: 28 cze 2018, 23:15
Kioto. Byłoby cudownie gdybyś jeszcze miała świadomość tego, co napisałem oraz tego jak bardzo mylnie to zrozumiałaś (zinterpretowałaś) - co jednak jest u ciebie regułą...
Co innego bowiem to "przerzutka", którą rozumiem jako spektakularne przyśpieszenie na bardzo małej odległości, w błyskawicznym czasie; błyskotliwe odejście w ułamku sekund od stawki; zdolność do nagłego i wydatnego zrywu - przy którym mamy wrażenie jakby inne konie stały w miejscu...
A co innego zdolność do szybkiego biegu jako taka, którą ma wiele klasycznych stayerów, ale które to osiągają jej maksimum po określonym czasie, a więc na znacznie dłuższym odcinku; które muszą mieć więcej czasu i miejsca, by się "rozbujać" (złapać rytm, "postawić na chód'). W tej mierze owe nie posiadają najczęściej owej "przerzutki", co nie znaczy, iż nie potrafią przebiec szybko określonych odcinków - mając też znacząco większą wytrzymałość szybkościową (tak ja to widzę i rozumiem, ale co ja tam wiem - będąc tym tylko od arabów)...
Jak mogłaś tego nie odróżnić (nie zrozumieć o czym mówię)?
Co innego bowiem to "przerzutka", którą rozumiem jako spektakularne przyśpieszenie na bardzo małej odległości, w błyskawicznym czasie; błyskotliwe odejście w ułamku sekund od stawki; zdolność do nagłego i wydatnego zrywu - przy którym mamy wrażenie jakby inne konie stały w miejscu...
A co innego zdolność do szybkiego biegu jako taka, którą ma wiele klasycznych stayerów, ale które to osiągają jej maksimum po określonym czasie, a więc na znacznie dłuższym odcinku; które muszą mieć więcej czasu i miejsca, by się "rozbujać" (złapać rytm, "postawić na chód'). W tej mierze owe nie posiadają najczęściej owej "przerzutki", co nie znaczy, iż nie potrafią przebiec szybko określonych odcinków - mając też znacząco większą wytrzymałość szybkościową (tak ja to widzę i rozumiem, ale co ja tam wiem - będąc tym tylko od arabów)...
Jak mogłaś tego nie odróżnić (nie zrozumieć o czym mówię)?