|
Rabantek ante portas |
| Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 13:38
|
|
|
No i wszystko jest dobrze. Dobre konie, trenerzy, jeźdźcy, jazdy, taktyki. Takie klepanie się po plecach.
Ale dalej... bo nie wiadomo po co na co to komu te studio całe. Na pewno nie dla tej mikro bańki, która obecnie to ogląda, bo to są przepalane pieniądze, nie oszukujmy się.
W tym roku jest bardzo ciekawa próba transmisji przy użyciu kanału YT Przeglądu Sportowego, ale na razie wyświetlenia mikroskopijne.
Żeby zaistnieć na YT trzeba prawdopodobnie zaangować osobistości internetowe z zasięgami, na których sponsorowane materiały zachęcą do wkręcenia się w grę i oglądanie transmisji.
Nikt też nie zwraca uwagi na to, że wyścigi są strasznie rozciągnięte w czasie i ciężko dla niezbyt zaangażowanych sympatyków siedzieć i oglądać kilka godzin. No chyba, że mają kupony obstawione to już co innego.
Według mnie jeżeli TS ma wydawać pieniądze na transmisję i studio to ma to być maksymalnie nastawiona na gracza i obroty. Family friendly TV to przepalanie kasy. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 13:54
|
|
|
| Dwie uwagi: Zauważyliście, że jak Tx przestał być moderatorem to pojawiła się merytoryczna dyskusja? Druga, studio zawsze robili ludzie, którzy sami chcieli się pokazać. I to się mści. Dziennikarstwo polega na pokazywaniu innych. A oni chcą tylko siebie, w znaczeniu moja mądrość jest najważniejsza. I zadawanie pytań. Ciekawość. Czy słyszeliście jak oni się sobie o coś pytają. Co sądzisz, jak uważasz itd. Tylko zdania twierdzące w pierwszej osobie. I na pewno największy grzech to zero rozmów z właścicielami i trenerami i dżokejami. Rulera. Klasyk. Potrójna Korona. Poproszę o link do wywiadu z dżokejem trenerem i właścicielami. Z góry dziękuję. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 15:27
|
|
|
| Przecież przez kilka lat to był standard na Służewcu. Annamaria Sobierajska i przede wszystkim Robert Zieliński robili po kilka a nawet kilkanaście rozmów podczas każdego dnia wyścigowego z dżokejami, trenerami, właścicielami. Przed gonitwami i po nich. Rozmowy redaktora Zielińskiego merytoryczne i pogłębione. Podobnie analizy w studiu. A teraz dostajemy jakiś półprodukt wyścigopodobny. |
|
|
|
 |
Reven
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 15:59
|
|
|
| Niestety, amatorzy zastąpili zawodowców. Poszli po taniości |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 16:05
|
|
|
| Teraz te analizy i rozmowy są często na poziomie piaskownicy i niczego dobrego wyścigom na Służewcu nie przynoszą. Gonitwy są też fatalnie pokazywane. To wszystko jest do zmiany. Polskie wyścigi potrzebują fachowców a obecnie rządzą i pracują tam dyletanci. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 16:12
|
|
|
| Na dodatek wcale nie poszli po taniości, tylko odwrotnie, bo teraz wydawane są większe kwoty na Służewcu na ludzi i działania w segmencie komunikacji, mediów i marketingu, niż wcześniej. Do tego stworzono od ubiegłego roku dwa wysoko płatne nowe etaty - wicedyrektora toru i prezesa Trafu (wcześniej dyrektor toru się tym zajmował). Jest gorsza jakość za większe pieniądze czerpane ze spółki skarbu państwa. |
|
|
|
 |
tx
Dżokej

Dołączył: 17 Paź 2015 Posty: 4127
|
Wysłany: Dzisiaj 17:03
|
|
|
Ostatni gość palnął głupotkę pisząc, że TS "stworzył nowy etat prezesa Trafu".
Nawet nie będę prostował, bo i po co? Głupota z definicji i tak nie uwierzy.
Napiszę tylko, że dyrektor Nowacki przejął też ten drugi stołek prezesa i pobierał podwójne wynagrodzenie. L.
dodane
A nawet potrójne, bo dochodził przecież Warsaw Jumping. |
| |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 17:17
|
|
|
| Było stanowisko prezesa Traf, nie było podwójnych pieniędzy dla dyrektora toru i prezesa Traf, takich jak teraz i dwóch etatów w TS z ZUS-em. Do tego jeszcze nowe stanowisko wicedyrektora toru z pensją na poziomie dyrektorskim. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Dzisiaj 17:19
|
|
|
| Głupotę, dezinformację i pudrowanie rzeczywistości jak zwykle walnął tx. |
|
|
|
 |
|
|