Tower Racing Forum Strona Główna Tower Racing Forum


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Droga do Derby 2019/ po Derby
Autor Wiadomość
Wiosna zerodwa
Starszy uczeń


Dołączył: 29 Maj 2019
Posty: 23
Wysłany: 2019-07-05, 17:50   

Szanowny Panie tx,

W poniższej wypowiedzi zamieściłeś zdanie, które od dłuższego czasu mnie zastanawia.

tx napisał/a:
(...) Ich podstawą jest mój twardy przelicznik: 82 hgpol=100 funtów.
(...)
Podany niemiecki handikap Geparda 80.5 GAG odpowiada 71.5 hgpol (...)


Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że albo jest tu jakaś omyłka pisarska albo Twoje założenie zawiera fundamentalny błąd, niezbędny do wyjaśnienia.

Otóż w ostatnich latach nasze konie co najmniej kilkanaście-kilkadziesiąt (?) razy biegały na torach niemieckich.
Porównując wycenę GAG z naszym jak to określasz hgpol widać następującą przykładową zależność:

XX hgpol - (minus) 10 do 14 (?) kg = GAG

Innymi słowy koń wyceniony u nas na ok. 80 kg ma szansę w wyścigu z niemieckimi końmi na poziomie maksymalnie 70 GAG. Z tymi wycenionymi wyżej niechybnie przegra.
I odwrotnie, Va Bank wyceniany ok. 95GAG/105 RPR powinien zostać wyceniony u nas na co najmniej 105 kg hgpol. I pewnie to byłaby bardziej adekwatna wycena niż zachowawcze 97kg po sezonie 2016.
Jak sądzisz?
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4124
Wysłany: 2019-07-05, 18:26   

Wiosna02: 97 GAG (kilogramy) Va Banka po przeliczeniu 114 funtów w angielskiej skali. Stary międzynarodowy przelicznik używany do dziś 100 GAG = 120 funtów. Przelicznik 82 ghpol = 100 funtów (raczej timeform niż rpr) to wynik moich badań. Przyjmuję, że hgpol+9 kg (plus, minus) równa się GAG, ale słabo znam wyścigi niemieckie, a dobrze angielskie, jak mi się zdaje.
Więcej po Derby.
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4124
Wysłany: 2019-07-05, 21:07   

Notowania typerów z Torsluzewiec.pl
z pierwszego miejsca (17 głosów):
Pride of Plavac 7, Noble Eagle 5, Nemezis 4, Salasaman 1;
w czwórce jeszcze: Zapata, Aidan, Plantea,
czyli pierwsza trójka z Programu Gonitw, tylko w odwróconej kolejności;
trzy pierwsze z Iwna, jeden z Soliny, dwa z Rulera, dwa z Wiosennej;
podchodzące: Gancegal, Makfire, Neptune, Alex D., Sixte, Un Beso, Arkano;
bez szans: Plontier (pacemaker), Chad
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4124
Wysłany: 2019-07-07, 00:36   

W przeddzień SluDerby: nośna bieżnia (2.7), temperatura 21 stopni.
Bieżnia dla koni latających z wczesnych klasyków na 1600 m
Gancegal Wyrzyka z najlepszym rodowodem długodystansowym.
Mafire Szweycera coraz jaśniejszy.

dodane
Dzień Derby: Stan toru 2.8, lekko-elastyczny po nocnym deszczu.
W Anglii, gdzie przywiązuje się wielką wagę do dokładnego określenia nawierzchni, ten stan toru, co w Derby, byłby: good, good to firm, dobry, dobry po stronie lekkiej.
  
 
     
Issos
Kandydat dżokejski


Dołączył: 20 Lis 2015
Posty: 102
Wysłany: 2019-07-07, 09:16   

Gancegal wywodzi się ze świetnej linii żeńskiej (jego matka jest pół-siostrą zwycięzcy Prix du Cadran wał. Invermark i zwycięzcy Princess of Wales's Greene King St. og. Craigsteel). Jego minusem jest kariera wyścigowa (niezła ale nie na Derby) i ojciec – Born to Sea to niestety nie Galileo czy Sea The Stars, być może nawet nie Black Sam Bellamy.

Klasa naszych najlepszych koni jest zdecydowanie przez Tx-a przeszacowana – moim zdaniem Salasaman, Noble Eagle, Nemezis i Plantea to poziom pierwszej trójki w gonitwie Listed a Pride of Nelson (u szczytu formy) jest w stanie coś zdziałać w G3 w Niemczech lub we Włoszech (tylko tyle i aż tyle) . Gdyby wszyszkie wymienione konie osiągnęły wskazany przeze mnie poziom byłbym w pełni zadowolony.

Nadmierne pompowanie balonika (Yorkshire Oaks?) na dłuższą mete ciągnie w dół a nie w górę.

Rodowód og. Gancegal
http://db.tattersalls.ie/cat/sept/2017/665.pdf
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4124
Wysłany: 2019-07-07, 22:43   

Issos, długodystansowym, czyli 2800m+.
Z wyników Derby, bo celownik decyduje, a nie widzimisię, najlepszy długodystansowy rodowód ma Salasaman (N. Irandy1), w Derby zabrakło mu szybkości.
Nemezis (Soliny1) pokazała wyścigową waleczność, gdy Ophelias Aidan już witał się z gąską. Drugie miejsce w Derby dla drugiego w N. Rulera.
Szybkości zabrakło też Noble Eagle (N. Iwna2).
Emil Zapata (N. Rulera1) i Plantea (Wiosenna2) dla nich za daleko.
Pride of Nelson (Wiosenna1, Iwna1) zapłaciła w Derby za dwukrotną pogoń z Lukaszkiem, pierwszy raz w Wiosennej za Planteą, drugi raz w N. Iwna za Noble Eagle.
Trzylatki przed Derby wyglądały bardzo dobrze na padoku. Ja pozostałem przy PofN.
 
     
elamanamou 
Starszy uczeń


Dołączył: 18 Paź 2015
Posty: 28
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-07-07, 23:56   

Policzylem recznie na szybko Nemezis wyscig na 84kg/86p. Shafran Mnn przed dziejszym startem we Fra 87kg/92p
 
     
Issos
Kandydat dżokejski


Dołączył: 20 Lis 2015
Posty: 102
Wysłany: 2019-07-09, 17:05   

Wyszedłem z założenia, że w temacie "Droga do Derby" mam prawo wyrazić swoje prywatne zdanie na temat jednego z uczestników "Błękitnej Wstęgi" og. Gancegal w momencie w którym padła jego nazwa - ostatecznie zajął 12 miejsce.

Rozumiem, że zdanie (...) Z wyników Derby, bo celownik decyduje, a nie widzimisię, najlepszy długodystansowy rodowód ma Salasaman (N. Irandy1), w Derby zabrakło mu szybkości (...) jest po prostu sprostowaniem wcześniejszego stwierdzenia (...) Gancegal Wyrzyka z najlepszym rodowodem długodystansowym (...) .
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4124
Wysłany: 2019-07-09, 17:41   

Issos, obie moje opinie niewłaściwe, napisane niezbyt precyzyjnie.
Pierwsza opinia przed Derby powinna brzmieć: Kariera Gancegala układa się zgodnie z jego wybitnym rodowodem długodystansowym.
Druga opinia po Derby powinna brzmieć: Salasaman do końca liczył się w (derbowej) rozgrywce i mieli racje ci, którzy wskazywali na jego wybitne wytrzymałościowe predyspozycje, itd.
dodane: Tu jest błąd: nie da się na jednostkowej podstawie rozstrzygnąć, czyj rodowód jest najlepszy. Błędem jest napisanie, że jakis koń ma najlepszy rodowód taki, czy inny. Co to znaczy najlepszy? Należałoby ustalić kryteria oceny itd. Po prostu, napisałem coś głupiego.
Dzięki Issos.
 
     
Issos
Kandydat dżokejski


Dołączył: 20 Lis 2015
Posty: 102
Wysłany: 2019-07-09, 18:49   

Po prostu się nie zrozumieliśmy. Tak się zdarza czasami.

Na marginesie dodam, że pomysł oceniania naszych najlepszych koni wg skali przyjętej w wielkim wyścigowym świecie jest czymś bardzo pozytywnym (z całą pewnością warto patrzeć w górę) i czuć w tym pobudzjącego do działania ducha artykułów Deskura, które były jednymi z moich ulubionych.

O ile uważam, że na razie nasze najlepsze konie wyścigowe są w stanie na dobre rezultaty osiągać do poziomu Grupy 3 (takimi były np. Exciting Life czy Ruten), co jest naprawdę świetnym wynikiem, to w przyszłoci być może sami dochowamy się tych biegających na najwyższym światowym poziomie – możliwe, że ich matką będzie teogoroczna Derbistka Nemezis czego zarówno jej właścicielom jak i nam wszystkim życzę.
 
     
Koniofan 
Dżokej
Koniofan



Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 1764
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-07-09, 19:02   

Issos, marzycielu ,ale kadzisz ..polska hodowla ma całkowity zgon ....niestety ....lata komunizmu ją wykończyły..... :evil: To przecież był czysty ,zły krwiopijczy kapitalizm,dlatego zabroniono obywatelom mieć sportowe i wyścigowe konie i jakieś hodowle ,to mieli kułacy i wrogowie ustroju, przed wojną to mieli...do furmanek i pola ,owszem tak :P
_________________
Koniofan
 
     
Issos
Kandydat dżokejski


Dołączył: 20 Lis 2015
Posty: 102
Wysłany: 2019-07-09, 19:15   

:-) Ale mieliśmy też wtedy Macieja Świdzińskiego, Stanisława Deskura i Waldemara Zeitelhacka.
 
     
Issos
Kandydat dżokejski


Dołączył: 20 Lis 2015
Posty: 102
Wysłany: 2019-07-09, 19:24   

Jeszcze na początku XXI w. mieliśmy blisko 1000 klaczy matek i wygrywającego płotowe G1 w jaskini lwa Galileo. Kiedy w 2004 roku syndyk masy upadłościowej podjął decyzję o radykalnym obniżeniu nagród w wyścigach na Służewcu zupełnie zabrakło wizji co dalej. Dziś cała nadzieja w prywatnej hodowli i w pasjonatach - przy odpowiednim nakładzie pracy i odrobinie wiary w sens tego co się robi myślę sobie czemu nie...
 
     
Koniofan 
Dżokej
Koniofan



Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 1764
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-07-09, 19:45   

Na forum "czerwonym" było kilkadziesiąt stron wypowiedzi na tematy naprawy hodowli i wyścigów konnych ,niestety wszystko na nic i na marne, a wypowiadali się różni ,nieraz wybitni ludzie i specjaliści, przez wiele lat. Praw wolnego rynku i ekonomii nagle się nie zmieni.Do tego dochodzi nieprawdopodobny postęp we wszystkich dziedzinach . A my ,Polska, gdzie jesteśmy? Jak się odnajdujemy w dzisiejszej rzeczywistości ?
_________________
Koniofan
 
     
Dorpat
Dżokej


Dołączył: 19 Paź 2015
Posty: 390
Wysłany: 2019-07-09, 22:45   

Tx podążył w jakimś dziwnym kierunku ciemności. To, że widzi dywan na bieżni, która jest nierówna i pełna dziur i niebezpieczna dla koni to niestety objaw zaćmienia nie tylko wzroku.
Tx widzi tylko te tezy, które sam postawił i brnie w nie, choć ostatnio widziałem, że w jednej kwestii zweryfikował poglądy, brawo. Utrzymywanie, że Salasaman nie ma szybkości i musiał oddawać finisz od 800 m to bzdura merytoryczna.
Gdyby dżokej zaczekał i finiszował na ostatnich trzystu metrach, musiał walczyć o zwycięstwo.
Salasaman pierwszy swój wyścig wygrał przy ostatniej ćwiartce 29,8 s łatwo, czyli był w stanie przyspieszyć pewnie poniżej 29 s.
W Derby przy podobnym stanie toru stanął przy 30,4, bo dżokej go bez sensu sforsował od początku zakrętu na polecenie trenera. W Irandy Salasaman kentrował przy ćwiartce ostatniej 31,4 czyli na szybkim torze poniżej 30 s. Błąd taktyczny w Derby, przez który przegrał wyścig.
Niestety, styl biegania, czasy, ogólne wrażenie - wskazują, że w mojej ocenie te konie z Rzecznej, Prezesa i Derby są po prostu słabe. Nie mają szans nawet na Listed za granicą. od Va Banka czy Bush Brave dzielą ich lata świetlne.
I tu znów kłania się fałszywa ocena tx-a, że Pride of Nelson (a więc po Derby i Nemezis) to klacz na Yorkshire Oaks. Chyba do podprowadzania koni jako kucyk, podobnie jak Pride of Nelson.
Nemezis - mimo że idzie od matki Northern Dancera Natalmy, a więc z rodziny amerykańsko-kanadyjskiej, a nie australijskiej jak pisze w pośpiechu sprawozdawca na torsluzewiec.pl - wygląda na słabszą od Fabolousa (abstrahując od jego podłączeń pod prąd) i Height of Beauty, Akademii i Rain and Sun (zdrowej i w formie) oraz Magnetica w formie.
Heigh of Beauty (być może obecnie najlepszy koń wyścigowy w Polsce, pomijając układy i koks) w kwietniu w Berlinie w wyścigu kategorii C (przeciętne konie z Niemiec) zajęła 8 miejsce na 9 koni ze sporą stratą do czołówki. A gdzie tu czołówka niemiecka, gdzie LR w Anglii, Francji, czy Irlandii, gdzie Yorkshire Oaks G1? Poza zasięgiem.
G1 to był Va Bank, najwybitniejszy koń jaki kiedykolwiek biegał w Polsce, kiszony przez nieudolność umysłową ludzi na Służewcu za murem przez wiele lat.
Tx niestety stracił poczucie rzeczywistości i umiejętność oceny.
Do tego niszczenie przez właścicieli i trenerów - jak w poprzednich latach Va Banka i Bush Brave, stąd kontuzje, plus fatalna nawierzchnia toru - sprintera na 1000 m Emiliano Zapaty, sprinterki Plantei i milera Ophelias Aidan na 2400 m, to zbrodnia przeciwko tym koniom, za które one zapłacą zdrowiem i karierą, a właściciele zmarnowanymi pieniędzmi, które mogliby wygrać.
Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach zapisałby w Anglii konia o rodowodzie Emiliano Zapaty na 2400 m? Tak, jak upadłby na głowę.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,047 sekundy. Zapytań do SQL: 9