"Wielka Warszawska" jak polskie " Żądło"

Dyskusje na temat wyścigów konnych rozgrywanych na Warszawskim Służewcu, Partynicach oraz Sopocie
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Kastor,
a jak oceniasz realizm tego filmu, Wielkiej Warszawskiej?
Czy przedstawia rzeczywistość, która mogła się tutaj zdarzyć?
Czy wtedy w 1991r. wyścigi na Służewcu były patowyścigami? L
Gość

Post autor: Gość »

Ciągle są.
kostor
Dżokej
Dżokej
Posty: 466
Rejestracja: 15 paź 2015, 18:38
Lokalizacja: YellonkY

Post autor: kostor »

1991 miałem 12 lat i BYĆ MOŻE byłem raz na wyścigach :) Obraz Warszawy z tamtych czasów wydaje mi się oddany bardzo dobrze
tx
Dżokej
Dżokej
Posty: 4235
Rejestracja: 17 paź 2015, 17:35

Post autor: tx »

Właśnie: brak pamięci historycznej.
Wszystko wtedy było możliwe? Tylko wirtualnie, i tylko w tym filmie Ignaciuka!
W rzeczywistości nic takiego (jak na tym filmie) nie mogło się zdarzyć i nigdy się nie zdarzyło, tutaj na Służewcu w Warszawie i też nigdzie indziej.
Wyścigi zostały w tym filmie pokazane jak jakaś patologia, jedno wielkie gówno.
Ówcześni mafiosi i owszem przychodzili tutaj w owym czasie na wyścigi na Służewcu, lubili tu bywać, ale interesy robili gdzie indziej.
Faktem jest, że w owym czasie gonitwy były ustawione, ale - na miłość boską - nie w ten sposób, jak na tym filmie. L.
Gość

Post autor: Gość »

W skali od 0 do 10 – ile punktów Pan przyznaje?
I jedno pytanie: czy ten film przysporzy wyścigom widzów, czy nie będzie miał wpływu na frekwencję?
Ostatnio zmieniony 02 lut 2026, 23:24 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

10
Gość

Post autor: Gość »

Tx wróć zatem do wywiadu z Markiem Siudymem:)
I oceń raz jeszcze :)
ODPOWIEDZ