Kwinta
No i tak Karina dwa słupy z hukiem ,trach ,bęc i tak się kończy 'jazda" solo w kwincie po faworytach ."Tanio to psy mięso jedzą"
No i po faworytach kwinta nie może być duża ,bo całe pole wali w dudy ,jak wściekłe. Chcesz wygrać większe pieniadze ,musisz się czujnie podpierać ,chyba ,że.....

Koniofan
Siekiera motyka piłka alasz i załatwił grajków Arash ,ale nie mnie
Zobaczcie sobie jego karierę w wieku 3 l
Brawo Lukasek ,a jazda Mazura poniżej krytyki, tak bardzo odciagnał Alladyna ,myslał , że ich "łyknie" na finiszu ,ale niestety bieg był b. mocny
Tor był polewany cały tydzień i ma więcej niz ,jak podają , 3,2 ,a tu ćwiartka na zakręcie 32,8 ,jak "angliki" ,to było decydujace-selektywny wyscig trzeba przyznac -takie lubię ,nie ma zmiłuj się
I ciekawostka typy z pogramu 3,1,5 (Kamińska na 2400 m w nagrodzie imiennej kat. A -śmiech na sali- ciekawe co na to właściciel),a wynik 4-2
I ciekawostka typy z pogramu 3,1,5 (Kamińska na 2400 m w nagrodzie imiennej kat. A -śmiech na sali- ciekawe co na to właściciel),a wynik 4-2
Koniofan
Ano wycofują faworytów, jak puszczają kulawe konie. 
Wczoraj Numer u Olkowskiego niesprawny i wycofany, dziś Thunder Thor u tego samego trenera, kulawy w pień.
Lekarza weterynarii albo "akurat" nie ma na padoku, albo nie widzi, albo udaje, że nie widzi.
Dziś dż. Lukasek musiał zgłaszać kulawiznę Thundera, bo nikt nic nie widział.
To co się teraz wyprawia na Służewcu, woła o pomstę do nieba.
Nie tylko gra, jakieś durne triple ekspertów, ale i trenerzy robią co chcą, nie ma kontroli, nie ma prób, bezhołowie.
Wczoraj Numer u Olkowskiego niesprawny i wycofany, dziś Thunder Thor u tego samego trenera, kulawy w pień.
Lekarza weterynarii albo "akurat" nie ma na padoku, albo nie widzi, albo udaje, że nie widzi.
Dziś dż. Lukasek musiał zgłaszać kulawiznę Thundera, bo nikt nic nie widział.
To co się teraz wyprawia na Służewcu, woła o pomstę do nieba.
Nie tylko gra, jakieś durne triple ekspertów, ale i trenerzy robią co chcą, nie ma kontroli, nie ma prób, bezhołowie.
Odniosę się do wyścigu o nagrodę Ofira . Moim zdaniem to jazda Mazura pokpiła sprawę , odciągnął Alladyna w dystansie , jechał na końcu od samego początku a potem kiedy uciekli zabrakło .Gdyby jechał bliżej byłoby pozamiatane .Mówienie że następnym razem nie powinno być już problemu jest trochę śmieszne .

