Tower Racing Forum Strona Główna Tower Racing Forum


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tych, których już nie ma
Autor Wiadomość
Kioto 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 711
Wysłany: 2018-08-06, 00:38   Tych, których już nie ma

Wczoraj, 4 sierpnia minęło siedem lat od śmierci niesamowitej, zawsze uśmiechniętej Kasi Szymczuk, jedynej kobiecie której udało się wygrać Wielką Warszawską. Jezdziła do 2001 roku, wygrywając 151 gonitw.
Pamiętamy, Kasiu, spoczywaj w pokoju. [*]

Garść wspomnień.

"Katarzyna Szymczuk, dżokejka, 151 wygranych gonitw

Z wykształcenia jestem pielęgniarką, ale nigdy nie pracowałam w zawodzie. Skończyłam, jak mówi mój tato, przy końskim zadzie. Kiedy przyszłam do stajni, miałam 14 lat. Nie myślałam o wyścigach, ale byłam lekka i wypchnęli mnie na siłę. 'Co dżokeje robią, że tak szybko jeżdżą?' - pytałam. Teraz wiem, że czasem trzeba bacikiem pod łopatkę, cugle podebrać, dwa razy cmoknąć. Każdy koń jest inny, ale każdy ma ten sam instynkt. Uczy je się od małego, że po wejściu do maszyny startującej zamykane są drzwiczki, a kiedy się otworzą, one muszą biec galopem. Pierwszy swój wyścig wygrałam jeszcze we Wrocławiu. W 1994 roku przyjechałam do Warszawy. Mój mąż był tu dżokejem. Miałam fanów (kiedy wygrywałam) i wrogów (kiedy się nie udawało), rozdawałam autografy. Oficjele przyjeżdżali na padok. Prezydent Warszawy i inni. Teraz przysyłają zastępców. Jeździłam do roku 2001 z przerwą na urodzenie dziecka. Jak śpiewa Markowski: 'Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść'. Do stajni przychodzę codziennie. Robię przejażdżkę albo dwie. Sprzątam boksy i śmieję się, że tylko widły mi zostały."

http://www.wysokieobcasy....eRedirects=true

A tu wspomniana Wielka Warszawska i wygrana Kasi na Wolarzu w 1995 roku
https://www.youtube.com/watch?v=JGVm_Kgc2FY
  
 
     
Joga 
Dżokej



Dołączyła: 15 Paź 2015
Posty: 220
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2018-08-06, 00:42   

Do dziś pamiętam jak ledwo znająca mnie Pani Kasia, wiedząca o mojej miłości do młodziutkiego wtedy Towera, powiedziała do mnie "Jak wygram w Totka, kupuję ci Towera!". Do dziś pamiętam też, jak chodziła po boksach z cukrem waniliowym, którym raczyła uradowane konie.
Kobieta o wielkim sercu, wspaniałym charakterze, obdarzona prostą, szczerą, naturalną dobrocią. Tutaj link do materiału o jej zwycięstwie w Wielkiej Warszawskiej:
https://www.youtube.com/watch?v=1GtlhEO-7Q8
Spoczywaj w pokoju, Kasiu, pamiętamy [']
 
 
     
tx 
Dżokej


Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 4125
Wysłany: 2018-08-06, 13:54   

Jej historia życia i śmierci powinna być przestrogą.
 
     
słonik 
Dżokej
Kto pyta nie błądzi



Dołączył: 15 Paź 2015
Posty: 1112
Wysłany: 2018-11-02, 18:47   

Doktor Fager Pan Wojciech Szczepanik Panie Doktorze Fager Morze Pan, być spokojny, ja staram się by pamięć o Panu nie zaginęła. [*].
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,047 sekundy. Zapytań do SQL: 8