Zamach na stanowisko Prezesa PKWK

Dyskusje ogólne związane ze środowiskiem wyścigów konnych

Moderatorzy: Joga, Kioto

Awatar użytkownika
Kioto
Dżokej
Dżokej
Posty: 698
Rejestracja: 15 paź 2015, 16:18

Zamach na stanowisko Prezesa PKWK

Post autor: Kioto »

Wszyscy zainteresowani wiedzą o co chodzi w tym temacie. Porządkując fakty.
1. 10 września część członków Rady PKWK, nazwijmy ją niewtajemniczoną w zamiarach pozostałych, dostaje porządek obrad na sesję Rady, która ma odbyć się 16 września. Porządek obrad zawiera m.in. punkt "Ocena pracy prezesa PKWK oraz głosowanie nad wnioskiem o odwołanie prezesa".
Tu mamy pierwsze naruszenie procedury, prawa i fałszerstwo dat. Wniosek z uzasadnieniem o odwołanie prezesa PKWK jest gotowy 10 września i późnym popołudniem zostaje wysłany Radnym, ale na wniosku widnieje data 1 września. (celem zachowania
koniecznej liczby dni potrzebnych do zapoznania się radnych z punktami porządku obrad i z wnioskiem o odwołanie). De facto radni mają 6 dni, a nie 15 jak sugeruje oficjalna data wniosku.
Z formalnych wymogów:
"§ 7. 1. Posiedzenia Rady są zwoływane listem poleconym, telegramem, telefonicznie, faksem lub za pomocą poczty elektronicznej, z podaniem miejsca, daty, godziny i proponowanego porządku obrad wraz z niezbędnymi materiałami, na co najmniej 7 dni przed planowanym posiedzeniem."

Pomijam uzasadnienie wniosku o odwołanie i odpowiedzi na zarzuty Pani prezes PKWK, które są znane wszystkim.

2. 16 września na posiedzeniu Rady PKWK większością głosów 13:11, Rada uchwaliła wniosek o odwołanie Pani Prezes i decyzja członków tego ciała szybko została wysłana do Ministra Rolnictwa, który sprawuje pieczę na Polskim Jockey Clubem.

3. Cześć członków Rady prawdopodobnie liczyła na natychmiastowe odwołanie Pani Prezes i powołanie prezesa p.o.
Nie mniej minister Sawicki zadecydował, że ustosunkuje się do wniosku Rady, kiedy zostanie mu przedstawiony kandydat na prezesa, wybrany i rekomendowany przez Radę.
Niektórzy Radni byli tak pewni decyzji ministra z prezesem p.o., że nie ustalono daty
następnego posiedzenia, nie uwzględniono w obradach konkursu na prezesa, wymogów, kryteriów etc.

4. Kiedy zorientowano się, że minister czeka na kandydata Rady PKWK, 5 października na stronie Organizatora wyścigów pojawia się komunikat:

"Stanowisko Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych
ogłoszenie
5 października 2015
Rada Polskiego Klubu Wyścigów Konnych zaprasza do składania ofert na stanowisko Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych.
Oferta musi być złożona w terminie do 16 października 2015 r. w formie pisemnej w podpisanej („Oferta na stanowisko Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, imię i nazwisko kandydata”), zamkniętej kopercie, osobiście lub za pośrednictwem poczty
listem poleconym na adres:
Polski Klub Wyścigów Konnych, ul. Puławska 266,
02-684 Warszawa."

http://torsluzewiec.pl/wp-content/uploa ... -20154.pdf

W rażący sposób została naruszona Ustawa o wyścigach konnych, status PKWK i regulamin pracy Rady PKWK, uzgodniony z właściwym ministrem.
Ktoś (prawdopodobnie ktoś z Rady PKWK, Przewodniczący?) ogłosił konkurs na prezesa PKWK, podejmując samowolnie i jednostronnie decyzje między sesjami Rady, bez podjęcia stosownej uchwały Rady, bez rozpisania warunków konkursu itd.
Dyskusje na ten temat toczyły się szeroko na forum finisz.pl, które zostało zamknięte i na forum zmdom.com.pl, na którym jest kłopot z rejestrowaniem nowych użytkowników.

Zachęcamy Państwa do wyrażania swoich opinii na ten temat, gdyż jak wiadomo "ryba psuje się od głowy".
Awatar użytkownika
Joga
Dżokej
Dżokej
Posty: 214
Rejestracja: 15 paź 2015, 14:40
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Post autor: Joga »

A horse gallops with his lungs, perseveres with his heart, and wins with his character.
Federico Tesio
kostor
Dżokej
Dżokej
Posty: 466
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:38
Lokalizacja: YellonkY

Post autor: kostor »

Na mój gust, gdybyśmy wszyscy przestali cytować artykuły Redaktora Porębskiego, to okazałoby się, że pisze sam dla siebie i swoich przyjaciół z TS. Przecież tej Passy, nikt praktycznie nie czyta.
marek
Starszy uczeń
Starszy uczeń
Posty: 26
Rejestracja: 15 paź 2015, 10:15

Post autor: marek »

kostor, masz rację. Chociaż ja znalazłem zastosowanie dla tej gazety: wykładam nią kubeł na śmieci (w ramach ekologii).
A na poważnie: nie chce mi się wywlekać niedorzeczności z tego artykułu. Ogólnie: Porębski jest wyraźnie lobbystą TS i wystarczy. Inna rzecz to nieustanne wywlekanie przeszłości Tomasza Kwiatkowskiego. Porębski robi to w każdym artykule poświęconym wyścigom. Kwiatkowski kierował kampanią Wałęsy, zarzucono mu kłamstwo lustracyjne, co skutkowało wydaleniem na 10 lat z palestry. Po nieudanych odwołaniach złożył skargę w Trybunale w Strasburgu i wyrok był jednoznaczny: Kwiatkowskiemu utrudniano obronę przed zarzutami. Polska przegrała sprawę, więc powracanie do tego wstydliwego tematu nie tyle przynosi ujmę Kwiatkowskiemu, nie tyle naszemu wymiarowi sprawiedliwości, co osobie, która się na niesprawiedliwy wyrok powołuje. Świadczy to o słabych kompetencjach zawodowych i etycznych pana redaktora. Mniej więcej na poziomie jego wiedzy o wyścigach, którą częstuje nas co tydzień w Programie Gonitw.
Espadero
Dżokej
Dżokej
Posty: 310
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:51

Post autor: Espadero »

W Programie , w programie wciska nam przepraszam za wyrażenie ( przysłowiowy kit )
Awatar użytkownika
Kioto
Dżokej
Dżokej
Posty: 698
Rejestracja: 15 paź 2015, 16:18

Post autor: Kioto »

Na forum zielonym, zmdom, Nekar napisał o 2 aplikacjach na fotel prezesa PKWK
-Magdalena Rutkowska
-Andrzej Wójtowicz

Co by nie mówić, Porębski choć kłamca, manipulator i ogólnie nieciekawy człowiek, info miał dobre.
Dla mnie to kandydaci nieznani, nie wiele o nich wiem, oprócz opowiastek starych bywalców toru i osób, które dobrze znają roszady personalne we władzach na Służewcu.
O tej Pani wiem, że udało jej się wykorzystać dotacje unijną w Sopocie na częściową rewitalizację toru i że w sezonie 2015 niezbyt panowała nad tym co działo się na stronie Hipodromu w Sopocie w 6 dniach wyścigowych. Stan bieżni nie wydawał się zrewitalizowany.

Natomiast Pan Wójtowicz kojarzy mi się z hodowaniem koni arabskich i usilnym lobbowaniem na rzecz arabów. Poza tym był Przewodniczącym Rady PKWK, z protokołów posiedzeń, które czytałam wnioskuję, że jest osobą dość konfliktową i jeśli zarzucało się Pani Marczak, że "skonfliktowała" środowisko, to Pan Wójtowicz rozpęta wojnę.
Awatar użytkownika
Kioto
Dżokej
Dżokej
Posty: 698
Rejestracja: 15 paź 2015, 16:18

Post autor: Kioto »

Komentarz Pana J. Terpiłowskiego (handicapera) do Pani Prezes PKWK, ustosunkowujący się do zarzutów Pana J. Budnego na ostatniej Radzie. ( z planszami i wyliczeniami)

http://www.pkwk.pl/wp-content/uploads/2 ... .-Rady.pdf

Dla przypomnienia z ostatniego posiedzenia Rady PKWK 16 września, zarzuty Pana J. Budnego wobec handicapera, Pana Terpiłowskiego:

"Z handicapami, mimo zapewnień Pani Prezes, nadal jest źle, gdyż p. J. Terpiłowski prowadzi je w sposób niezrozumiały i nierzetelny:
1) w swojej ocenie, w której kompromitował K. Wolskiego (skądinąd uznanego i cenionego w świecie wyścigowym handikapera), porównuje gonitwy handikapowe do reszty gonitw. Reszta gonitw to także gonitwy pozagrupowe, w których uczestniczą z reguły konie nie biegające w handikapach a niosąc równą wagę dobry koń wygrywa o wiele długości (vide przypadek Intensa w Derby). Jeżeli takie wyniki dodaje się do pozostałych, to całkowicie zniekształca ocenę. Logiczne natomiast jest porównanie koni biegających w handikapach oraz gonitwach grupowych. Wprowadzenie takiej korekty sprawia, że ocena handikapu robionego przez K. Wolskiego wygląda inaczej, niż przedstawił to p. J. Terpiłowski.
2) przytoczone przez Panią Prezes wyniki z roku 2015 różnią się od oceny dokonanej przez J. Budnego. W ciągu 36 dni wyścigowych, podczas których rozegrano dla koni xx 31 gonitw handikapowych i 93 gonitwy grupowe (licząc metodą J. Terpiłowskiego), średnia odległość między pierwszym i drugim koniem w handikapach wyniosła 1,79 długości a w gonitwach grupowych 1,62, czyli odwrotnie niż w przygotowanym przez Panią Prezes materiale (1,44 i 1,73 dł.). Także wyliczona dla tych gonitw mediana wskazuje, że wg kryteriów stosowanych przez p. J.Terpiłowskiego handikap roku 2015 można uznać jako "katastrofalny". Nie jest to wprawdzie koniec sezonu, ale po 36 dniach wyścigowych tak właśnie wygląda."
jazzy
Uczeń
Uczeń
Posty: 14
Rejestracja: 16 paź 2015, 11:27
Lokalizacja: warszawa

Post autor: jazzy »

Problemem to jest fakt, ze mamy koniec pazdziernika, a odbyly sie 44 dni wyscigowe. Nie uwazam sie za staruszka, ale pamietam gdy w miesiacu odbywalo sie 12 dni wyscigowych, a dzien derbowy na pewno nie byl dwudziestymktoryms na torze.
Awatar użytkownika
słonik
Dżokej
Dżokej
Posty: 1106
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:00

Post autor: słonik »

Awatar użytkownika
słonik
Dżokej
Dżokej
Posty: 1106
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:00

Post autor: słonik »

To można jednym słowem opisać Arogancja
Awatar użytkownika
słonik
Dżokej
Dżokej
Posty: 1106
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:00

Post autor: słonik »

Za komuny władza bardziej się liczyła z opinią publiczną.
Espadero
Dżokej
Dżokej
Posty: 310
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:51

Post autor: Espadero »

No coś niesamowitego !!!!!
Awatar użytkownika
słonik
Dżokej
Dżokej
Posty: 1106
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:00

Post autor: słonik »

Chamstwo prostactwo :!: :!: :!: i tyle
Awatar użytkownika
Joga
Dżokej
Dżokej
Posty: 214
Rejestracja: 15 paź 2015, 14:40
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Post autor: Joga »

Ja to już nie wiem - śmiać się czy płakać? A może jedno i drugie?
Awatar użytkownika
słonik
Dżokej
Dżokej
Posty: 1106
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:00

Post autor: słonik »

Po prostu prawo jest jedno a Pan Minister Nalewajk robi co chce a kto mu zabroni ?
ODPOWIEDZ