Tower Racing

Szukaj

Idź do treści

spotkala nas niespodzianka 21-22.04


SPOTKAŁA NAS NIESPODZIANKA
Co nas zaskoczyło w ostatniej dwudniówce?

sobota - 21.04.2012


Dagger włączył hamulec
W gonitwie IV zadziwił nas Dagger, typowany przez graczy na jedno z pierwszych miejsc. Prowadził solidnym tempem, by nieoczekiwanie odpaść na prostej finiszowej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Dagger dobrze oceniany był przez trenera, a konie, z którymi przegrał nie przewyższały go klasą.
Rozmiar klęski - na dystansie końcowych 400 m spadł z prowadzenia na ostatnie miejsce i przybiegł 8 długości za stawką zdziwił nie tylko nas. Właściciel zażądał wykonania poróby antydopingowej.

Eksportowa Instytucja
Instytucja, klacz przygotowywana w Rosłońcach do debiutu w Niemczech, 8. kwietnia rozczarowała odmawiając wejścia do startboksu. Może miała rację? Pomimo najniższej wagi w polu (54 kg) w sobotniej gonitwie na warszawskim torze przybiegła na metę ponad 40 długości za zwycięzcą, tracąc do przedostatniego konia 15 gługości.

niedziela, 22.04.2012

Dżentelmeni na wózkach
Niejednego mogliby się nauczyć od Francuzów nasi dżokeje. Przykładem jest tu grzecznośc powożącego L. Picarda, jednego z faworytów gonitwy kłusaków, który uprzejmie przepuścił na ostatniej prostej swojego słabszego kolegę. Ten piękny gest przypłacił zdobyciem 2. miejsca.
Easy Go - znaczy luzak
Bity faworyt II gonitwy, Easy Go, wyluzował i przybiegł na metę jako czwarty. Tak niska forma była zaskoczeniem dla większości typerów i rozczarowaniem dla właścicieli. Nie martwmy się jednak - do Derby, do których ma zapis, jeszcze dwa miesiące!
Skowronek ukartowany
Taką opinię wyraził publicznie i donośnie hodowca i właściciel zeszłorocznego wicederbisty Achillesa, który w Nagrodzie Skowronka pojawił się na mecie prawie dwadzieścia pięć długości za zwycięzcą. Trener powstrzymała się od komentarzy.
Znikający program
Nie dziwią już nas powtarzające się błędy w nowym programie gonitw. Zaskoczeniem jest fakt, że nie mogliśmy kupić egzemplarza z gonitwami na przyszły tydzień. Zapewne ukaże się za kilka dni w punktach Trafu, co oznacza dla nas przejechanie około 30. kilometrów. Naszym zdaniem walka o rynek winna sprzyjać klientowi, a nie stawiać go w pozycji poszkodowanego.


Powrót do treści | Wróć do menu głównego