16.09.24
Jerzy Sawka napisal w swoim profilu na facebooku :
https://www.facebook.com/10000069911670 ... l/?app=fbl
Marek Przybylowocz odpowiedział:
Drogi Jurku!
Przepraszam, że tak się do Ciebie zwracam, ale to Ty w sobotę 7 września 2024 roku podczas 3. dnia elitarnych zawodów Warsaw Jumping na warszawskim Służewcu zaproponowałeś mi przejście na ty...
I Ty, i Jarek Zalewski, a także moja żona i na końcu ja, doskonale zdajemy sobie sprawę, że Twoje powyższe oświadczenie - w części dotyczącej mnie, jako osoby starającej się o objęcie stanowiska Dyrektora Toru Służewiec - jest całkowicie oderwane od rzeczywistości...
I Ty, i Jarek Zalewski, a także moja żona i na końcu ja, doskonale wiemy, że WYŁĄCZNIE z TWOJEJ inicjatywy doszło podczas 3. dnia Warsaw Jumping w godz. 14:00 - 17:00 przy stoliku A3 w Loży VIP do 4 rozmów przeprowadzonych w różnych konfiguracjach osobowych:
- rozmowa pierwsza: Ty, Jarek Zalewski i ja
- rozmowa druga: Ty i ja
- rozmowa trzecia: Jarek Zalewski i ja
- rozmowa czwarta: Bardzo Ważna Osoba, Ty, moja żona i ja
Niemym świadkiem wszystkich rozmów była siedząca obok mnie moja żona, którą po raz pierwszy po 23 latach nieobecności udało mi się namówić na wizytę na Służewcu, chociaż wychowała się tuż przy torze roboczym.
Wszystkie 3 pierwsze rozmowy dotyczyły m.in. rozwoju wyścigów konnych w Polsce...
Ważne jest to, że to z TWOJEJ INICJATYWY głównym tematem rozmów była sprawa POPARCIA mojej osoby starającej się o objęcie stanowiska Dyrektora Toru Służewiec, co było dla mnie dużym i miłym zaskoczeniem, a czego dałem wyraz w wielu późniejszych rozmowach...
Ale rozmowy dotyczyły również jednego ważnego warunku, którego spełnienie miało gwarantować mi wspomniane WASZE POPARCIE. Może kiedyś przyjdzie czas na ujawnienie treści tego warunku...
Przypomnę raz jeszcze, że świadkiem tych rozmów była moja żona...
Rozmowa czwarta odbyła się z udziałem Bardzo Ważnej Osoby oraz Twoim i nie ukrywam, że byliśmy z żoną bardzo mile zaskoczeni, bardzo zadowoleni i dumni ze słów, które usłyszeliśmy od Bardzo Ważnej Osoby.
Drogi Jurku!
Od soboty 7 września 2024 roku godz. 18:06 do niedzieli 15 września 2024 roku godz. 15;56 wykonaliśmy do siebie 13 połączeń telefonicznych, z których 5 było skutecznych:
- niedziela 8 września 2024 roku godz. 20:45 - czas rozmowy 12 min. 3 s.
- piątek 13 września 2024 roku godz. 09:41 - czas rozmowy 9 min, 0 s.
- piątek 13 września 2024 roku godz. 10:51 - czas rozmowy 2 min, 9 s.
- piątek 13 września 2024 roku godz. 19:33 - czas rozmowy 6 min, 32 s.
- niedziela 15 września 2024 roku godz. 15:56 - czas rozmowy 5 min, 43 s.
Ze swej strony mogę dodać, iż podczas rozmów szczegółowo informowałem Cię o wszystkich moich działaniach m.in. o spotkaniach z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi; prosiłem Cię też o pomoc w zakresie możliwości pilnego (tj. w poniedziałek 16 września) zaprezentowania znanym Ci Bardzo Ważnym Osobom opracowanego przeze mnie jako kandydata na Dyrektora Toru Służewiec (wraz z grupą młodych fachowców) Programu Naprawczego oraz Nowej Strategii Marketingowej dla Toru Służewiec w Warszawie.
Podczas naszej ostatniej niedzielnej rozmowy ku mojemu osłupieniu próbowałeś narzucić mi swoją narrację zgodnie, z którą wszystko, o czym piszę powyżej było jedynie wytworem mojej chorej wyobraźni, ale... badania lekarskie, którym się ostatnio poddałem wykazują, że jestem w wybornej formie, również psychicznej
Mam nadzieję, że Twoje dzisiejsze oświadczenie nie powstało w reakcji na wczorajszy obrzydliwy i haniebny paszkwil pod moim (i nie tylko moim) adresem autorstwa Służewieckiego Konia (w stosunku do którego zamierzam wystąpić na drogę postępowania sądowego), który pojawił się na Facebooku na Grupie Publicznej Trzy Siekierki - Sympatycy Wyścigów Konnych.
Drogi Jurku!
i który z nas jest kłamcą?
Serdecznie pozdrawiam
Z wyrazami szacunku
Marek Przybyłowicz
