: 19 cze 2020, 1:01
dziś w relacji z Royal Ascot wspominałem klacz, która tak jak Yeats (i angielski derbista Generous) została wyhodowana w starej, renomowanej stadninie Barronstown w Irlandii
lubiłem ją i obstawiałem (Szampańska w centrum Warszawy, cóż to były za czasy) w latach 90-tych, gdy biegała w angielskim Oaks i Yorkshire Oaks oraz wygrała Pretty Polly (od niej idą Nearctic, ojciec Northern Dancera i Who Knows, a także Cicrle Line, którą mam w hodowli, jej córka Calvi on the Rocks w tym roku zadebiutuje na torze) Stakes
miała takie piękne imię - Wind in Her Hair (Wiatr w Jej włosach)
sprzedana do Japonii urodziła po zwycięzcy Kentucky Derby i superchampionie reproduktorów w Japonii Sunday Silence wspaniałego na torze i w hodowli ogiera Deep Impact (trójkoronowany w Japonii), który padł kilkanaście dni temu, był aż 9 razy championem reproduktorów w Kwitnącej Wiśni
gdy słuchałem teraz piosenki California Dreaming wpadło mi do głowy piękne imię dla konia na bazie Wind in Her Hair: Flower in Your Hand
miałem kiedyś klacz Forza Varsovia, kupioną w Irlandii, więc źrebaka od niej mogłem tak nazwać, ale musiałem ją sprzedać
ale zdązyła dla mnie i dwóch kolegów urodzić fajnego ogierka Fortel Zagłoby (mój pomysł na imię), który nieźle biegał na Służewcu i we Wrocławiu, choć ze względu na urazy i różne dziwne okoliczności nie do końca wykorzystał swoje możliwości
lubiłem ją i obstawiałem (Szampańska w centrum Warszawy, cóż to były za czasy) w latach 90-tych, gdy biegała w angielskim Oaks i Yorkshire Oaks oraz wygrała Pretty Polly (od niej idą Nearctic, ojciec Northern Dancera i Who Knows, a także Cicrle Line, którą mam w hodowli, jej córka Calvi on the Rocks w tym roku zadebiutuje na torze) Stakes
miała takie piękne imię - Wind in Her Hair (Wiatr w Jej włosach)
sprzedana do Japonii urodziła po zwycięzcy Kentucky Derby i superchampionie reproduktorów w Japonii Sunday Silence wspaniałego na torze i w hodowli ogiera Deep Impact (trójkoronowany w Japonii), który padł kilkanaście dni temu, był aż 9 razy championem reproduktorów w Kwitnącej Wiśni
gdy słuchałem teraz piosenki California Dreaming wpadło mi do głowy piękne imię dla konia na bazie Wind in Her Hair: Flower in Your Hand
miałem kiedyś klacz Forza Varsovia, kupioną w Irlandii, więc źrebaka od niej mogłem tak nazwać, ale musiałem ją sprzedać
ale zdązyła dla mnie i dwóch kolegów urodzić fajnego ogierka Fortel Zagłoby (mój pomysł na imię), który nieźle biegał na Służewcu i we Wrocławiu, choć ze względu na urazy i różne dziwne okoliczności nie do końca wykorzystał swoje możliwości