Nagroda Soliny

Dyskusje na temat wyścigów konnych na Warszawskim Służewcu w sezonie 2016

Moderatorzy: Joga, Kioto

SOLINY – (kat. B) 40 250 zł. Gonitwa dla 3 l. klaczy. (2200 m)

Czas głosowania minął 12 cze 2016, 8:25

1. NOVELINA dż. S. Vasyutov 56
0
Brak głosów
2. PIANOFORTE dż. A. Polli 59
1
9%
3. FINALISTKA k. dż. M. Abík 56
2
18%
4. INVINCIBLE RED dż. D. Petryakov 56 okulary
0
Brak głosów
5. BEST LINE dż. T. Lukašek 56
3
27%
6. SALIEN dż. P. Krowicki 56
1
9%
7. IRON BELLE dż. M. Srnec 56
0
Brak głosów
8. KAPRYŚNA dż. W. Szymczuk 56 okulary
1
9%
9. ZARRA dż. V. Popov 56
0
Brak głosów
10. CHOUPETTE dż. A. Reznikov 59
0
Brak głosów
11. JABELLA dż. S. Mazur 59 okulary
2
18%
12. CAMPO DI FIORI st. u. I. Wójcik 59
1
9%
 
Liczba głosów: 11

Karina
Dżokej
Dżokej
Posty: 375
Rejestracja: 20 paź 2015, 13:58

Post autor: Karina »

Tempelwachter zaczyna sprawdzać się również jako ojciec matek !!!
Awatar użytkownika
Kioto
Dżokej
Dżokej
Posty: 698
Rejestracja: 15 paź 2015, 16:18

Post autor: Kioto »

No i w tym wypadku, bardzo udane połączenie z Belenusem, dosłownie w ostatniej chwili. (wielka szkoda, że straciliśmy tego reproduktora).
Pianoforte, druga w tej stawce Belenuska, nie wytrzymała w dystansie swojego własnego tempa.
To jednak 600 m dalej, niż 1600. Jeśli uda się zmienić jej preferencje w dystansie, może być jeszcze z niej pociecha.
Co prawda, nie podobała mi się jej przednia noga jak schodziła z toru, ale mam nadzieję, że to zmęczenie lub klacz ma taki sposób chodzenia, a nie żadna kontuzja.
Karina
Dżokej
Dżokej
Posty: 375
Rejestracja: 20 paź 2015, 13:58

Post autor: Karina »

Surumu nie śpi !!
Awatar użytkownika
Koniofan
Dżokej
Dżokej
Posty: 1762
Rejestracja: 17 paź 2015, 11:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Koniofan »

Cały czas podziwiam tych fanów pochodzeń .parę koni na krzyz ,a oni snują wspaniałe teorie i wyciągają super wnioski ....hahaha :lol:
Koniofan
Karina
Dżokej
Dżokej
Posty: 375
Rejestracja: 20 paź 2015, 13:58

Post autor: Karina »

ponieważ inaczej patrzą na temat gracze a inaczej hodowcy, gracz czeka na najbliższy program wyścigowy (od wtorku do wtorku) a hodowca stara się patrzeć w przeszłość i przyszłość, każdy coś sobie układa w coś wierzy i ten który ma sto źrebaków i ten który ma jednego jak ja np. (ze strony ojca krew Galileo/ze strony matki Surumu x2) i jak nie w tym pokoleniu to może w kolejnym, nie mam ciśnienia. Większość życiowych pasji kształtują nadzieja i wiara.
Osan
Kandydat dżokejski
Kandydat dżokejski
Posty: 184
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:49

Post autor: Osan »

Ojej, jaka ładna (mądra) puenta ze strony Kariny! A juści, bez dwóch zdań...

Wracając jednak do Nagrody Soliny... Swobodne (pewne) zwycięstwo klaczy o najbardziej dystansowym rodowodzie i aż 6 polskiej hodowli klaczy zameldowało się w celowniku, nim osiągnęła go pierwsza (z nielicznych, ale jednak) zagranicznych. To nie tylko cieszy, ale to ma też sens; to się - za przeproszeniem - "trzyma kupy". Tak to z grubsza powinno wyglądać w próbach dystansowych na służewieckim torze, a nie jak nieraz dotąd, że zachodniej hodowli milerki potrafiły wygrywać i na 2200 m, a to z braku wartościowszej konkurencji ze strony rodzimych współzawodniczek. Tym razem szczęśliwie było inaczej - a do tego z sensem i na temat...

Świetny występ "urodzonej w purpurze" córki derbistów. Biegając dotąd niespecjalnie przekonująco najwyraźniej potrzebowała dystansu, by ujawnić swoje możliwości. W takiej dyspozycji jawi się ona dzisiaj jako pierwsza faworytka do Oaks, ale pewnie nie tylko, gdyż powinna także zaistnieć jesienią i w innych próbach dystansowych (że się rozmarzę). Z drugiej strony uważam, że i moja faworytka, tj. Best Line nie miała wczoraj swojego dnia, gdyż pobiegła ledwie przyzwoicie, ale bez charakterystycznego dla niej błysku. Ergo uważam, że stać ją jeszcze na nieco więcej. Nad wyraz dobrze pobiegła za to (z kolei) Zarra, która w końcówce przyśpieszała, co każe z uwagą przyglądać się jej w kolejnych biegach. Oczywiście ciekawą i tyleż godną uwagi klaczą jest także Kapryśna, która liczy się niemal w każdym swym biegu. Frontowa Pianoforte jest sama dla siebie największą przeciwniczką, gdyż jej styl (i charakter) raczej będzie jej uniemożliwiał sukcesy na dystansach powyżej 2 km, no ale oczywiście nie można jej tak zupełnie przekreślać...

Nagroda Iwna z całą mocą ukazała porządek rzeczy, tj. fakt, iż Caccini będzie raczej nie do pobicia w próbie derbowej; iż na tą chwilę (w ogóle) nie ma godnego siebie przeciwnika. Tym bardziej teraz, gdy Ziemiański do spółki z przyklaskującym mu tępo i bezmyślnie tx'iem "wykończyli" Langfuhra... A mówiłem, przestrzegałem (niestety owe moje odnośne słowa uleciały w pizdu, to jest niebyt), że ten ogier/stayer nie może biegać aż dwa razy na milę przed najważniejszymi próbami dystansowymi, bo będzie to dla niego niepomyślna okoliczność. To Ziemiański tępo swoje, a za nim bezmyślnie przyklaskujący mu tx'io. No i doczekali się, że choć dzielnie i ambitnie (jak zwykle zresztą) walczył, to brakło mu sił i świeżości, a co za tym idzie przegrał 3. miejsce z Thornem... Tak to się płaci za głupotę i bezmyślność, a przede wszystkim brak jakiejkolwiek wyobraźni, której to deficyt - by było śmieszniej - tx widział u mnie... :mrgreen:
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Osan mądrzejszy od Ziemiańskiego jr, mądrzejszy od tx'a i mądrzejszy od Langfuhra. To też może się zdarzyć!
Może by się puknął w głowę i zapytał Dorpata, czy ma racje? Bo tylko Dorpat może mu nastawić łepetynę.

dodane
Osan po Unoaprile
Osan
Kandydat dżokejski
Kandydat dżokejski
Posty: 184
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:49

Post autor: Osan »

Poturczeńcu pisowski (pisowcom nikt nie powie, że białe jest białe, a czarne - czarne)... Jakie jeszcze inne musisz mieć dowody na to, że w tym przypadku miałem rację?! Pytam tylko dla porządku, bo twoja tępota przekracza już wszelkie granice, więc nie spodziewam się żadnej merytorycznej odpowiedzi... Tak w ogóle ty i merytoryczność to oksymoron. Jeszcze głupi konia w to wciąga. Puknij to ty się w łep, albo daj łysinę Nikusi do wylizania, może to coś pomoże. Niby z jakiej strony mam się pytać Dorpata - człecze? Uważasz w swym obłąkaniu, iż...

primo) że nie mam swego rozumu, więc muszę się wszystkich o wszystko pytać?
secundo) nie mam prawa wiedzieć/rozumieć czegoś lepiej od ciebie i Ziemiańskiego (gdzie to niby jest napisane /w jakiej zlecowatej czytance/)?
tertio) Dorpat - przy całym szacunku i sympatii do niego - jest nieomylny? Ja tak nie uważam, bo jest tylko człowiekiem, choć w istocie wiedzącym o rozumiejącym więcej (lepiej) w tym temacie, niż większość z nas. Poza tym Dorpat w każdej chwili może tu zabrać głos w każdej sprawie (tak nawiasem mówiąc)

Ergo, normalnie bredzisz tx jak potłuczony (poturczony), więc jak masz tak pieprzyć to lepiej zmilcz (wstydu oszczędź)...
ODPOWIEDZ