A już miałem napisać do "śpioszka" ,by dziś pilnował swego konia ,bo był dziś na strasznym koksie ,jak nazwa wskazuje i trza go było ostro brać do kwinty
A co do kwinty, to Słoniku zauważ ,że trafił tylko jeden szczęśliwiec ,a mnie złamał tylko jeden raz naprzemiennie o jeden za dużo Turgajew, bo z założenia brałem go tylko raz w kwincie ,a Tunis i Demenci były podchodzące do gry i trzeba było je brać. I dlatego Espadero trzeba brać szeroko, dużą ilością koni i mądrze rozpisywać ,co kiedyś robiła i pokazywała forumowiczka Kamis ( ja pokazałem 2 sposoby ,jak to robić-nie będę się powtarzał), a wszyscy się z niej śmiali. Tylko tak można wygrać wysokie kwinty.Niestety trzeba ogrywać min. 20 koni , czujnie rozpisywać niepełnym systemem , z założenia brać max. dwa konie będące pierwszą grą, na wybuch .

Za małe pieniądze lepiej iść do pabu i wypić kilka piw ,a grę sobie darować( przynajmnie z kaski będzie pożytek ,a główka wam się pocieszy, jak dostanie procentów).

No ,ale przyznacie ,że wyniuchać Erywania za73 zł z góry, to tyż nieźle ,a biegał w Pierrota i to nie z byle kim, był blisko , w dobrym czasie na torze elastycznym, a dziś pod 56 kg ...patrzeć w programy, kombinować , powtarzam po raz kolejny myśleć,wyciągać wnioski ( ale trzeba jeszce wiedzieć jakie i o czym) i pamiętać ,jak konie biegają ,nie mówiac o wielu innych rzeczach -matolunie
