Czy gonitwy nadal są ustawiane?
Czy gonitwy nadal są ustawiane?
xxx
Pokasowałem swoje wpisy ze względu na zbyt niski poziom tej dyskusji. L.
Pokasowałem swoje wpisy ze względu na zbyt niski poziom tej dyskusji. L.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2026, 10:34 przez tx, łącznie zmieniany 6 razy.
-
Gość
Gonitwy na Służewcu nigdy nie były ustawiane. To jest oaza uczciwości. Jak Pershing ustalił, że ma przyjść porządek 2/4 to przychodziło 2/4. Żadnych machlojek, tylko uczciwie, tak jak przy stoliku zostało ustalone.
Jak dawniej Szwagrowie ustalili, że w Derby ma być porządek X/Y to tak było, nawet jakby trzeba było zdyskwalifikować Stasia (dawał lepsze siano to miał za swoje).
Jak teraz loża kudłatych ustala, że mają wygrać na inaugurację sezonu dwa konie z najniższymi wagami, to wygrywają. I nikt z faworytów się nie wychyla i nie przeszkadza. Porządek musi być. I góra 16 za 5 też.
Jak dawniej Szwagrowie ustalili, że w Derby ma być porządek X/Y to tak było, nawet jakby trzeba było zdyskwalifikować Stasia (dawał lepsze siano to miał za swoje).
Jak teraz loża kudłatych ustala, że mają wygrać na inaugurację sezonu dwa konie z najniższymi wagami, to wygrywają. I nikt z faworytów się nie wychyla i nie przeszkadza. Porządek musi być. I góra 16 za 5 też.
-
Gość
-
Alef
Co za kosmiczna bzdura ! Stefanos dlatego wygrał, że:Anonymous pisze:A ze Stefanosem to też było uczciwie umówione, że nikt go ma nie gonić z faworytów, aby powiększyć kumulację w septymie, czy to takie nieskoordynowane wariacje na los, które zakłócają porządek na Służewcu?
1. Stefanos 56 kg , 7 kg(!) mniej od Harrego Blue.
2. Stefanos zrobił znaczny progres przez zimę.
3. Stefanos ma b.dobre pochodzenie (Portmer/Amer)
4. Stefanos był / jest b. dobrze przygotowany, poza Służewcem. I jak widać było w innych gonitwach tego dnia, trenerzy ze Służewca ciężką zimę 2025/2026 odpuścili zupełnie.
5. Wyścig ten to była kopia drugogrupowej gon z 17.05 2025 r, gdzie Harry Blue (55) ograł póżniejszych bohaterów Derby Elnizo (58), Largo Winch (59).
6. 99,2 PLN z góry za Stefanosa i porządek 313, 1 PLN to świadczy o ustawionym wyścigu ??
-
Emeryt
-
Gość
-
Gość
-
Gość
Jeśli szukasz czegoś w złym miejscu, nigdy nie znajdziesz. Czasy się zmieniły. Kiedyś wynikami gonitw rządzili jeźdźcy i w mniej lub bardziej udany sposób wpływali na przebieg wyścigu. Jeśli w mniej udany, to widać było jak na dłoni, że ktoś spuszcza.
Dziś jeźdźcy mają niewiele do powiedzenia, więc według mnie praktycznie nikt się w to nie bawi.
Ostatnio przeczytałem, że w pierwszym dniu wyścigowym mieliśmy do czynienia z wyścigami lubelskimi. Otóż nie. Lubelski, to taki wyścig, w którym koń odjeżdża w dystansie przy wolnym tempie, po czym przyspiesza i nie daje się dogonić. Odpuszczanie konia dyktującego ostre warunki jest wytłumaczalne obawą o kondycję swojego, zwłaszcza na początku sezonu. Te prowadzące ostro zazwyczaj słabną, chociaż czasem uda się jakiemuś dociągnąć, szczególnie pod niską wagą.
Czy zatem wyścigi są uczciwe? I tak i nie, zależy od definicji tej uczciwości. Jeśli przyjmiemy taką, jaką w domyśle zaproponowałeś (szukanie nieefektywnej jazdy dżokeja na finiszu), to są. Jeśli jednak przyjrzeć się temu bliżej i poszukać w innym miejscu, to już niekoniecznie. W którym? Przede wszystkim na starcie. Nagminne jest wycofywanie koni po dobrym przyjęciu nie za lidera (nie chce prowadzić, rozumiem), ale do tyłu stawki. Na finiszu trzeba to odrobić i często się nie udaje. Tyle tylko, że nie sądzę, a nawet jestem prawie pewien, że inicjatywa takiego przeprowadzenia konia nie wynika z widzimisię jeźdźca, lecz jest dyspozycją wydaną przez trenera. Zapewne coś w stylu "jedź spokojnie, z tyłu, próbuj na prostej". Dlaczego trenerzy wydają dyspozycje często sprzeczne z predyspozycjami koni? Powody mogą być różne, czasem faktycznie chcą konia sprawdzić z finiszu, czasem przyciemnić, a czasem za wszelką cenę nie wygrać. Dlaczego przegrać? Bo mamy takie przepisy, że często nie opłaca się wygrać. Trener Wyrzyk już w ostatnich cynkach płacze, że Oasis King wygrał pod nadwagą, jest w II grupie, nie ma dla niego wyścigów w planie i będzie musiał ścigać się z czołówką poza grupami. A to dopiero początek kary, bo koń w tej grupie zostanie do końca sezonu. On nie wydał dyspozycji, by przegrać i poniesie karę. Inni, którzy takie dyspozycje wydali, zostaną nagrodzeni.
Dziś jeźdźcy mają niewiele do powiedzenia, więc według mnie praktycznie nikt się w to nie bawi.
Ostatnio przeczytałem, że w pierwszym dniu wyścigowym mieliśmy do czynienia z wyścigami lubelskimi. Otóż nie. Lubelski, to taki wyścig, w którym koń odjeżdża w dystansie przy wolnym tempie, po czym przyspiesza i nie daje się dogonić. Odpuszczanie konia dyktującego ostre warunki jest wytłumaczalne obawą o kondycję swojego, zwłaszcza na początku sezonu. Te prowadzące ostro zazwyczaj słabną, chociaż czasem uda się jakiemuś dociągnąć, szczególnie pod niską wagą.
Czy zatem wyścigi są uczciwe? I tak i nie, zależy od definicji tej uczciwości. Jeśli przyjmiemy taką, jaką w domyśle zaproponowałeś (szukanie nieefektywnej jazdy dżokeja na finiszu), to są. Jeśli jednak przyjrzeć się temu bliżej i poszukać w innym miejscu, to już niekoniecznie. W którym? Przede wszystkim na starcie. Nagminne jest wycofywanie koni po dobrym przyjęciu nie za lidera (nie chce prowadzić, rozumiem), ale do tyłu stawki. Na finiszu trzeba to odrobić i często się nie udaje. Tyle tylko, że nie sądzę, a nawet jestem prawie pewien, że inicjatywa takiego przeprowadzenia konia nie wynika z widzimisię jeźdźca, lecz jest dyspozycją wydaną przez trenera. Zapewne coś w stylu "jedź spokojnie, z tyłu, próbuj na prostej". Dlaczego trenerzy wydają dyspozycje często sprzeczne z predyspozycjami koni? Powody mogą być różne, czasem faktycznie chcą konia sprawdzić z finiszu, czasem przyciemnić, a czasem za wszelką cenę nie wygrać. Dlaczego przegrać? Bo mamy takie przepisy, że często nie opłaca się wygrać. Trener Wyrzyk już w ostatnich cynkach płacze, że Oasis King wygrał pod nadwagą, jest w II grupie, nie ma dla niego wyścigów w planie i będzie musiał ścigać się z czołówką poza grupami. A to dopiero początek kary, bo koń w tej grupie zostanie do końca sezonu. On nie wydał dyspozycji, by przegrać i poniesie karę. Inni, którzy takie dyspozycje wydali, zostaną nagrodzeni.
-
Gość
Czy ta osoba, która mierzy stan toru? Tor mocno elsatyczny 4,4 a Araby robią 1800 w 2,05, a 1400 w 1,36... no nie wydaje mi się.
BTW - jest poniedziałek 23:27 a na stronie toru wciąż brak video
BTW - jest poniedziałek 23:27 a na stronie toru wciąż brak video
Ostatnio zmieniony 06 maja 2026, 12:57 przez kostor, łącznie zmieniany 1 raz.
