Dorpat pisze:Veto.
Żaden z tych koni nie był typowym stayerem, a już na pewno nie Kardinale (blisko Who Knows i Lord Hippo) i Hipoliner (matka po Who Knows, dość blisko Dorpat, który dawał głównie konie szybkie). Ale nie będę tłumaczył dlaczego, bo to wymaga szczegółowej analizy i czasu, a ja mam dzieci, dom i pracę.
Kardinale i Hipoliner to były konie raczej średniodystansowe z optimum dystansowym około 2000 metrów, które miały przyspieszenie i bardzo dobrze radziły sobie na długich dystansach w polskich warunkach, dzięki klasie.
Gdyby jednak miały pobiec najlepszy swój wyścig w życiu z najlepszymi końmi, to nie na 2800 m (choć Kardinale wygrała St. Leger, no bo jak miała normalnie przegrać z Dancing Moonem?), ale 1800-2200 m.
Va Bank i Bush Brave też wygrywały dowolnie na Służewcu na 2800 m, ale na 4200 m i na 5800 m też by swobodnie wygrały ze wszystkimi końmi w Polsce, ale to nie znaczy, że to są konie na 5800 m.
Rodowód Intensa też nie jest stricte stayerski, choć bardziej niż Kardinale i Hipolinera, bo tam jest nick Belenus/Juror. Babka Intensa - Inwazja jest jednak po sprinterze Who knowsie, prababka, derbistka Iranda po sprinterze Deer Leapie (jako jeden z nielicznych koni po nim wygrała na 2400 m, ale to dzieki klasie i przyspieszeniu, a nie dlatego, że była długodystansowa).
No tak, Dorpat postawił "veto".
Kardinale, Hipoliner i Intens nie byli stayerami!!! Nic to, że wygrywali na dystansach od 2400 m wzwyż, nic to, ze są po niemieckim derbiście Belenusie. To nic nie znaczy, bo gdzieś tam w papierach swoich mają Who Knows'a czy Lorda Hippo i to już ich dyskredytuje jako stayerów. Nic to, że po Who Knows urodziły się dwa Konie Roku i kilkanaście championów. To wszystko "pestka".
Pięknie!
To co? Oni byli "na krócej", a wygrywali na dłużej, bo roczniki były słabe? Przez przypadek?
Kornelia urodziła dystansowego Kornela, Kardinale i Korę przez przypadek?
To jak według Dorpata zweryfikować stayerów jak Kardinale, Hipoliner czy Intens jak nie po wynikach na dystansach od 2400 do 2800 m?
Dorpat w swoim "vecie" się zagalopował, chyba?
Chyba, że stayerem sensu stricto może być tylko Fortel Zagłoby po Octoberze, który nie wyszedł nigdy do startu i nie dał jeszcze wartościowego potomstwa od fantastycznej rodowodowo Forzy Varsovii po Harricane Run, ale słabej wyścigowo?
Czy według Dorpata stayer to tylko ten co biega na 3200, 4000 czy 5000 m? U nas nie ma takich dystansów w ważnych gonitwach, a hodowla była ustawiana pod gonitwy popularne u nas, a i na świecie, bo z tego co się orientuję, to na całym świecie najwyżej dotowane gonitwy są do 2800 wyłączjąc Melbourne Cup czy niektóre wyścigi w Hong Kongu.
A może stayerką jest tylko Muza Degasa po Alandim od Mozy po Tempelwachterze? No tak, Muza Degasa wyhodowana by sukcesy odnosiła jako 4-5 latka i na dystansach powyżej 4000 m?

Tylko po co?
Dorpat, Kardinale była najlepszym kupionym przez Ciebie koniem i niestety, ale nie wróżę Ci sukcesów w hodowli jeśli będziesz podchodził do swoich koni życzeniowo i opierając się li tylko na rodowodach. Przez takie podejście zatracasz całkowicie obiektywizm.
To z klei moje Veto na Twój powyżej wpis.

.