G A L I B A
w przeddzień Oaks 2012
Tomasz Kluczyński, trener Stajni Plavac
Galiba jest jedną z faworytek w zbliżającej się gonitwie Oaks. Pamiętamy jej występ w Nagrodzie Novary, czy Iwna. Mógłbyś skomentować tę nieodległą przecież historię?
Galiba przyszła do stajni w dobrym stanie kondycyjnym i zdrowotnym. Po nagrodzie Novary była lekko draśnięta na obu tylnich nogach i dlatego przerwa w pracy wydłużyła się wtedy z 3 dni do tygodnia. Przed sezonem w rozmowie o koniach wspominałem, że w dystansie będzie należeć do pierwszej trójki trzyletnich klaczy. W dwóch pierwszych wyścigach czegoś mi brakowało w jej wystepach, bo na robocie spisywała sie trochę lepiej. Z tego powodu zmieniłem jej trening, co było celnym pociągnięciem.
Masz na myśli gonitwę o Nagrodę Iwna?
Tak. Tam do półprostej była prowadzona w reku i oddała ładny finisz. W nagrodzie Novary pokazała, że ma nie tylko szybkość, ale i wytrzymałość. Gdyby dżokej nie wstrzymywał jej na końcowej prostej, to rekord toru pobiłaby o co najmniej 0,2 sekundy. Dżokej w obu wyscigach pojechał tak, jak prosiłem w dyspozycjach, a chodziło mi o to, żeby była przeprowadzona jak najmniejszym nakładem sił.
Jeżeli Galiba progrersowała, dlaczego nie widzieliśmy jej w Derby?
Zapisu do Derby nie miała, bo wcześniej właściciele mieli z klaczami, które biegały w tej gonitwie, złe doświadczenia. Ja od poczatku czułem, że z trzylatków jest najlepsza w stajni i powinna trzymać dystans, ale na siłę nie chciałem tego zapisu wymuszać. W sumie to już po Wiosennej byłem pewien, że klacze w tym roczniku są mocniejsze od ogierów, dlatego Galiba biegała wlaśnie w Iwna, a nie w Soliny.
My również wysoko ją oceniamy. Powiedz nam, jaka jest na codzień?
Galiba to taka kobyłka z biglem, dość energiczna. Wymaga spokojnej ręki, wtedy poznaje kto na niej siedzi i zachowuje się z ufnością. Dlatego sam na niej jeżdżę. Humorki oczywiście ma, nie lubi mleczu, woli trawę i koniczynkę. Potrafi też w boksie dość mocno ugryźć, dlatego trzeba przy niej uważać.
Wygracie Oaks?
Nie wiem. Doceniamy bardzo groźne konkurentki, a szczególnie biegającą bez przegranej w tym sezonie Summer Lane i derbistkę Natalke z Budziszyna (jak nazywają ją w stajni). Z niecierpliwością oczekujemy na ten bardzo ciekawy pojedynek.
Także czekamy z niecierpliwością i trzymamy kciuki za Stajnię Plavac.