Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

Krzysztof Ziemianski - 1000 zwyciestw


1000
ZWYCIĘSTW KRZYSZTOFA ZIEMIAŃSKIEGO

Trener Krzysztof Ziemiański, nasz popularny i powszechnie lubiany "Krzyś", zakończył tegoroczny sezon znacznym sukcesem zawodowym - po raz tysiączny koń jego treningu zdobył w gonitwie pierwsze miejsce. Fakt ten z przyjemnością odnotowało środowisko, władze i organizator wyścigów. Przyłączamy się do nich i życzymy następnego tysiączka znacznie wcześniej niż w 2034 roku!
Niżej przypominamy sylwetkę zawodową Pana Krzysztofa.

Trener Krzysztof Ziemiński pochodzi z rodziny od lat związanej z wyścigami. Dziadek Stanisław był jednym z czołowych jeźdźców na mokotowskim torze, ojciec Bohdan od wyzwolenia skutecznie konkurował z największymi dżokejskimi sławami na Służewcu.
Pan Krzysztof po ukończeniu studiów zootechnicznych zdobywał praktykę i doświadczenie w stajni Stanisława Dzięciny oraz Józefa Palińskiego, Stanisława Sałagaja i Ludwika Buindensa, by w 1990 roku otworzyć własną stajnię.

Pierwsze samodzielne kroki stawiał trenując iwnieńską młodzież. Z tego okresu do historii wyścigów przeszła Truskawka (9 zwycięstw) i patronka stajni - Niespodzianka (pięciokrotnie pierwsza na celowniku).
W latach 1994-96 sukcesy odnosił zarówno w sprincie jak i na długim dystansie niezapomniany, wszechstronny Tripolis (Criterium, Syreny, St. Leger, Kozienic). Wyróżniał się również Bongiorno, De Facto (Widzowa) oraz Conti Power (Skarba, Criterium, Haracza, Życia Warszawy).
Sukcesem kończącym XX wiek było zdobycie przez podopiecznych Pana Krzysztofa czterech płatnych miejsc w Derby (1998). Triumfował Arctic, a najlepszym koniem "Niespodzianki" (drugie miejsce) okazał się Jubiler.
Następne dziesięciolecie pracy trenera Ziemiańskiego nie zapisało się niczym szczególnym, chociaż jego nazwisko niejednokrotnie pojawiało się na wysokich miejscach w czempionacie. Dopiero 4 lipca 2010, w dwudziestolecie kariery zawodowej, przyszedł znaczący sukces, którego autorką została świetna córka Tempelwachtera - Infamia, zdobywając pierwsze miejsce w Nagrodzie Dżamajki, OAKS i - co najważniejsze - w Derby.
Wśród koni arabskich stajni "Niespodzianka" królowała natomiast Herma, klacz rodzinnej hodowli państwa Ziemiańskich. Zdobyła w 2010 nagrody: Errlisa, Amuratha, Sambora i potwierdziła swój talent rok później w arabskim OAKS.
Rok 2011 był sezonem niepodzielnie królującego na służewieckim torze, legendarnego już Intensa. Ten nieodżałowanej pamięci ogier zdobył wszystko co możliwe w stylu wróżącym mu zrobienie błyskotliwej kariery na torach zagranicznych. Jak dotychczas był to najlepszy moment w karierze Pana Krzysztofa.

Bieżący sezon niczym specjalnym się nie wyróżnił, chociaż prognozy były bardzo pozytywne. Niestety, pech chciał, że kontuzje faworytów przekreśliły szanse trenera na osiagnięcie znaczących wyników. Szczególnie dotkliwe były następujące straty: Tudul (poważna kontuzja), Mister Great (śmiertelna kontuzja w Derby), Polish Movie (poważna kontuzja), Mundo (kontuzja), Ninio (kontuzja) i arab Firo (poważna kontuzja)

Trener jest postacia znaną i szanowaną. Właściciele powierzają mu rokrocznie około sześćdziesięciu koni kierując się przeświadczeniem, że ich własność trafia w dobre ręce, ponieważ Stajnia "Niespodzianka" znana jest z dbałości o zdrowie swoich podopiecznych. Zapytany w zeszłym roku o źródła sukcesów Krzysztof Ziemiański wymienił przede wszystkim odpowiedni dobór paszy i suplementów oraz własne pozytywne nastawienie do pracy trenerskiej. Obserwatorzy życia na Służewcu dodają jeszcze elastyczne podejście do spraw kadrowych i właściwy, rozważnie prowadzony trening.

1000 zwycięstw to efekt ciężkiej pracy, wiedzy i talentu trenera, ale również sukces dziesiątków, a może nawet setek ludzi, którzy realizują myśl szkoleniową swojego szefa. Często zapominamy o nich, gdyż zazwyczaj są niewidoczni. Nawet gdy prowadzą konie przed gonitwą najczęściej nie zwracamy na nich uwagi.

Niżej prezentujemy kilka postaci z zespołu "Niespodzianki". Z góry przepraszamy, jeśli nasze informacje nie są ścisłe i niektóre z tych osób nie pracują już dla Pana Krzysztofa. Wspomniana wyżej polityka personalna Stajni sprawia, że trudno o bieżącą informację. W każdym razie wkład tych i szeregu innych ludzi w tysiąc zwycięstw trenera Krzysztofa Ziemiańskiego jest niewątpliwy. Im również gratulujemy tej okrągłej liczby!



Powrót do treści | Wróć do menu głównego