Rock. Z dokładnie tego samego połączenia rodziców pochodzi także Warm Heart, wielokrotna zwyciężczyni gonitw Gr.1. Bremen jest więc pełnym bratem jednej z najbardziej utytułowanych klaczy Coolmore ostatnich lat.
Sezon 2026 nie przebiega jednak dla niego tak efektownie jak poprzedni. W Nagrodzie Kozienic był piąty, podczas gdy wygrał Jolly Jumper przed Atoso i Bellą Antonellą.
Bremen ma jednak jedną przewagę trudną do przecenienia – udowodnił już, że potrafi wygrać dokładnie tę gonitwę, na tym torze i na tym dystansie. Jeżeli trener Krzysztof Ziemiański przygotował szczyt formy właśnie na 27 września, wcześniejsze wyniki sezonu mogą mieć znacznie mniejsze znaczenie.
- ZUCKERHUT (GER)
- 4-letni ogier gniady po Almanzor od Zamrud po Samum
- Hodowca, właściciel i stajnia: Rennstall Gestüt Hachtsee
- Trener: P. Schiergen (Niemcy)
- Dżokej: H. Boutin – 60 kg
Zuckerhut ma jeden z najbardziej wartościowych pojedynczych triumfów grupowych spośród zagranicznych gości.
W 2025 r. wygrał 190. Union-Rennen Gr.2 na 2200 m w Kolonii. Pokonał o długość Hochköniga, który później triumfował w Deutsches Derby. Sam Zuckerhut w niemieckim Derby zajął szóste miejsce.
To bardzo mocny punkt w jego performance. Do tego świetnie wygląda pochodzenie. Ojciec Almanzor był jednym z najlepszych koni Europy na średnich dystansach. Matka Zamrud jest córką Samuma, zwycięzcy Deutsches Derby i Grosser Preis von Baden. To linia, w której wytrzymałości zdecydowanie nie brakuje.
Trener Peter Schiergen od lat należy do niemieckiej czołówki i nie wysyła koni na zagraniczne Listed bez powodu. Zuckerhut poniesie wprawdzie 60 kg, ale jeśli zbliży się do poziomu z Union-Rennen, może bardzo poważnie namieszać.
- LUNA RAE (IRE)
- 5-letnia klacz kasztanowata po Sea The Moon od Sing A Rainbow po Frankel
- Hodowca: Menage A Charge Pty Ltd
- Właściciel: Plavac Sp. z o.o.
- Stajnia: Plavac Racing
- Trener: S. Plavac
- Dżokej: P.-A. Graberg – 58 kg
Luna Rae ma rodowód, obok którego trudno przejść obojętnie.
Ojcem jest Sea The Moon, imponujący zwycięzca Deutsches Derby i syn Sea The Stars. Matka Sing A Rainbow to córka Frankela. Mamy więc w dwóch pierwszych pokoleniach Sea The Stars i Frankela – dwa konie będące właściwie synonimem europejskiej klasy wyścigowej.
Po dłuższej przerwie Luna Rae wróciła na tor w bardzo dobrym stylu. Jej powrót został oceniony na WRK 94, a w kolejnym starcie 21 czerwca na 1800 m zajęła drugie miejsce za Jarek Starem, tracąc 2½ długości.
Teraz zadanie jest zupełnie inne. 2600 m i tak mocna stawka wymagają zarówno wytrzymałości, jak i wysokiej formy. Pochodzenie daje jednak podstawy, aby wierzyć, że dystans nie musi być problemem. Klacz niesie 58 kg – o dwa kg mniej od starszych ogierów, ale aż o pięć więcej od swojej młodszej koleżanki ze stajni, Light Ulysses. Być może w tym wyścigu będzie pomagać właśnie młodszej koleżance.
- BELLA ANTONELLA (IRE)
- 5-letnia klacz gniada po Belardo od Bint Nayef po Nayef
- Hodowca: Roundhill Stud
- Właściciele: A. Skrzypczak, J. Turek, A. Zagórska i A. Ziółkowska
- Stajnia: B-Stars
- Trener: I. Karathanasis
- Pr.dż. B. Marat Uulu – 58 kg
Na końcu programu znalazła się klacz, która ma za sobą klasyczne zwycięstwo.
Bella Antonella była czołową trzylatką. Wygrała Nagrodę Soliny, Oaks oraz Nagrodę Krasne, mierząc się ze starszymi klaczami. Potem udowodniła, że nie była tylko dobrą trzylatką. W 2025 r. zwyciężyła m.in. w Nagrodzie Korabia, a także wygrała Nagrodę Łeb w Łeb na 2400 m, pokonując o pół długości Wirtuoza.
W sezonie 2026 nadal potrafi rywalizować z dobrymi końmi. W Nagrodzie Kozienic zajęła trzecie miejsce za Jolly Jumperem i niemieckim Atoso.
Jej ojciec Belardo był wybitnym milerem, natomiast Nayef ze strony matki wnosi znacznie więcej wytrzymałości. Sama Bella Antonella wielokrotnie pokazała już, że dystans 2400 m jej nie przeszkadza.
Wielka Warszawska będzie trudniejsza, a 2600 m to jeszcze 200 m więcej. Nie jest jednak klaczą, którą można bez zastanowienia skreślić. Ma klasyczne zwycięstwo, doświadczenie i 58 kg zamiast 60.
KTO WYGLĄDA NAJMOCNIEJ?
Tegoroczna stawka jest niezwykle trudna do rozszyfrowania. Time For The Star wygrał polskie Derby i St. Leger. Portal zrobił dokładnie to samo w Czechach. Tardar był drugi w Derby i później zbierał doświadczenie we francuskich wyścigach dla stayerów. Bold jest jednym z najbardziej regularnych starszych koni w kraju. Bremen broni tytułu, a Cheeky Boy właśnie wraca z trzecim miejscem w paryskim Prix Gladiateur Gr.3.
Nie można też lekceważyć Zuckerhuta – zwycięzcy niemieckiej Gr.2 – ani Jolly Jumpera, który w wieku siedmiu lat nadal potrafi wygrywać ważne gonitwy.
W oficjalnym programie Toru Służewiec jako typy wskazano Bremena, Bolda, Zuckerhuta i Time For The Star.
TYPY Tower Racing:
- PORTAL – czeskie Derby + St. Leger, udowodnione 2800 m, 55 kg i bardzo dystansowy rodowód. Trudno znaleźć słaby punkt.
- TIME FOR THE STAR – polskie Derby + St. Leger, również 55 kg. Jeśli ponownie pokaże przyspieszenie z Derby, Portal będzie miał co robić.
- CHEEKY BOY – trzecie miejsce w Prix Gladiateur Gr.3 na 3100 m we Francji to wynik, którego w tej stawce nie sposób zignorować. Pytanie tylko, czy 17 dni wystarczyło na pełną regenerację.
- BOLD – regularność, klasa i świetny sezon. Gdyby nie 60 kg przeciwko najlepszym trzylatkom, można byłoby ustawić go jeszcze wyżej.
A potem zaczyna się tłok: Zuckerhut, Tardar, Bremen i Jolly Jumper mają wystarczająco dużo argumentów, by całe powyższe typowanie po 2600 metrach wyglądało – powiedzmy szczerze – mało trafnie. I właśnie dlatego ta Wielka Warszawska zapowiada się tak emocjonująco.
NIE TYLKO WIELKA WARSZAWSKA – WYJĄTKOWY DZIEŃ NA SŁUŻEWCU
27 września warto pojawić się na Służewcu znacznie wcześniej niż przed Wielką Warszawską. Organizatorzy przygotowali rozbudowany program nawiązujący również do historii Warszawy i samego toru.
O 13:05 zaplanowano pokazową gonitwę koni zimnokrwistych. O 14:30 odbędzie się pokaz warszawskiej mody historycznej, a o 15:05 – pokaz Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego. Przed główną gonitwą, o 15:55, przewidziano także uhonorowanie osób zasłużonych dla Toru Służewiec. Po Wielkiej Warszawskiej nastąpi z kolei uhonorowanie weteranów Powstania Warszawskiego.
Przez cały dzień działać mają również strefy gastronomiczne i piknikowe oraz liczne atrakcje dla dzieci i dorosłych. W programie znalazły się m.in. hobby horse, dmuchańce, strefa kibica, wybijanie pamiątkowych monet, fotobudka i stanowiska związane z dawną Warszawą. Całość ma być utrzymana w klimacie starej, przedwojennej Warszawy.
A o 16:42 cała reszta zejdzie na drugi plan. Osiemnaście koni ruszy w bój na dystansie 2600 metrów, mierząc się w Wielkiej Warszawskiej – na czele z polskim i czeskim derbistą, tegorocznym wicederbistą, dwiema zwyciężczyniami Oaks z różnych roczników, dawnymi derbistami, obrońcą tytułu oraz gośćmi z wynikami Gr.2 i Gr.3.
Tak mocno i międzynarodowo obsadzonej Wielkiej Warszawskiej dawno nie było. Widzimy się na Torze!
Źródła wykorzystane przy tworzeniu artykułu:
- Oficjalny program Toru Służewiec
- PKWK
- Traf News
- Turf-Times
- Folbluty.org
- Chuchle Arena Praha
- France Galop
- Kincsem Park