Tower Racing Forum Strona Główna Tower Racing Forum


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Va Bank w Niemczech
Autor Wiadomość
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2017-06-06, 10:40   

Va Bank i Caccini wracają na krajowe podwórko. :(
Smutne, ale prawdziwe.
Cacciniego zobaczymy w najbliższą niedzielę w Widzowa, a Va Banka (jeśli przejdzie pomyślnie badania lekarskie) w Prezesa.
Niewątpliwie zostały popełnione błędy i nie najkorzystniej pokierowano karierą tych dobrych koni.
Każdy popełnia błędy, nie ma ludzi nieomylnych, ale dlaczego nie wyciąga się wniosków na przyszłość, a rezygnuje ze startów zagranicą (niekoniecznie w G1 czy G2)?
Co da takiemu Cacciniemu i jego właścicielom wygrana w Widzowa czy w właścicielom Va Banka i Cacciniego w zajęciu dwóch pierwszych miejsc w Prezesa?
Satysfakcję, kasę, co chcą udowodnić? Wiadomo, że na polskie warunki są najlepsi, ale polskie wyścigi nie liczą się na świecie.
Porażki powinny uczyć, a nie ucinać skrzydła.
 
     
Osan
Kandydat dżokejski


Dołączył: 20 Paź 2015
Posty: 184
Wysłany: 2017-06-06, 17:14   

Co rzekłszy, Kioto "pojechała ani chybi Dorpatem"...

To może w ogóle spróbujcie wprowadzić odgórny zakaz biegania najlepszym koniom w polskim treningu w naszym kraju /verboten/ i będziecie mieli rzecz z głowy! Dziwne rzeczy można przeczytać, jeśli już, na tym regularnie dogorywającym forum. Otóż niektórzy mają pretensje do świata, iż także najlepsze polskie folbluty (rodzimej hodowli, własności i w takimż treningu) "mają czelność" biegać także na Służewcu. W ich opinii już (najlepiej) dwulatkami powinny wyjechać do takiej Francji czy innych Niemiec (w najgorszym razie) i tam trenować, a żyć i mieć się dobrze - a w Polsce powinny biegać tylko same średniaki i przeciętniaki... Tyle tylko, iż takie podejście dopiero "zabije" sport wyścigowy (dobije hodowlę) w kraju nad Wisłą, bo ten najlepiej reklamują, rozsławiają i popularyzują właśnie najlepsze, wybitne jednostki (przypomnijmy iż taki Va Bank przegrał tylko o mały włos z Lewandowskim /imienia klienta nie pomnę/ w plebiscycie na "sportowca roku"). Bez takowych (najlepszych) owa dyscyplina, ów sport wpierw spsieje, a następnie niechybnie umrze...

Ja więc powiem inaczej, a mianowicie tak, że najlepsze konie wyścigowe w polskim treningu nie tylko mogą, ale także powinny biegać w Polsce; przede wszystkim u nas, a dopiero później /czy równolegle/ też za granicą - gdyż bez ich obecności na torze oraz, następnie, w stadzie, za Chiny nie osiągniemy żadnego postępu selekcyjno-hodowlanego i popularyzacji tego sportu wśród społeczeństwa. Naturalnie, jako rzekłem, w międzyczasie mogą i powinny biegać one również za granicą (Niemcy, Czechy, Austria, Włochy) - będąc wysyłane tam na próby przede wszystkim wtedy, gdy w kraju błysną nie tylko klasą, ale też formą (wysyłanie bowiem nawet najlepszych polskich folblutów na wyścigi zagraniczne na progu sezonu, niedostatecznie przygotowane lub na źle im wybrane biegi mija się z celem).

Reasumując. Mniej się dziwię Kioto (z wielu racji i powodów), ale zdumiewają mnie słowa Dorpata - człowieka, który (o ile mnie pamięć nie myli) "walczył" zawsze o to, by Polska przestała być wyścigowym zaściankiem Europy - który zaleca permanentną (automatyczną) emigrację wobec co wybitniejszych koni w polskim treningu. Tyleż to dziwne i kontrowersyjne, co (dopiero) smutne...
 
     
Dorpat
Dżokej


Dołączył: 19 Paź 2015
Posty: 390
Wysłany: 2017-06-06, 18:49   

Koń powinien biegać tam, gdzie jest dla niego najsensowniejsze miejsce na wykorzystanie talentu i budowanie kariery.
Jeśli koń ma możliwości na skalę europejską, czy światową i na dodatek wygrał wszystkie najważniejsze gonitwy w Polsce, gdzie nagrody są bardzo niskie, jak Va Bank czy Caccini, to jaki jest sens dalej biegać takim koniem na Służewcu?
Trzeba biegać w gonitwach adekwatnych sportowo i finansowo dla ich możliwości. Tam gdzie takie są, bez względu na kraj czy tor. Jak bedą w Polsce gonitwy dla Va Banka, Caciniego, czy Bush Brave odpowiednie pod względem finansowym, sportowym, prestiżowym, to mogą całe życie biegać w Polsce. Jesli takich nie ma, to nie powinny tu biegać. To proste i oczywiste.
Va Bank i Caccini, czy Bush Brave i Silvera, to konie, które mają duże możliwości, mogą wygrywać na zachodzie wyścigi różnych kategorii od conditions i handicapów przez listed i G3 po G1 w wypadku Va Banka. Trzeba tylko nimi odpowiednio kierować, trenować je w odpowiednich warunkach, nie narażać na nadmierne uciążliwe transporty, zapisywać do odpowiednich gonitw w odpowiednich karajach, na odpowiednich torach w odpowiednich terminach (dotąd te wybory są w większości złe).
Jeśli ktoś ma takiego konia jak Bush Brave czy Va Bank trzylatkiem i wie, że to koń na wyścigi G1 z potencjałem na sprzedanie za nawet 1-3 miliona euro to po co biega nim Nagrodę Iwna z śmieszną pulą nagród i bez znaczenia w świecie hodowlanym?
Bush Brave powinien biegać dwulatkiem G1-3 (był wtedy w kapitalnej formie i pasował mu strasznie mokry tor, to był grzech, nie wykorzystać tego, ten koń już może nigdy nie mieć takiej przewagi nad zagranicznymi rywalami jak wtedy) a teraz też zamiast Iwna gonitwę Pattern na Zachodzie, chyba na dystansie 1600 metrów nie ryzykować biegania tego konia w dystansie, bo rodowód wskazuje, że chyba jest milerem (jeśli trener czuje inaczej może go wysłać za granicę na 2000 metrów)
Jest sporo dobrych, utalentowanych koni w Polsce poza tymi przerastającymi polskie wyścigi klasą i niech one się tu ścigają. Kupujemy coraz więcej dobrych koni z Zachodu i w każdym roczniku jest już kilkanaście niezłych koni.
Starty Va Banka, Cacciniego, Bush Brave czy Silvery w Polsce to tak jakby Lewandowski miał grać teraz na siłę w Legii zamiast w Bayernie, Milik w Górniku Zabrze zamiast Napoli, Fabiański w Lechu zamiast w Premier League bo są Polakami i Osan chce ich koniecznie oglądać w ekstraklasie w Łęcznej i Gdyni. Przecież to absurd Osanie.
To, że w niedzielę konie takiej klasy jak Caccini i Silvera ścigają się w Nagrodzie Widzowa o 4,5 tysiaca euro to jest jakiś żart (za drugie miejsce 2 tysiące euro).
Przecież te konie mogą w każdej chwili wygrać wyścig za kilkadziesiąt tysięcy euro, dobrze kierowane i trenowane. We Francji najniższe handicapy na zapadłych prowincjonalnych torach mają wyższą pulę nagród niż Nagroda Widzowa dla najlepszych koni w Polsce z kilku roczników.
Każdy średni handicap we Francji to od 7 do 12 tysięcy euro za zwycięstwo (Testarossa biegnie 16 czerwca w handicapie dla przeciętnych koni, Nagroda księcia Poniatowskiego w Maisons-Laffitte i tam pierwsza nagroda jest 10,5 tysiąca euro, nie mam na ten moment lepszego konia, próbujemy więc Testą), czyli więcej niż u nas w wyścigach kategorii A, nawet klasycznych typu Rulera i Wiosenna. Takie wyścigi we Francji Bush Brave czy Caccini albo Silvera wygrają tyłem.
Bez handicapu Caciniego czy Silverę można od razu wystawić we Francji w gonitwie conditions (poniżej Listed), gdzie wygrają na 95 procent, a nagroda jest za wygraną minimum 14 tysiecy euro czyli około 60 tysięcy złotych. Do tego Silvera dostałaby 60 procent premii, bo jest wyhodowana we Francji (czyli w sumie 22 tysiące euro, prawie 90 tysięcy złotych). Ale zamiast tego ona ściga się w Widzowa o 4,5 tysiąca euro, zamiast o 22 tysiace euro, i z Caccinim, koniem dwa razy trudniejszym do pokonania niż te z conditions we Francji. Przecież to jest absurd.
Po wygraniu takiego conditions Caccini czy Silvera mają za jeden wyścig po 14-22 tysiące euro, są wypromowane we Francji (gdyby ktoś chciał je dobrze sprzedać), bez podróżowania mogą biegać po 4-5 tygodniach (trenując w super warunkach w Chantilly) listed czy G3 i mieć w nich dużo większe szanse niż podróżując z Polski.
Polacy od kilku lat zaczęli nagle posiadać bardzo dobre konie (kilkanaście na poziomie Listed), światowej klasy (3-4 konie) o wielkiej wartości finansowej i sportowej i są do tego nieprzygotowani merytorycznie, nie wiedzą co z tym zrobić, jak to wykorzystać, jak pokierować koniem, jego karierą, zapisami, jakie warunki do treningu mu zapewnić, jak nie zmarnować jego potencjału. Nie znają zagranicznych wyścigów, kalendarza, warunków zapisów itd.
Więc ścigają się Va Bankiem i Bush Brave w Nagrodzie Iwna zamiast w G1, Caccinim i Silverą w Widzowa o 4,5 tysiąca i 2 tysiące euro.
Intens po wygraniu Derby nie powinien biegać już w Polsce. Mógł podbić Zachód dostać się w dobre ręce w super warunki, Być może dzięki teu ciągle by żył i był światową gwiazdą. Był jednak skazany na Służewiec i Rosję.
Też kiedyś mając Kardinale bez sensu ścigała się ona tylko trzylatką w Polsce, bo moja świadomość i wiedza była kilka lat temu zupełnie inna niż teraz. Ale Kardinale nie miała też potencjału Va Banka, czy Bush Brave, a to strzał w stopę - trzymanie takich koni tylko na Służewcu w najlepszym momencie ich kariery.
I od tych wyjazdów wyścigi konne i hodowla w Polsce nie spsieją i nie umrą, jak pisze Osan, ale przeciwnie, będą się mocno rozwijać. Jeśli Polacy efektywnie będą biegać dobrymi końmi na Zachodzie, zarobią duże pieniądze w gonitwach, sprzedadzą te konie za duże pieniadze (połówka Va Banka została sprzedana za 350 tysięcy euro, a mogła nawet za 1,5 mln euro, gdyby go wcześniej odpowiednio wypromowano na Zachodzie jako trzylatka; za Cacciniego Australijczycy chceli podobno zapłacić w zimie 800 tysięcy eiro). W ten sposób promujemy polską hodowlę, wyścigi, nasze konie. Dzięki tym pieniądzom polscy hodowcy i właściciele będa mogli kupować coraz lepsze konie do biegania i coraz więcej, coraz lepsze klacze będą trafiały do hodowli, będą środki do krycia ich na Zachodzie dobrymi reproduktorami, a nie tym szrotem aktualnie u nas w kraju. Zacznie funkcjonować normalny rynek wyścigowo-hodowlany, a bez niego nigdzie na świecie nie są w stanie przetrwać hodowcy i właściciele.
Jest idealna okazja, by Zachód przekonał się do Polski, kupowania od nas koni. I to nie tylko tych kupionych na zachodzie, które oni chcą od nas wziąć z powrotem, jak Va Bank czy Caccini. Wspaniałą robotę robi dla nas we Francji Tunis z Iwna (Estejo - Tracja po Llandaff), który sprzedany jako dwulatek za 100 tysięcy złotych (dzięki jego sprzedaniu i wcześniej Singapura ich właściciele kupili kilka kolejnych koni w Polsce i za granicą) wygrał dwa wyścigi płotowe we Francji i ponad 80 tysięcy euro i jest najlepszym trzyletnim koniem płotowym we Francji (słyszałem, że Anglicy chcą już teraz za niego zapłacić 300-400 tysięcy euro).
We Francji pokazały się już też w płotach wygrywając wyścigi, oprócz Tunisa, polskiej hodowli Terapena, Singapur, Hammamet. Ja przecieram szlaki trenując w Chantilly i biegając w wyścigach płaskich polską od kilku pokoleń Testarossą.
Trener Macaire z Francji i jego właściciele już zainteresowali się końmi polskiej hodowli i po Singapurze, Tunisie już chcą kupować kolejne i będą płacić coraz wyższe ceny. Sam im niedawno sprzedałem roczniaka od Kardinale, by mieć pieniądze na hodowanie innych koni.
Podobnie było przed laty, gdy polski Galileo (Jape - Goldika po Dakota) wygrał G1 w Anglii w Cheltenham w płotach). Anglicy kupili od nas po tym kilkanaście koni za duże sumy. Kombinacja poszła za milion, Dancer Life za 800 tysięcy złotych, Dżesmin za 350 itd. W sumie kupili od nas koni za jakieś 3 miliony złotych. Nie potrafiliśmy jednak ani tych pieniędzy odpowiednio wykorzystać w hodowli, ani utrzymać angielskch kupców. Teraz nie zmarnujmy szansy z rynkiem francuskim i niemieckim, a nawet amerykańskim, czy australijskim, co pokazuje zakup Va Banka przez Valor Team, czy zainteresowanie Australiczyków Caccinim.
Dzięki bieganiu na zachodzie i sprzedawaniu koni na zachód, będziemy mieli więcej pieniedzy na hodowlę i wyścigi. Więcej koni i lepsze konie, będziemy mogli kryć lepszymi ogierami.
I wtedy też chętniej przyjadą do nas ścigać się trenerzy, dżokeje i właściciele z Zachodu. Tylko na Służewcu i Partynicach muszą być wyższe nagrody. I musimy wprowadzić nasze wyścigi do międzynarodowego systemu. By Wielka Warszawska, Prezesa czy Derby były G3, a kilka innych wyścigów Listed. Na razie są to gonitwy bez kategorii, gonitwy włościańskie.
Wejdźmy wreszcie na normalnych warunkach, jako pełnoprawni partnerzy, do wyścigowej Europy. Przestańmy izolować się i degradować za służewieckim murem. Otwórzmy oczy. Pobudka.
Wszyscy polscy właściciele i hodowcy tak naprawdę powinni tworzyć jedno wielkie konsorcjum hodowlane i wyścigowe. Bo każdy koń każdego właściciela, jeśli pokaże się na Zachodzie, to promuje polską hodowlę, wyścigi, konie. Sprawia, że rośnie ich wartość sportowa i finansowa. Jeśli właściciel X wygra koniem z Polski na Zachodzie to właściciele z Polski Y i Z powinni mu kibicować i pomagać, bo on w ten sposób pracuje, by Y i Z sprzedali kiedyś za duże pieniądze inne swoje konie. I odwrotnie.
Wszyscy powinni sie wspólnie zastanawiać jak maksymalnie wykorzystać potencjał polskich koni i w kraju i za granicą. Nie bez sensu walczyć ze sobą, pokazywać zawiść, ale współpracować, pomagać, podpowiadać, zorganizować wspólne wyjazdy na gonitwy, albo wspólny pobyt treningowy zimą na zachodzie, np mała polska stajnia w Chantilly np na 15 dobrych koni, które wcześniej wybiły się na Służewcu i Partynicach. Dzięki temu konie miałyby super warunki do treningu, dałoby się zbić cenę treningu i nie musiały podróżować ciągle na gonitwy.
I mogłyby też wrócić na pojedyncze wyścigi do Polski, jak chce Osan, np na Orange Derby czy Orlen Wielką Warszawską G3 z nagrodą za 1 miejsce milion złotych (dlaczego te gonitwy nie mają do tej pory sponsorów imiennych, gdy sa pokazywane w publicznej telewizji, a na tor przychodzi kilkanaście rtysięcy widzów, tego nie sposób zrozumieć).
Po co w Polsce hodowcy trzymają 60-80 ogierów czołowych w większości niskiej klasy, z których każdy kryje ledwie po kilka klaczy, zamiast założyć syndykat, zrzucić się i kupić (lub wydzierżawić) za przyzwoite pieniądze wysokiej klasy 2-3 ogiery na Zachodzie. I robić to wszystko wspólnie, we wspólnym interesie, wydobycia się się hodowców i właścicieli z Polski z marazmu, i wejścia na europejski rynek wyścigowy i hodowlany, aukcyjny.
rz
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4125
Wysłany: 2017-06-06, 20:12   

Serce raduje się, gdy czyta się tak rozsądne teksty, jak Dorpata. Wręcz rodzaj manifestu! Osan zachęcił do konstruktywnej polemiki, więc też ok.
 
     
Koniofan 
Dżokej
Koniofan



Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 1764
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-06, 20:47   

Brawo Dorpat ,gratulacje.Ten człowiek sprawia ,że chce się znowu na nowo zainteresować wyścigami konnymi,końmi i hodowlą . Moim zdaniem powinien dostać medal (tylko nie wiem jaki i od kogo,w tych zawirowaniach politycznych) za całokształt swojej pro końskiej działalnosci :lol:
PIS ma szanse przywrócić normalność na polskich wyścigach, zrobić prawdziwą "dobrą zmianę" wręcz rewolucję( którą tak się wszędzie chwalą),ale czy ja tego dożyję ???
Dodam do tego: konieczna jest również normalność ( jak na zachodzie czy np. w stanach) w totalizatorze końskim i gra na wyścigach konnnych przez internet ( o tym trąbi się już od wielu lat , ale zapanowała dziwna cisza w tym temacie)
Dorpat tak trzymać ....szczerze ,"prosto z mostu" , od serca , bez zakłamania i obłudy, czy się to komuś podoba ,czy nie :!: :shock:
...."Jak Ty mi tym zaiponowałęś Dorpat..." szkoda słów :P
_________________
Koniofan
 
     
Dorpat
Dżokej


Dołączył: 19 Paź 2015
Posty: 390
Wysłany: 2017-06-06, 21:16   

Aż się zawstydziłem od tych pochwał.
Wątek, który poruszył Koniofan jest jednym z najważniejszych dla polskich wyścigów i hodowli. Totalizator jest bowiem z nimi naczyniem połączonym. Sponsorowanie gonitw to ważny, ale tylko dodatek.
Wysokie nagrody w gonitwach (a więc motor rozwoju hodowli i wyścigów) można budować tylko przez wysokie obroty w zakładach, dobry i nowoczesny totalizator. czyli wracamy do starego problemu - zakłady na polskie wyścigi muszą wejść do Internetu. Natychmiast i z odpowiednią promocją. To może kilkakrotnie albo nawet kilkanaście razy zwiększyć obroty.
Koniec kilkuletniego zwodzenia i uchylania się. Wszystkie towarzystwa i organizacje wyścigowe i hodowlane powinny się zjednoczyć w tej sprawie, doprowadzić do rozmów w ministerstwie i wymóc na Totalizatorze Sportowym wprowadzenie zakładów do netu i odpowiednie rozpropagowanie ich w całym kraju.
I konieczne jest zrobienie jednego wielkiego popularnego zakładu w tygodniu, który skumuluje wielką pulę. Czy to kwinta, czy czwórka albo piątka w wielokonnym wyścigu, to do przedyskutowania. Pula musi działać na wyobraźnię i przyciagnać nowych, niedzielnych graczy. Jak w Lotto (w mniejszej skali) czy na francuskich wyścigach, gdzie codziennie jest gonitwa z minimum 15 końmi, gdzie jest duża gwarantowana pula, kumulacje, ogromne wypłaty, gra cały kraj, zakład jest niesamowicie reklamowany i promowany.
W jednej takiej gonitwie biegła Testarossa. Pula ponad 4 miliony euro. Były trafione 44 piątki po 98 tysięcy euro. W Polsce też można to zrobić, nie na taką skalę, ale na pewno na znacznie wyższą niż 20 tysięcy złotych w kwincie, bo to jest pula żałosna i nikogo nie przyciągnie nowego poza starymi bywalcami.
 
     
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2017-06-17, 21:26   

http://www.polishturf.com...dninie-faehrhof
 
     
Dorpat
Dżokej


Dołączył: 19 Paź 2015
Posty: 390
Wysłany: 2018-04-26, 20:27   

Zapis Va Banka w Lipsku - 1 maja
https://www.german-racing...&d=20180501&s=N
Zapis Fortela Zagłoby w Dreźnie - 5 maja
https://www.german-racing...&d=20180505&s=A
Tagra w Dreźnie 5 maja
https://www.german-racing...&d=20180505&s=N
 
     
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2018-05-31, 15:33   Va Bank - reaktywacja

Dziś o 16.35 na torze w Baden Baden ponownie do boju, po dłuższej przerwie, stanie Va Bank :)
Wystąpi w Badener Meile G2 na 1600 m.

https://www.racebets.com/...ils/id/2567821/
 
     
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2018-05-31, 16:47   

Va Bank dobiegł jako drugi w G2. :) Stracił do 5-cio letniego wałacha Stormy Antarctic (GB) tylko półtora długości. Dobry powrót na tor po kontuzji.
Czas gonitwy - 1:40,17


https://www.german-racing...&d=20180531&s=S
 
     
Koniofan 
Dżokej
Koniofan



Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 1764
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-31, 23:30   

wspomnienie o innej gwieździe
https://www.youtube.com/watch?v=mwaCo9cEcgI
_________________
Koniofan
 
     
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2018-06-01, 10:57   

A jednak Va Bank zrobił wszystkim niespodziankę.
Tu można przeczytać kilka słów o wyścigu.

https://www.german-racing...richt-bb-do.php

Trener Andreas Wöhler jest zadowolony, następne starty planuje w Hamburgu lub Dortmundzie, a dżokej Bauyrzhan Murzabayev uważa, że dla Va Banka tempo było za wolne, ale nie było źle.
Ciekawa jestem jak dalej rozwinie się jego kariera, ale zapowiada się nieźle.
Nie mogę znaleźć nigdzie samego wyścigu.
Może ktoś ma link?
 
     
doba
Uczeń


Dołączył: 31 Maj 2018
Posty: 6
Wysłany: 2018-06-01, 12:42   

https://www.racebets.com/...ils/id/2567821/
 
     
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2018-06-01, 13:07   

Dzięki Doba, ale niestety od kiedy weszła znowelizowana ustawa o grach hazardowych, od kiedy obłożono podatkami strony typu racebets.com, zlikwidowano mi tam konto (racebets.com nie chce płacić u nas podatków ; ) i nie mogę obejrzeć żadnej gonitwy. :(
Pozostaje łapać tylko nielegalne przekazy i czekać na łaskę youtube. :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,051 sekundy. Zapytań do SQL: 8