Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

Doping w USA 2020 r,



SKANDAL DOPINGOWY, KTÓRY WSTRZĄSNĄŁ STANAMI ZJEDNOCZONYMI


Jest 9 marca 2020 roku, kiedy dwóch znanych trenerów - Jason Servis i Jorge Navarro, wraz z kilkunastoma innymi szkoleniowcami, weterynarzami i dystrybutorami farmaceutycznymi, zostaje aresztowanych w wyniku długofalowego dochodzenia FBI w sprawie stosowania nielegalnych substancji w branży wyścigów konnych, obejmującego tory wyścigowe wzdłuż wschodniego wybrzeża oraz środkowego zachodu. Cztery inne osoby oskarżono o pranie pieniędzy oraz stosowanie środków dopingujących.

Drugiego kwietnia, podczas telefonicznie przeprowadzonego posiedzenia przed procesowego w gabinecie prokuratora generalnego dla południowej dzielnicy Nowego Jorku, trenerzy Jason Servis i Jorge Navarro oraz siedemnaście innych osób nie przyznali się do stawianym im zarzutów twierdząc, że są niewinni.
Zarzuty koncentrowały się wokół czterech osobnych procederów, które obejmowały produkcję, dystrybucję oraz podawanie zafałszowanych lub źle oznakowanych leków, zwiększających wydolność koni wyścigowych. Akt oskarżenia obejmuje kilkadziesiąt osób, spośród których sześciorgu grozi kara maksymalnie pięciu lat więzienia. Trenera Servisa dotyczą dwie z tych spraw, a Navarro - jedna. Ten drugi, wraz ze szkoleniowcem kłusaków - Rossem Cohenem, był jedynym oskarżonym, który stawił się na przesłuchanie.

Akt oskarżenia zarzuca ponadto Navarro i reszcie współspiskowców używanie fałszywych nazwisk do zamawiania i odbierania nielegalnych środków.
Na konferencji prasowej, na której do wiadomości publicznej podano treść zarzutów, Geoffrey S. Berman - prokurator Stanów Zjednoczonych w dystrykcie Nowego Jorku, powiedział, że sprawa była najbardziej dalekosiężnym śledztwem dotyczącym dopingu koni wyścigowych w historii Departamentu Sprawiedliwości i wciąż się toczy.


Podczas konferencji stwierdzono, że oskarżeni działali "z pewnością nie z zamiłowania do sportu, a tym bardziej z troski o konie, ale dla pieniędzy". Wierzchowcom "wstrzykiwano wiele nielegalnych i eksperymentalnych leków, które pozwalały im biegać ponad swoje możliwości i maskować ból", a to z kolei mogło prowadzić do kontuzji i śmierci.

William F. Sweeney Jr., szef nowojorskiego biura FBI, dodał: "To, co przytrafiło się koniom, było niczym innym jak znęcaniem się".


MAXIMUM SECURITY TAKŻE OFIARĄ SPISKU


Jason Servis jest najbardziej rozpoznawalny jako trener 3-letniego Maximum Security, który zdobył tytuł Eclipse Award 3-year-old Champion Male oraz przekroczył jako pierwszy linię mety w Kentucky Derby, poczym został zdyskwalifikowany za przeszkadzanie innym uczestnikom gonitwy. Z kolei Jorge Navarro siedem razy przewodził w rankingu szkoleniowców, którzy zarobili najwięcej na torze w Monmouth Park. Był także najlepszym trenerem podczas prestiżowego meetingu w Gulfstream Park w latach 2018-2019. Od 2018 do 2020 roku Navarro wygrał 447 wyścigów, a jego konie zarobiły 14,1 milionów dolarów. Podopieczni Servisa triumfowali w 331 biegach, zdobywając nagrody w wysokości prawie 20 milionów dolarów. Warto zaznaczyć, że suma ta nie obejmuje 10 milionów, które należą się Maximum Security za lutowe zwycięstwo w Saundi Cup - najwyżej dotowanej gonitwie na świecie.

Po marcowych aresztowaniach, właściciel Maximum Security - Gary West, przeniósł ogiera do popularnego trenera Boba Bafferta na tor w Santa Anita. Tymczasem Servis oskarżony jest o podawanie kasztanowi SGF-100 - złożonego leku zwiększającego wydolność. Specyfik ten aplikował również innym swoim podopiecznym, a następnie - wraz z weterynarzem - tuszował doping.

5 czerwca 2019 roku ogierowi Maximum Security przeprowadzono kontrolę dopingową w stajni w Monmouth Park, gdzie Servis przygotowywał go do startu w prestiżowym Pegasus Stakes. W rozmowie telefonicznej przechwyconej przez FBI, szkoleniowiec został przyłapany na konwersacji z jednym z weterynarzy, Kristian Rheinem, w której przekazał, że ogier otrzymał właśnie zastrzyk ze specyfikiem o nazwie SGF-100. Weterynarz uspokoił trenera, mówiąc mu, by ten się nie martwił: "Nie mają na to nawet testu, w całej Ameryce nie ma na to testu". Rhein powiedział też, że - na wypadek wpadki - test może wyjść pozytywnie w kontekście jakiegoś dozwolonego leku. Tego samego dnia Servis, wraz z innym lekarzem, sfałszował dokumentację medyczną ogiera, z której wynikało, że kasztan otrzymał dozwolony medykament.


BLOKADY DOSTAWOWE I CZERWONY KWAS


W trakcie przesłuchania asystent prokuratora US Andrew C. Adams, wraz z Sarah Mortazavani i Benetem Kearneyem, przedstawili dowody oparte na podsłuchiwanych przez rok rozmowach telefonicznych, z których część obejmowała trzy do czterech przechwytywanych w tym samym czasie. Adams poinformował, że agenci FBI przeszukali wiele lokali, w tym niedużą aptekę. Śledztwu poddany został również jeden z koni wyścigowych. FBI przyjrzało się wyciągom bankowym oraz zajęło wiele urządzeń elektronicznych, w tym komputery, telefony komórkowe, dyski twarde i pendrive'y.

Według aktu oskarżenia, 18 lutego 2019 roku trener Servis uprzedził Novarro SMSem, że pracownik administracji wyścigowej był w stajni znajdującej się blisko miejsca, w którym przechowywali zabronione substancje wykorzystywane do blokowania stawów koni, by te nie czuły bólu, oraz środków zwiększających liczbę czerwonych krwinek, nazywanych "czerwonym kwasem" albo "małpą". Tego samego dnia Navarro został podsłuchany jak rozmawia o tej sytuacji z innym oskarżonym, mówiąc mu, że miał szczęście, bo mógł zostać złapany na "pompowaniu" każdego konia, który tego dnia brał udział w wyścigach.


ŚMIERĆ W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH


Śledczy ustalili, że Navarro wraz z innym obwinionym wspólnie pozbywali się zwłok koni, nie zgłaszając ich śmierci odpowiednim władzom. Akt oskarżenia, powołując się na przechwyconą rozmowę telefoniczną z zeszłego roku, zacytował Nicholasa Suricka - trenera kłusaków wmieszanego w sprawę, mówiącego o koniach, które zniknęły, a w rzeczywistości zostały "zabite lub kontuzjowane" przez Navarro. "Wiesz w jakie kłopoty mógłby wpaść, gdyby to wszystko wyszło na jaw?" - wspomniał Surick w rozmowie.

Na konferencji prasowej Berman powiedział, że wśród oskarżonych znajduje się siedmiu lekarzy weterynarii. Jeden z nich, Louis Grasso, który uzyskał licencję na leczenie zwierząt w Nowym Jorku i New Jersey, własnoręcznie tworzył i sprzedawał spersonalizowane dla każdego konia leki zwiększające wydolność i doradzał, jak je podawać. Podczas podsłuchanej rozmowy, która odbyła się w październiku, jeden z trenerów, Thomas Guido III, powiedział weterynarzowi o śmierci konia, otrzymującego stworzony przed niego medykament, mający na celu zmniejszenie krwawienia z płuc podczas intensywnego wysiłku. "Zdarza się", odpowiedział Grasso, dodając, że Guido "najprawdopodobniej podał mu za dużo" oraz, że widział "ze dwadzieścia takich przypadków".


NIECHLUBNA SŁAWA WYŚCIGÓW KONNYCH


Wyścigi konne mają długą i niechlubną historię pełną dopingu, którego dopuszczali się trenerzy, dążący za wszelką cenę do sukcesów. U wierzchowców znajdowano m.in. viagrę, jad kobry i żaby, kokainę, sterydy czy leki nasercowe. Przez tego typu substancje oraz luźne przepisy stanowe, amerykańskie tory wyścigowe uchodzą za jedne z najbardziej niebezpieczne na świecie.
W 2018 roku średnio około dziesięć koni tygodniowo ginęło na hipodromach w USA, jak wynika z danych tamtejszego Jockey Clubu. Liczba ta jest od dwóch i pół do nawet pięciu razy wyższa niż wskaźnik śmiertelności na torach w Europie i Azji, gdzie przepisy regulujące kwestie nielegalnych substancji są surowsze i bardziej rygorystyczne.

CO DALEJ?


Sędzia Sądu Rejonowego w USA, Mary Kay Vyskocil, wyznaczyła kolejne posiedzenie w sprawie skandalu dopingowego na 30 czerwca 2020 roku. Trzecie ma mieć miejsce na jesieni, gdzie ogłoszona zostania data procesu. Jednak z powodu pandemii koronawirusa, na pewno nie odbędzie się on przed 2021 rokiem. Redakcja Tower-Racing będzie starała się śledzić przebieg wydarzeń, informując o nich na bieżąco za pośrednictwem naszej strony internetowej.


Źródło: Internet


Powrót do treści | Wróć do menu głównego