czy ta informacja jest prawdziwa?
czy ta informacja jest prawdziwa?
Weryfikujemy tu wspólnymi siłami prawdziwość informacji.
Ostatnio zmieniony 01 paź 2025, 12:59 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
Polscy podatnicy nie fundują nagród na Służewcu.
Nagrody pochodzą z Totalizatora Sportowego na podstawie umowy z Polskim Klubem Wyścigów Konnych.
Pochodzą zatem pośrednio z odpisów z gier losowych organizowanych przez TS.
Nagrody pochodzą z Totalizatora Sportowego na podstawie umowy z Polskim Klubem Wyścigów Konnych.
Pochodzą zatem pośrednio z odpisów z gier losowych organizowanych przez TS.
Ostatnio zmieniony 01 paź 2025, 23:38 przez tx, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
-
Gość
"W Derby dla arabów przynajmniej szejkowie sami ufundowali nagrody i sami je zabrali, a w Wielkiej Warszawskiej główną nagrodę dla ukraińskich właścicieli ufundowali polscy podatnicy."
Dlaczego ten komentarz został usunięty z wątku Wielka Warszawska skoro się do niej odnosi?
Dlaczego ten komentarz został usunięty z wątku Wielka Warszawska skoro się do niej odnosi?
Ostatnio zmieniony 01 paź 2025, 11:52 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
moderator do ostatniego gościa: Z odpowiedzialnością za poziom Tower Racing, dlatego wpis ten zostal przeniesiony właśnie tu.
Ewentualna dyskusja, kto finansuje wyścigi na Służewcu itd. tylko zaśmieciłaby Wielką Warszawską.
Czy ta odpowiedz jest wystarczająca? Usunąłem z niej jednak nieprzyzwoite pouczenia pod moim adresem.
Ewentualna dyskusja, kto finansuje wyścigi na Służewcu itd. tylko zaśmieciłaby Wielką Warszawską.
Czy ta odpowiedz jest wystarczająca? Usunąłem z niej jednak nieprzyzwoite pouczenia pod moim adresem.
Ostatnio zmieniony 01 paź 2025, 12:34 przez tx, łącznie zmieniany 4 razy.
-
Gość
Za granicą, w środowisku wyścigowym, które jest podziwiane i często stawiane nam za wzór z Sèvres, nikt nie ma problemu z tym, że Łuk wygrywa koń z Niemiec, Anglii, Irlandii czy innego kraju. Nikt też nie pisze, że francuski podatnik „zapłacił” za nagrodę dla zagranicznego właściciela.
Co takiego dzieje się w głowie naszego szanownego komentatora, że tego nie rozumie? Dlaczego nie dostrzega, że gonitwa oznaczona jako international z definicji stwarza możliwość zwycięstwa konia zagranicznego albo konia z właścicielem zza granicy?
Dlaczego nie widzi, że ten „zły” właściciel, który rzekomo zabiera pieniądze polskiego podatnika, sam w praktyce jest podatnikiem – pośrednio lub bezpośrednio – i że każdy jego ruch na naszym rynku zostawia mniej lub więcej pieniędzy w kieszeniach branży? Ten „zły” właściciel płaci trenerowi za trening, płaci Totalizatorowi, by jego konie biegały. Trener kupuje paszę, opłaca kowala, a jeźdźcy treningowi zarabiają, bo muszą te konie dosiadać. Od każdego z tych przepływów państwo pobiera podatki, ale co ważniejsze, każda złotówka zasila branżę, biedną branżę.
Stąd moja prośba do szanownego gościa: proszę uprzejmie wyjaśnić, dlaczego ten zagraniczny właściciel jest tak zły – i przede wszystkim, konkretnie dla kogo?
Co takiego dzieje się w głowie naszego szanownego komentatora, że tego nie rozumie? Dlaczego nie dostrzega, że gonitwa oznaczona jako international z definicji stwarza możliwość zwycięstwa konia zagranicznego albo konia z właścicielem zza granicy?
Dlaczego nie widzi, że ten „zły” właściciel, który rzekomo zabiera pieniądze polskiego podatnika, sam w praktyce jest podatnikiem – pośrednio lub bezpośrednio – i że każdy jego ruch na naszym rynku zostawia mniej lub więcej pieniędzy w kieszeniach branży? Ten „zły” właściciel płaci trenerowi za trening, płaci Totalizatorowi, by jego konie biegały. Trener kupuje paszę, opłaca kowala, a jeźdźcy treningowi zarabiają, bo muszą te konie dosiadać. Od każdego z tych przepływów państwo pobiera podatki, ale co ważniejsze, każda złotówka zasila branżę, biedną branżę.
Stąd moja prośba do szanownego gościa: proszę uprzejmie wyjaśnić, dlaczego ten zagraniczny właściciel jest tak zły – i przede wszystkim, konkretnie dla kogo?
Ostatnio zmieniony 01 paź 2025, 12:37 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Przyjmijmy punkt widzenia człowieka, który nie chce stajni Millenium w Polsce. Po stronie branży wyścigowej będą zyski czy straty? Kilka lat temu toczyła się podobna dyskusja o to, czy pan Marian Z. jest dobrym właścicielem czy złym. Pan Z. odpowiedział na to pytanie krytykantom jak przystało na biznesmena i krok po kroku zaczął wycofywać swój kapitał z wyścigów. Osoba, której nie podoba się zagraniczny kapitał na wyścigach znalazła już odpowiednik w polskim kapitale czy po raz kolejny spowoduje tylko zniechęcenie do polskich wyścigów ludzi z zza granicy? Anglicy i Francuzi powinny pogonić szejków i innych nie Anglików, jak tak można wpuszczać na swoje podwórko obcych. Wyjątkowo krótkowzroczne spojrzenie bez planu B. Ale już dobrze, każdy ma prawo do swoich opinii. Ja tylko poproszę tegoż osobnika o przedstawienie planu B. Twoja kolej, śmiało.Anonymous pisze:Ale zgłosić co? Że ktos traci pieniądze na koniach wyścigowych? To normalne i legalne. Ale nie pisz jakiś dyrdymałów o polskiej spółce i podatkach. Może jeszcze generuje setki miejsc pracy.
