Nie trzeba być profesorem, ale znać nieco statystykę wyników na wyścigach konnych (nie tylko w Polsce, ale tutaj szczególnie), by wiedzieć, że od 70 do nawet 80 % gonitw wygrywają faworyci.tx pisze:Reguła Przybysza
Profesor Przybysz rzekł ongiś: bez dwóch solowych koni nie wchodzę do kwinty.
Przez analogię, nie wchodzi się do septymy bez dwóch solówek.
W związku z tym dwie a nawet trzy solówki do septymy to rzecz normalna, a nawet podstawowa biorąc pod uwagę posiadany kapitał (budżet) do grania na wyścigach.
Czyli dzisiaj, skoro słowo się rzekło tak typuję:
I- 5,6
II- 6,7
III- 4,5,6,8,11
IV- 2,3,4
V- 2
VI- 7
VII- 5


