Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

DERBY 2014-GREEK SPHERE





Greek Sphere, zdobywczyni Błękitnej Wstęgi, przełamała służewiecki przesąd mówiący, że koń, który wygrywa Nagrodę Iwna, rzadko triumfuje w Derby.
Dzielna Irlandka zwyciężyła w wyścigu na tzw. końcówkę przy dość umiarkowanym tempie w dystansie. O szyję pokonała inną klacz, Dolomiti (nie startowała od kwietnia z powodów zdrowotnych). Następnie o pół długości za Dolomiti zameldowała się trzecia z kolei kobyłka - Zielona Herbatka. Było to powtórzenie wyniku z naj- ważniejszego sprawdzianu dla klaczy dwuletnich, Nagrody Efforty, gdzie klacze przybiegły w tej samej kolejności i prawie przy identycznych odstępach między nimi - szyja, 3/4 dł.

Jedynym ogierem na płatnym miejscu okazał się Temperament, który starcił długość szyi do Zielonej Herbatki i o nos ograł kolejną klacz, Brioniyę. Mając na uwadze fakt, że z zapisanych do Derby piętnastu koni, sześć to klacze, a cztery z nich uplasowały się w pierwszej piątce, można wysnuć wniosek, iż derbowy rocznik płci pięknej jest mocniejszy od ogierów, przynajmniej na obecnym etapie.
Rozczarował Predator, który zajął szóste miejsce, ale wiele nie stracił - zaledwie łeb do piątej Brionyi.
Jako widowisko wyścig był bardzo ładny, bo wiele koni wpadło na celownik niemal jednocześnie. Ale świadczy to równocześnie o tym, iż brakuje wybijającego się konia w roczniku. Szanse wierzchowce miały dość wyrównane, co potwierdziły odległości na mecie. Czas gonitwy po nośnym torze w skali 2,8 nie zachwyca - 2'31,9", ćwiartki 26,6-32,4-32,2-31,5-29,2.
Czas dzisiejszej gonitwy był słabszy o 3,3 sek. od czasu z ubiegłorocznego Derby, które wygrał Patronus po torze elastycznym 3,2. Sięgając dalej pamięcią do 2012 roku, gdzie Derby wygrała Natalie Of Budysin na torze identycznym jak dziś - 2,8, czas tegorocznego Derby również był gorszy o 2,8 sek. od tamtego biegu.
Zwycięska klacz, Greek Sphere, jest wyjątkowo dzielna, zawsze walczy do końca i pomimo, że wygrywa przeważnie o szyję, na 6 startów tylko raz przegrała w Nagrodzie Strzegomia, gdzie była trzecia. W tym roku przed Derby zdobyła jeszcze Nagrodę Wiosenną i Nagrodę Iwna.
Klacz pochodzi z irlandzkiej hodowli, jej ojciec to wspaniały High Chaparral. Właścicielem jest Millennium Stud Sp. z o.o., a trenuje ją mistrz trenerów na Służewcu - Andrzej Walicki, dla którego było to 12. zwycięstwo w Derby. Greek Sphere zasiliła grono klaczy, które zdobyły Błękitną Wstęgę dla tego doświadczonego szkoleniowca. Tak jak w ubiegłym roku, niebieska flaga będzie powiewać nad stajnią Korab.
Do zwycięstwa Greek Sphere poprowadził sympatyczny czeski dżokej Tomas Lukasek, który po raz drugi wygrał Derby na Służewcu (w 2011 roku dokonał tego na fenomenalnym Intensie). Dżokekej dzielił radość z wygranej wraz ze swoim kilkuletnim synkiem, który przyjechał podziwiać tatę w Derby oraz innych wyścigach. Warto zaznaczyć, że maluch zapowiedział, iż również zostanie dżokejem. Oby!
Wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu dzielnej Greek Sphere, gratulujemy!












Powrót do treści | Wróć do menu głównego